17 september 2021

poetry

Atanazy Pernat
Atanazy Pernat

KRWIOBIEG

ulice tego miasta usłane są wspomnieniami
stoję na każdym rogu młodszy o dwadzieścia kilka lat
siedzę w nieistniejących barach zakazanych melinach
moja postać majaczy w bramach porusza się
w cieniach lata
jeśli dokładnie posłuchasz od tych obskurnych kamienic
odbijają się moje słowa które wypowiadałem z emfazą
jeśli uważnie popatrzysz ujrzysz jak się zataczam pijany
na Placu Katedralnym
ulice tego miasta mają w krwiobiegu te chwile
moja młodsza o dwadzieścia kilka lat postać
przemierza puste przestrzenie
chce całować dziewczyny
rozmywa się w klatkach schodowych
umiera w akademikach
mam prośbę - nie staraj się tego oceniać
bo rzucam ci do stóp wspomnienia
one zawsze w końcu są święte
miasto tętni każdym moim oddechem
każdym upadkiem i krzykiem
pulsuje

jeśli tylko
18 september 2021 at 12:04

czyta się, choć "do stóp" ciut emfatyczne, można i bez..

report

violetta
18 september 2021 at 19:17

taki pijaczek z Ciebie:)

report

Atanazy Pernat
18 september 2021 at 20:40

Kto nigdy się nie upił niech pierwszy rzuci kamień

report

violetta
18 september 2021 at 21:22

na raz może wypiłam dwie lampki wina i to wszystko:) raczej jestem abstynentką:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register