29 january 2019

poetry

Johny Gmatrix
Johny Gmatrix

zakazana brama

już nie wiem co było i dlaczego
za oknem padał deszcz
i mgła co przyszłość zaplątała
i słowa kłujące jak oset

tak pięknie kiedyś
muzyka grała
tak pięknie tańczyłaś walca
tak piękne słowa wypowiadałaś
i wszystko ucichło
i porwał wiatr nadziei nutkę

I łzy na licu popłynęły
i uśmiech zanikł i nastał ból
ktoś drogę moją do ciebie przeciął
ktoś

krzyk podniósł się rankiem
ucichł wieczorem
i sen już to nie sen
życie powolnym idzie krokiem
za oknem nadal pada 
słony deszcz

--------
/na profilu (o autorze) mam wiadomość do poetów/

Ania Ostrowska
29 january 2019 at 21:53

czyta się jakby już słysząc muzykę :) jest nagranie?

report

Johny Gmatrix
29 january 2019 at 22:07

jeszze nie

report

piórko
30 january 2019 at 08:16

Świetnie się czyta, wręcz melodyjnie :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register