Marta M.
ALL WORKS Poetry (82) Diary (13) Photography (5) Postcards (31) Handmade (24)
About me Friends (57)

31 may 2014

diary

Marta M.
Marta M.

po tej drugiej stronie

Każdy dzień ma swój początek i koniec.Poranek zapach rosy i suche usta.Wieczór ciepło wiatru i szelest liści.Pomiędzy domem a wilgocią kamieni czarny,palący w stopy asfalt.Jest jeszcze coś co wpada w ucho zapamiętale.Cykanie świerszczy takie samo o poranku i wieczorem.Wciąż ten sam zapach wysuszonej przez słońce lipy,ciężar malw słaniających się na zmurszałych deskach i ten szum...
Szum rzeki,mój szum rzeki.
Wtedy i tylko tam bywam po drugiej stronie lustra.Może jestem Alicją ale równie dobrze mogę być Julią, Ofelią czy Penelopą.Każda z nich ma swoje lustro i całą resztę którą mam i ja.Resztę którą mogę oddać za lekkość wiatru  i równie dobrze lekkość wiatru mogę oddać za dotyk dzikich traw.
Może nie jestem Alicją ale mam swoje lustro.

alt art
2 june 2014 at 11:10

a wiesz, jak to smakuje, gdy każdy dzień to święto..

report

Marta M.
2 june 2014 at 11:54

mniej więcej....

report

Aśćka
15 september 2014 at 20:50

ładne:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register