Ta linia jest bardzo cienka, z wdziękiem naprężona...
W blasku księżyca drgania wewnętrznych histerii nie mają żadnego znaczenia.
Śmiechem zamykam Ci usta ,a moje ciało chce tańczyć jak wtedy... gdy w paryskiej uliczce pod palcami czułam mury starej kamienicy ,a Ty wąchałeś moje włosy.
Gdy mnie nie ma potrafię tańczyć pod Twoimi powiekami każdej nocy...
Twoja tęsknota i pusta poduszka na której daremnie szukasz zapachu moich włosów pochłaniają spokojny sen...Przecież tylko chcesz usłyszeć mój głos i wysyłasz po mnie swojego szalonego szofera...
we włosach ciągle ten wiatr..
report
Wiatr-prześladowca. alt jesteś moim najwierniejszym komentatorem :) Dziękuję.
report
empatyczna pewność siebie //:-)
report
dobrze,że nie egoistyczna :)))
report
ciekawe :) poprawiłabym "jak" na gdy" i tylko chcesz" na chcesz tylko", no i przecinki przed a, pozdrawiam,
report
masz rację :) dziękuję.
report