22 october 2018

prose

violetta
violetta

Porzeczki

Dom mojej babci był pełen życia, mieszkali tu moja mama, moje ciocie. Siadałam z bratem na progu i wychylaliśmy się do rodziców. Po chodniku uczyłam go chodzić albo na małym rowerku. Króliki pokazywały nam się na trawie, brałam je na rękę i pomagałam dawać do buzi moje gałązki. Dziadek chodził z nożykiem i częstował mnie gruszką, a pod nią był stół i pnące się wokół winogrona jakby drugi zarys domu i ja wtapiająca się w porzeczki, które jadłam po kryjomu, po każdej kisi, którą chwyciłam.

zingara
23 october 2018 at 12:03

Nigdy się nie uczyłam chodzić na rowerku, ale wszystko przede mną

report

violetta
23 october 2018 at 13:54

Pisze z poziomu siebie małej dziewczynki ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register