15 august 2022

prose

violetta
violetta

Zajączki

Pamiętam taki biały śnieg na polach, który jadłam, gdy chodziłam na spacery. Na skraju lasu były krzaczki, całe bialutkie, gdzieniegdzie wyłaziły liście i odkrywałam ślady zająca, taki puszkowy szarak, zostawiał łupinki szyszek. Wypatrywałam go, czułam się jak królewna śnieżka z pomarańczowym szalikiem i miałam koronę z lodu na włosach, różowe policzki. Przed zaśnięciem śniłam, że wybiorę się następnego dnia i znajdę nowe kuliste ślady. Chciałam opiekować się lub przenieś się w inną krainę.

Belamonte/Senograsta
15 june 2025 at 17:07

puszkowy?

report

violetta
15 june 2025 at 18:26

Tak widocznie, mam wspominać go puszkowego:)

report

Belamonte/Senograsta
16 june 2025 at 18:12

aha, puszkowy, czyli w konserwie, wszystko jasne, też lunię dziczyznę :-)

report

violetta
16 june 2025 at 18:22

:) zabawny z ciebie czytelnik:)

report

Belamonte/Senograsta
16 june 2025 at 18:25

bo ja wręcz tryskam na co dzień optymizmem i to pewnie dlatego :-)

report

violetta
16 june 2025 at 18:30

Zazdroszczę, mi brakuje takiej energii:) chyba muszę się uwolnić od obowiązków:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register