21 april 2012
dla ciebie zupełnie zwyczajnie
wtulony w twe piersi unoszone oddechem
czuję zapach koszonej trawy
miętę pokruszoną w niebieskim kubku
słyszę echo z górskich pagórków
i szum spienionych strumieni po deszczu
gdy razem szukaliśmy noclegu
odliczam czas który mi jeszcze został
wierząc że warto było iść z tobą
gościć w tobie miłością najskrytszą
być dla ciebie i zimą i latem
jesienną szarugą i wiosennym deszczem
sobą w tobie i dla ciebie zupełnie zwyczajnie
25 march 2026
wiesiek
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
wiesiek
23 march 2026
wiesiek
23 march 2026
Jaga
22 march 2026
wiesiek