Kazimierz Sakowicz

Kazimierz Sakowicz, 23 july 2017

cień niepamięci

 
 
idzie idzie przed nami sen nasz skulony zapomniany
idzie w ukryciu nadchodzi niechybnie cień niepamięci
 
nic tak nie boli dławi przeczucia jak nocna zmiana sejmowa
gdy oścień okrągłego stołu wolność nam przekłamał
wszystko co los nam przynosi z daleka nie szczędzi pogardy
ma swoje konsekwencje z powabu utraconej władzy
naród jak zawsze uparty nieskory do słuchania papieża Polaka
daje się łatwo omamić wyprowadzić w pole gdzie maki rosną czerwone
a polityka ta wierna służebnica zakłamanej prawdy i wolności
niezależnie od prawa i sprawiedliwości ani od żadnej innej orientacji
jeśli nie służy suwerenowi marny jej koniec był i będzie 
drzewo poznaje się po owocach i co po nich zostaje
a nam trzeba mądrości i wiary o które trzeba zabiegać w pokorze
byśmy już nie musieli błagać nieba o powrót utraconej wolności
 
idzie idzie przed nami sen nasz skulony zapomniany
idzie w ukryciu nadchodzi niechybnie cień niepamięci


2017-07-23


number of comments: 1 | rating: 0/0 | detail |


Kazimierz Sakowicz

Kazimierz Sakowicz, 12 march 2017

przekleństwo

 
 
zabić człowieka w obronie własnej
zdarzyć się może każdemu
zabić człowieka w obronie kraju
zapewne jest powinnością
 
lecz zabić tysiące widłami i siekierami
bliskich sąsiadów z jednej wsi
w różnych epokach i religiach
jest grzechem o pomstę do nieba
by krew przelana niewinnie
mogła zrodzić przebaczenie z krzyża
 
i choć cierpienie zadane z piekła
ma swój dość krótki wymiar chwały
po latach wielu przyjdzie zdanie sprawy
wolność z krwi jest przekleństwem
i przeklęte rodzi owoce 


 2017-03-12


number of comments: 1 | rating: 0/1 | detail |


Kazimierz Sakowicz

Kazimierz Sakowicz, 11 march 2017

nienawiść

 
jak ziarno gorczycy 
z przeszłości nierozliczonej
powstaje przeciwieństwo miłości
jak wyrzut sumienia burzy warownie wiary
że opuszczeni przez Boga i ludzi
będą zapomniani
lecz krew wyrwana z trzewi godności
po latach powraca
 
niemy krzyk cierpienia osądzi myślenie i uczynki 
 
krzyż dokona reszty


number of comments: 0 | rating: 0/1 | detail |


Kazimierz Sakowicz

Kazimierz Sakowicz, 4 february 2017

wokół trzepaka

 
 
w centrum każdej dzielnicy miast
stał rozłożysty metalowy trzepak
wokół którego nasz dziecięcy świat wirował
 
był punktem na mapie wszechświata
gdzie każda planeta krążyła wokół słońca
niedosięgły dla małych okupowany przez dużych
 
niezliczona ilość zderzeń z matką ziemią
była przyczyną uzbieranych guzów
gdy chwila nieuwagi uruchamiała przyciąganie 
 
w chwilach zadumy nad przemijaniem
wracamy zmęczeni życiem
w ten czas dziecięcych wspomnień wokół trzepaka


2017-02-04


number of comments: 1 | rating: 0/1 | detail |


Kazimierz Sakowicz

Kazimierz Sakowicz, 23 january 2017

słowa i dźwięki

słowa jak dźwięki
bywają fałszywe
lecz nie to czyni je pustymi
a to co zabrzmi w nas
i nas nie zachwyci
 
dźwięki jak słowa
burzą warownie
lecz nie to czyni je wielkimi
a to co po nich zostanie
i nas przemieni


 2017-01-23


number of comments: 1 | rating: 0/2 | detail |


Kazimierz Sakowicz

Kazimierz Sakowicz, 14 january 2017

dodatek

 
 
z wiarą w opatrzność rzeczy małych
z nadzieją stającego się w nas dobra
z miłością w akcie woli i pragnienia
jestem obok niej
zmęczony codziennością przeróżnych czynności
starzeję się boleśnie
czując ciężar wielu otwartych wątków
coraz łatwiej się męczę
coraz trudniej podejść mi pod górę  
coraz częściej odpoczywam
choć duch młody ciało nadwyrężone
pomimo przeciętności uciekających dni
jestem jej wierny ubogaceniem czasu
nawet gdy dobry Bóg nas upomina
wyraźnym zakrętem wspólnej drogi  
to co przychodzi jest darem
niezmiennością Bożej opieki
zwykłym dodatkiem do wieczności


 2017-01-14


number of comments: 0 | rating: 0/1 | detail |


Kazimierz Sakowicz

Kazimierz Sakowicz, 3 december 2016

wbrew nam samym

 
 
niezdolny do miłości kocham
wbrew własnym słabościom
wbrew logice świata
na przekór aniołom ciemności
po wielu latach czytania Boga
wiem że miłość wyzwala
z braku wolności
ze zniewolenia i śmierci
daje poczucie dobra i piękna
że jest w nas ta odrobina Boga
która w nas kocha
wbrew nam samym   


2016-12-03


number of comments: 1 | rating: 0/2 | detail |


Kazimierz Sakowicz

Kazimierz Sakowicz, 17 september 2016

i nawet jeśli byłoby mi dane

 
i choćbym napisał wiersze przepiękne
o tym co jest najcudowniejsze
co było darem choć i cierpieniem
co będzie jutro gdy mnie nie będzie
o tych co byli odważni i nie rozważni
by życie oddać chwili a nie przyszłości
o tych co żyją na przekór niewierze 
oddając chwałę boskiej mądrości
o tych którzy w drodze po życie
czują obszerność kobiecego brzucha
i choćbym wszechświat zdołał opisać
w najprostszym zbiorze zależności
że kosmos jest zamknięty w sobie
i nikt tego nie zdoła pojąć  
i nawet jeśli byłoby mi dane
rozwiązać największe równanie
gdzie podmiotem jest zawsze człowiek
a całą reszta jest układem zmiennych
a miłości bym nie miał gówno to warte


2016-09-17


number of comments: 0 | rating: 0/1 | detail |


Kazimierz Sakowicz

Kazimierz Sakowicz, 10 september 2016

przebudzony

 
miałem szczęście urodzić się w czasach niepewnych
gdy gomółkowscy powoli odchodzili w niebyt
nowa władza wkrótce tak samo zniewolona położeniem 
strzelała do robotników jak do kaczek
w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku
 
dorastałem wraz z naszym papieżem i solidarnością
patrząc oczami nastolatka jak dorośli zakłamują rzeczywistość
jak przeszłość ogranicza ich wolność
a klapy zdobione opornikami dawały nam poczucie nadziei
że zmienność czasów pozwoli nam wyjść z układu
 
wybudzony z letargu nie biegałem na placu trzech krzyży
nie rozdawałem ulotek drukowanych w podziemiu
dane mi było uwierzyć Słowu że jest początkiem i zakończeniem
że historia nam dana jest początkiem przemiany
a prawda jaka by nie była zrodzi poczucie godności
 
dojrzewam w czasach neoliberalizmu w świecie
gdy wszystko chce się posiąść i zadowolić siebie
kosztem wiary w sensowność cierpienia z krzyża
przeżyłem wiele kilka zmian politycznych upadek samolotu
lecz jestem szczęśliwy bo wolny pokorą Bożego przymierza 


2016-09-10


number of comments: 0 | rating: 0/1 | detail |


Kazimierz Sakowicz

Kazimierz Sakowicz, 29 august 2016

truizm jak cholera

 
historia świata jest zbiorem wydarzeń
wielu zaniedbań oszustwa i blagi
a także cichego dobra co nie kłuje w oczy
nie ma jednego rozwiązania a wiele możliwości
zależy od wyboru wielu i małych uczynków
jest konsekwencją odwiecznego napięcia
walki zła z dobrem
 
i nawet jeśli trąci to patosem i truizmem
jest prawdą o nas i o przodkach naszych
którym się zdaje że mogą wszystko
a historia nasza jak rzeka pomiędzy brzegami
wciąż zależna od wrogich posunięć
niosła pożogę i śmierć a świat milczał
nie miał ochoty umierać za Gdańsk 
 
historia jest zbiorem głupoty i miłości
zależy tylko które w nas zwycięży


2016-08-29


number of comments: 1 | rating: 0/1 | detail |



10 - 30 - 100  



Other poems: cień niepamięci, przekleństwo, nienawiść, wokół trzepaka, słowa i dźwięki, dodatek, wbrew nam samym, i nawet jeśli byłoby mi dane, przebudzony, truizm jak cholera, na zapleczu składni, za chwilę, po latach pisania poezji, jak dziecko, wydawanie rozkazów, cisza, prostota, rzeczy pierwsze, poezja Boga, niezmienna, niepowtarzalność, jej słabość, jeden wiersz, im bardziej pokorne, praprzyczyna, zamysł wieczności, nieskończony, dojrzałość, myśl godna Boga samego, na urodziny, błogosławiony niepokój, świadomi zależności, aby przetrwać, w napotkanym człowieku, twarzą w twarz, struktura kłamstwa, w pustym pokoju, jak Bóg, granica, dzisiaj są moje urodziny, legenda, zapisane, droga do celu, tajemnica zła, z ciała, obietnica, od zawsze, wrażliwość na ludzi, poza poezją, pod postacią, jak ćmy, przekaz, o niepodległości, zakochani, w przeróżny sposób, zwykły dzień pełen cudów, w cieniu przyszłości, długo musi dojrzewać, czasami łatwiej dać w mordę głupocie, założenie, jesienna miłość, nagość, prosta, fasady, ślepi i głusi i jeszcze głupi, zgorszenie, najgorsze są wieczory, wbrew temu co przychodzi z zewnątrz, koniec, w górach, wiersze które napiszę, o zasłuchaniu, w objęciach amora, o teologii, Rudzik, tuż pod szczytem, nieustannie, między słowami, by przenosić góry, kolejna rocznica, o nas, niezależnie od ludzkiej głupoty, wobec Boga i człowieka, wpatrzeni w siebie, w ukryciu, wciąż zakochani, aż do śmierci, nieproszony gość, czas tylko dla niego, bez ornamentów i upiększeń, po co się pisze wiersze, cień, jak Bóg, dla miłości i poezji, sami z siebie, piszą poeci wiersze, z własnych możliwości, jak dzieci w fazie rozwoju, aż do granic bólu, zwyczajnie jak Bóg, wbrew złemu, bilans, wierny sobie, z jakiegoś powodu ma sens i jest dobre, myśl godna ..., świadomość moja, już jestem wolny, w dość niewybredny sposób, o duszy, na starość, zawierucha, jak poezja, a śmierć nas nie rozdzieli, aż po wieki wieków, odbicie naszego myślenia, pentomino, aż do śmierci, jak Bóg, współuczestnictwo, którędy do Boga, taka zwyczajna, siła argumentu ?, godność człowieka, tylko tyle, wszystko jest łaską, przestrzeń na oddech Boga, niby nic a jednak, będzie dobrze, na sorze, gdy tego chcemy, wieczny zamysł miłości, logika Boga, o mądrości króla Salomona, chwila nieuwagi, aby lepiej widzieć, bezradność, pytanie bez odpowiedzi, wobec śmierci, wobec śmierci i Boga, szpitalne opowieści, Ojcze nasz, w dziale poezja polska, w tym samym kierunku, stwórca, zakładnik miłości, sztuka czytania, po latach pisania poezji, żeby, nieustannie, zapisane,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register