Marcin Kowalik
ALL WORKS Poetry (21) Photography (5)
About me

23 december 2013

poetry

Marcin Kowalik
Marcin Kowalik

„kiedy wieczór gaśnie”

We snach czyhają demony, wpełzają do mózgu
i wyżerają z niego resztki przyzwoitości.

Stoimy nadzy na szczycie najwyższej góry
spoglądamy w niebo przez oszronione oczodoły.

Trwa walka o przetrwanie. Kto przy zdrowych zmysłach
ośmieliłby się czytać pomiędzy wierszami.

Trwoga ogarnia świat, próżnia wypala stygmaty
na dłoniach zmęczonych od chwytania kołdry.


Jesteśmy uchodźcami z raju, dawno już zaczęliśmy
wchłaniać zapachy strąconych aniołów.

alt art
27 december 2013 at 11:27

unikam aniołów..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register