Marcin Kowalik
ALL WORKS Poetry (21) Photography (5)
About me

18 december 2013

poetry

Marcin Kowalik
Marcin Kowalik

Amantes amentes


Karmisz mnie chlebem, a jakbym smakował wyszukanych potraw
Poisz mnie wodą, a jakbym chłonął zamorskie wina
Czy wszystko pochłonął świat? Czy ostatnie węgle zalśniły korynckim blaskiem?


Usta niczym żywe krajobrazy, wykute w marmurze wulkanicznych gwiazd
Pragnę. każdy detal Twego ciała dotykam wszelką śmiałością
Zbuntowani, poszukujemy prawa początku i pogardy końca.


W uniesieniu.  Jednogłośnie poskramiamy burze i wznosimy pieśni
Jestem pomnikiem, a Ty samotna mewa siadasz na samym jego szczycie
Patrzysz na realizm życia przez pryzmat triumfu wieczności nad zgonem.


Nasze narodziny zwiastowały potężne misteria nocy
Skazani na cud powtórnego przyjścia, błądzimy wśród ludzi
Nie głoszę tych rzeczy! „Biorę udział, słyszę i wszystkiego doznaję.”

alt art
18 december 2013 at 13:15

tutaj odwrotnie; pomnik samotny, a mewy na czoło moniuszce..

report

astrit33
18 december 2013 at 15:09

plusa za 4 ostatnie wersy dam panu owłosionemu z zarostem na twarzy ;p

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register