lubię skulić się, nie widząc
wzdłuż narosłej płynąć krawędzi
zależy, od której strony patrzeć
dotknąć przed czy za
mogę kręcić się w kółko
będziesz zawsze krzyżem
nie czuję, kiedy uwalniasz ręce
stopy obojętnie zostawiają z tyłu
szpilki
w słowach, które wyciągam
po kolei
jedno po drugim
zawsze ułożone
równo wzdłuż uśmiechu
odsuń się od krawędzi..
report