wśród korzeni zasnę
cicho tu, przytulnie
wtulę się w ciało matki
a wiosna wije zieleń
i słońce
chciałoby zabrać sen
zniknę wśród deszczu
popłynę w stronę wspomnień
schylisz się
i dotkniesz śladów
i jeszcze czerwień
tak gorąco
prosi o miłość
gdy usta przy zachodzie
i oczy wpatrzone
w wąską przestrzeń
łączącą dzień i noc
ładna ta kolebka.
report
dziękuję i pozdrawiam
report
ładnie napisałaś:) mam dwie sugestie techniczne : moim zdaniem przecinek zbędny; dwa "i" na początkach wersów też można by usunąć - to tylko moja propozycje: pozdrawiam serdecznie :))
report
za milena:))) co byś powiedziała na taka kosmetyczkę aby pozbyć się "iii"schylisz się dotykając śladów" "kiedy czerwień..." "a oczy", pozdro:)))))
report
jeden przecinek wiosny nie czyni i jeszcze po spacji - pozbyć się i cieszyć się z treści bo ładnie zapisana :)
report
uwagi powyżej są trafne:)
report