łatwiej mi być trubadurem sztormu
wewnątrz roztańczonej fali
noszę ją jak zamknięte dziecko
prostsze jest wycie wiatru
składającego jęzory piasku
na brzegu, który zatapia rozterka
kocham słońce — nie zaprzeczę
że pięknie wygląda dzień
zawinięty w światło
wpatruję się w deszcz
jest oczywisty jak ściana kamienia
potrafisz przeniknąć kamień?
— zapytałam kiedyś
silniejszy oddech nadchodzącej burzy
...
po przeciwnej stronie przyciągania
twarze przykrywa pył
liczę ziarna piasku
i przytulam się do ziemi
jedno
drugie
równowaga?
ciekawa treść - :))
report