11 lutego 2025

poezja

ajw
ajw

góra jest kobietą

kiedy zamarza czas, ona otwiera okno
pogodowe. znaki na ziemi i niebie
mówią, że teraz, albo nigdy
przedtem. jęzor lodu liże rany,
wielka biel znowu
uderza do głowy. w powietrzu
brakuje tlenu - fruwają feromony
góry gór.



____________________

An - Anna Awsiukiewicz
11 lutego 2025 o 12:05

Ładnie, prawie czuć zapach

zgłoś

ajw
11 lutego 2025 o 14:02

A kaki? ;)

zgłoś

ajw
11 lutego 2025 o 14:03

Jaki?

zgłoś

Bezka
11 lutego 2025 o 12:09

Bardzo.

zgłoś

ajw
11 lutego 2025 o 14:03

Ja też bardzo :)

zgłoś

Toya
11 lutego 2025 o 12:17

Z przyjemnością :)

zgłoś

ajw
11 lutego 2025 o 14:03

Dziękuję :)

zgłoś

Jaga
11 lutego 2025 o 12:32

Czuć moc :) Szkoda że nie ma podpięć :)} https://truml.com/pl/profile/photography-detail/227987

zgłoś

ajw
11 lutego 2025 o 14:11

No to podpinam "Cień wielkiej góry" :) https://www.youtube.com/watch?v=IrF7aLWIdDo

zgłoś

Jaga
13 lutego 2025 o 12:11

Uwielbiam Budkę i dziękuję :)

zgłoś

violetta
11 lutego 2025 o 19:41

Ładne góry gór:)

zgłoś

ajw
12 lutego 2025 o 11:18

Dziękuję pięknie, violetto ;)

zgłoś

wolnyduch
11 lutego 2025 o 21:00

Zawsze lubiłam góry, a feromony uderzają niektórym do głowy, to prawda, ale raczej nie w górach, msz, bo tam przy rozrzedzonym powietrzu niekoniecznie fruwają, choć bezpieczniej, bo nikt na nie nie zrzuci kamieni, to też fakt, u niektórych codziennie fruwają, jakby nic poza nimi nie istniało, może z braku zajęć i z nudy... Ciekawa mini, dobrego wieczoru życzę, z feromonami, rzecz jasna :))

zgłoś

ajw
12 lutego 2025 o 11:19

Te feromony to oczywiście metafora, bo jak nazwać to, co ich ciągnie do tych cholernych gór..

zgłoś

wolnyduch
12 lutego 2025 o 22:38

Rozumiem, tak poza tym to już wiem jaka górę maiłaś na myśli, pisząc o K2. Tak poza tym, myślę, że ciągnie przygoda, adrenalina, chęć pokonania własnych słabości, zdobywanie czegoś co wydaje się nie do zdobycia, ja to jestem w stanie zrozumieć, sądzę, że im ktoś bardziej uzależniony od adrenaliny, tym trudniej mu się oprzeć następnym wyzwaniom, by pokonać następne szczyty, bardzo podziwiam takie osoby, również Martyna Wojciechowska zdobyła najwyższe szczyty 7 miu kontynentów, zatem wiele osób jest zafascynowana tego typu historiami, które określasz cholernymi, tak, są cholerne bo można stracić dla nich życie, ale czy można się temu dziwić? Msz, nic, a nic.

zgłoś

ajw
13 lutego 2025 o 11:24

To "cholerne" to wyraz bezsilności, nawet nie złości..

zgłoś

Belamonte/Senograsta
15 lutego 2025 o 11:39

transcendentna i transcendentalna góra, twórczyni czasu, albo TERAZ

zgłoś

ajw
15 lutego 2025 o 11:45

Coś w tym jest :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się