17 november 2021

Kosmiczne łajzy

ja jestem nieźle wystrzelony w kosmos
ty jesteś nieźle wystrzelona też
jesteśmy razem nieźle wystrzeleni
wyjęci z kapci oderwani od Ziemi

nasza rakieta wypadła z orbity
pędzi gdzieś pomiędzy galaktykami
szukamy pierwszego lepszego kosmity
co nam wykrzyczy:

hej łajzy! nie jesteście tu sami!

przez Mleczną Drogę na drugą stronę
suniemy pleciemy kometom warkocze
pyszności z przyszłości witaminy łakocie
zmysły rozpraszają wystrzałowe supernowe

w kosmicznym tyglu kipi nam impreza
porządek wszechrzeczy wymieszany z chaosem
dziś każde z nas donikąd zmierza
czy coś tam dalej mamrocze pod nosem...

droczymy się z losem
przymierza(m)
jego gacie
po tacie

ja jestem nieźle w kosmos odklejony
ty jesteś w kosmos odklejona też
jesteśmy razem nieźle odklejeni
wpadamy w zakrzywienia czasoprzestrzeni

szaleją dokoła czarne dziury
porwało mi gacie i wieje sandałem
za horyzontem zdarzeń czeka los ponury
obdarty ze złudzeń bez gaci zostałem

* * *

w świetlistych aureolach objawienia
pająki eksplozji race bajeczne
płoniemy pytając o sens istnienia
niebiesko niebieskie niebo jest wieczne




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register