Wieśniak M
29 listopada 2013 o 13:44

Podoba mi się wpisanie pracy w horoskop:))))

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 13:47

miło mi :))

zgłoś

Wieśniak M
29 listopada 2013 o 17:20

derudko:)))- masz priv:)))

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 17:24

uż Wiesiu odpow.

zgłoś

Wieśniak M
29 listopada 2013 o 19:21

priv- plissss:))))

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 19:25

:)))

zgłoś

Wieśniak M
29 listopada 2013 o 19:28

?:))

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 19:40

no napisałam przeca :))

zgłoś

Wieśniak M
29 listopada 2013 o 20:25

i ja i ja:)))))

zgłoś

e.
1 grudnia 2013 o 12:03

a mię się zdało, że to zegar, że to czs...

zgłoś

deRuda
1 grudnia 2013 o 12:39

miał być kalejdoskop ;)) ale i horoskop i zegar też pasuje :)

zgłoś

Hania
29 listopada 2013 o 13:45

Dobrze, że o księżycu nie Zapomniłąś :)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 13:47

:)) pilnowałam go, zawiązałam na kokardkę, żeby nie zapomnieć

zgłoś

Hania
29 listopada 2013 o 14:00

I ten księżyc od razu wpadł mi w oczy:) Jakby z bajki wyjęty...takiej co to babcia opowiadała:)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 14:01

:))

zgłoś

Hania
29 listopada 2013 o 14:03

I kokardy:) zaraz potem ujrzałam...i fartuszek przedszkolankowy:) i ten jeden kwiatuszek, co to mu się urosło :)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 17:14

:))

zgłoś

alt art
29 listopada 2013 o 14:38

tę z kokardami, co miała kota, pamiętam do dziś..

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 14:59

:)) hej alt, ta z kokardami, teraz czasami ma świata po kokardy ;)

zgłoś

alt art
30 listopada 2013 o 11:18

mam nadzieję, że Ci nie dopada jesienna depresja..

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 11:37

niestety, genetycznie nie jestem zdolna do depresji - nadmiar energii :) ale jestem smutna zimowo już

zgłoś

alt art
30 listopada 2013 o 13:57

chcesz lizaka..

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 14:00

nie, nie lubię.... poczekam na wiosnę, wiosną oszukuje się radośnie :)

zgłoś

alt art
30 listopada 2013 o 14:01

też nie lubię; może czekoladkę..

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 14:04

czekoladki też nie

zgłoś

alt art
30 listopada 2013 o 14:05

konwalii nie dam rady, gdy zmierzcha listopad..

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 14:07

może to i dobrze, nie trzeba wybiegać przed naturę... jak wiesz czasami drobna zmiana może pociągnąć za sobą nie wyobrażalne skutki i to nie dobre, poczekanie jest i niech tak będzie :)

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 14:51

heh. świat tuż nad kolana :) miękkie, a tak energiczne: wiotki staje się czymś innym niż sflaczały, oklapnięty może być uchem psa, któremu z nim jest do pyska, a i do twarzy być może też. Yhm. Tak. wiesz, tak teraz sobie uzmysłowiłam ostrzej, że nieraz podgrzewa mi żywotność sposób, w jaki dotykasz świata, deRuda :) pozdrowienie Agnieszki

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 14:59

dziękuję :)) cieszy mnie to bardzo

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 15:10

:) dziękuję, cieszy mnie to bardzo - odpowiedział echatek issy, zaintrygowany, że tak w całości też można się zechacić ;)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 15:13

hej echatku pozdrawiają święte karpie :)

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 15:17

hej :) no to echatek z Agnieszką już do nich idą

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 15:22

(dziś jestem kompletnie nierozgarnięta ;) ech... ale już niechaj będzie)

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 15:27

(skoro tak ma być, to niechaj będzie, że jesteś. niechby i nierozgarnięta. i cóż. podobnie może czasami bywają nie-i-dźwiedzie :)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 15:39

:)) no to niech

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 16:11

:d

zgłoś

Magdala
29 listopada 2013 o 15:32

tak to dokładnie wyglądało :) kitki (kucyki) i wpychanie się między rodziców, z zazdrości o matkę :) i dom z werandką dokładnie w tym miejscu. i księżyc na sznurku :) to idę smażyć rybę na obiad :)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 15:40

cieszę się Magdalo i dziękuję :)) i hmmm no cóż smacznego ;)))

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 21:11

zaraz zaraz czyż okoń nie miał być uwolniony i to razem z karpiem ;))

zgłoś

Magdala
29 listopada 2013 o 21:17

nie smażę rodziny. jestem Okoń z domu. :)))))) a ta z patelni to jakaś dziesiąta woda po kisielu na dodatek mrożony filet! nie liczy się.

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 21:18

oooo :)) no chyba, że tak, a tym bardziej jak po kisielu - nie lubie kisielu :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
29 listopada 2013 o 17:09

Wielkie dzięki! I znowu ta dbałość o szczególiki: kokardki, dziureczki w butach, księżyc na sznureczku :) Jestem zauroczona!

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 17:15

cieszę się bardzo i dziękuję :)) i dzieki za podpięcie - tak właśnie miało być :)

zgłoś

supełek.z.mgnień
29 listopada 2013 o 17:22

wiesz co, tak sobie marzę, że kiedyś napiszę książkę dla dzieci, a Ty zrobisz do niej ilustracje (sorry, za uzewnętrznienie, ale musiałam)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 17:25

ależ bardzo proszę, uzewnętrznienia są jak najbardziej mile widziane, dodatkowo bardzo miła oferta :)) z tym że zastanawiam się, czy Ty sama nie powinnaś robić ilustracji, bo to co do tej pory widziałam :) to hoho

zgłoś

supełek.z.mgnień
29 listopada 2013 o 17:31

obawiam się, że jedyne co mi wychodzi, to bazgroły na potrzeby rodzinne, a to stanowczo za mało. (wiem, bo próbowałam :)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 17:35

no ja tam swoje wiem, bo przeca widziałam :) ale też bardzo chętnie Ci pomogę w tworzeniu książki dla dzieci :)

zgłoś

supełek.z.mgnień
29 listopada 2013 o 17:49

do jednej malutkiej opowiastki mam, nie przeczę. ale mam też pomysł (który etapami realizuję) na coś większego i, nie jestem w stanie sprostać zadaniu. jak już ubiorę to, w powiedzmy formę prawie ostateczną, odezwę się do Ciebie :)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 17:51

jestem bardzo zaciekawiona :)) super

zgłoś

supełek.z.mgnień
29 listopada 2013 o 18:03

żebym tylko znowu nie uznała - to nie ma sensu - co często mi się zdarza (i nie o Twoje rysunki chodzi, żeby była jasność ;). nic to, nie spamuję już. dobrego deRuda. :)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 18:28

no to mam nadzieję, że nie uznasz, bo to ciekawy plan i wcale nie spamujesz, przecież właśnie rozmawiamy o tworzeniu :))

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 18:37

heh. envy, to może zrobisz tę kiedyś po prostu malutką opowiastkę jednak. żadnego spamu i ja nie umiem wyślipić. no ale my obie z deRudą dziś kompletnie nierozgarnięte. zostawię może to, o, pokołyszę się jak wodorost przez mgnienie, i już idę, żeby nie spamować :d http://www.youtube.com/watch?v=z4bNlExlqFc

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 18:57

ja wam zaraz dam spamem po głowie ;))))

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 18:59

hahahah. daj, daj, daj :d

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 19:00

lepiącym, słodkim o smaku miodku, co to się z włosów cieżko wymywa ;)) (a że obie macie włosów sporo - to kara będzie słuszna :) ha )

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 19:03

ha! :d no bo to tak bywa, tak bywa tak / z okrucieństwem miodu :)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 19:05

;))) tak to jest jak się mówi o spamach, a skoro ja ich nie widzę

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 19:06

:d

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 19:09

widzę, że oblizujesz się do miodku :)) dla mnie dzień bez miodku dniem straconym :))

zgłoś

supełek.z.mgnień
29 listopada 2013 o 19:15

;)

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 19:17

o, tak. dzień bez miodu dniem straconym - powiedział zza rękawa Kubuś Pu-echatek ;d

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 19:18

oooo Pu - echatek o jacie, chyba się zdziwiłam :))) super

zgłoś

issa
29 listopada 2013 o 19:19

bez zdziwienia przynajmniej jednego dziennie - też stracony :d chociaż i ja się teraz nieźle zdziwiłam, że tym dwóm stworzeniom aż tak blisko do siebie, ożesz; nie zauważyłam tego nigdy wcześniej

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 01:35

no po prostu Tao :)) rzekłaś

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
29 listopada 2013 o 17:24

envy - ja też o tym marzę :)

zgłoś

supełek.z.mgnień
29 listopada 2013 o 17:25

i pewnie jesteś bliżej realizacji marzenia niż ja :)

zgłoś

Drwal
29 listopada 2013 o 17:51

i znów Twoje opowieści piórkiem, porwały do zapisania obrazów

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 17:53

:)) dziękuję Drwalu :)

zgłoś

.
29 listopada 2013 o 18:37

wiedziałam, że Twoje :)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 18:38

:))) hej kamajo

zgłoś

to jest genialne. Najbardziej jednak zachwyciła mnie dziewczynka i te jej słodkie wstążki we włosach:) Cudo!

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 19:16

dziękuję Małgosiu :)) machamy z dziewuszką do Cię

zgłoś

xyz
29 listopada 2013 o 19:18

za Małgosią

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 19:19

:)) hej Zoi

zgłoś

jeśli tylko
29 listopada 2013 o 19:34

odwiedziłam, obejrzałam, jeszcze wrócę i wrócę, bo za każdym razem zobaczę jeszcze coś nowego :)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 19:39

zapraszam :))

zgłoś

jeśli tylko
29 listopada 2013 o 22:31

a kot mruczy leniem? ;)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 22:44

troszkę ;)))

zgłoś

Jerzy Woliński
29 listopada 2013 o 19:51

piękny kalejdoskop dzieciństwa:)

zgłoś

deRuda
29 listopada 2013 o 19:54

dziękuję Jerzy :))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
30 listopada 2013 o 01:28

...no i wyciągnęłaś sny...wspomnienia...dzieciństwa bajki...z kolorowej skrzyni...kolorowe kredki w pudełeczku nosisz...:)

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 01:36

to bosanóżka :) ja za nią trop w trop :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
30 listopada 2013 o 01:37

...tak wiem...:)...zauważyłam trop...:)))

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 11:17

:))

zgłoś

Eva T.
30 listopada 2013 o 10:13

dziecinstwo w obrazkach :) ladnie pokazane :)

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 11:17

hej Evo :) dziękuję

zgłoś

ApisTaur
30 listopada 2013 o 11:43

widzę linie perspektywy / a domeczek krzywy //;)))

zgłoś

ApisTaur
30 listopada 2013 o 11:45

nie pomyśl że źle / podoba się //:-)

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 11:45

:)) skrzywił się niewiele od nadmiaru wspomnień :))

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 11:46

nie pomyślałam źle, ja cały czas myślę ino dobrze ;)))

zgłoś

Ananke
30 listopada 2013 o 16:33

przyłażę tu i widzę to w pastelach :)

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 18:06

miło mi gościć :)) to znaczy że powinno być namalowane pastelami?

zgłoś

Ananke
30 listopada 2013 o 18:08

ja tam nie wiem co powinno, tak też jest ok, ale jak to widzę, to mi się to samo zamalowuje w pastele :))))

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 18:09

aha :))

zgłoś

Jaga
30 listopada 2013 o 21:06

W kosmos wspomnień już pędzę/ Artystka dla mnie stworzyła/ ciepłem rozgrzeję, nie uwędzę/ to magia DeRudej, Jej siła :))))

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 21:09

dziękuje Jago :)) cała przyjemność po mojej stronie, lecz jeśli chodzi o inspiracje to zasługa bosonogiej :)))

zgłoś

Jaga
30 listopada 2013 o 21:10

pięknie się uzupełniacie :)

zgłoś

deRuda
1 grudnia 2013 o 12:38

:))

zgłoś

blue eye
1 grudnia 2013 o 21:17

cudne to jest :)

zgłoś

deRuda
1 grudnia 2013 o 21:18

dziękuję eye :)))

zgłoś

LadyC
1 grudnia 2013 o 21:34

jaką TY masz lekkość rysowania, choć myślę, że chodzi tu i o lekkość skojarzeń. te rysunki są jak serwetki, koronki, misteria. a treść mają często jak studnia. zauroczonam ponownie i ilekroć bywam u Ciebie mam taki stan.

zgłoś

deRuda
1 grudnia 2013 o 21:40

jakie miłe słowa :)) dziękuję Lady, to sam miodek dla mnie :)

zgłoś

turkus
1 grudnia 2013 o 21:44

ależ tu dzieje się.......

zgłoś

deRuda
1 grudnia 2013 o 21:45

bosonoga sporo obrazów zamknęła w słowach :)

zgłoś

Aśćka
5 grudnia 2013 o 15:37

cholewcia - kojące, a jaka bogata symbolika:)

zgłoś

deRuda
5 grudnia 2013 o 15:45

dziękuję :))

zgłoś

zuzanna809
6 grudnia 2013 o 19:10

bliskie, jeszcze muszę sprawdzić, czy jest tam strych....:)

zgłoś

zuzanna809
6 grudnia 2013 o 19:11

.... jest!:)

zgłoś

deRuda
6 grudnia 2013 o 19:14

:)) cieszę się zuzanno, że bliskie :) dziękuję

zgłoś

Misior Cudak
7 grudnia 2013 o 19:45

bardzo ciekawy styl, stworzyłaś prześwietny kanon przedstawiania kotów. ten jego cwaniacki uśmieszek spod wąsa :)

zgłoś

deRuda
7 grudnia 2013 o 19:47

hehe, oj tam zaraz cwaniacki ;) taki ot półgębkiem :))

zgłoś

M.S.
2 stycznia 2014 o 03:25

A jak dużo się tu dzieje... Niemal jak na całym Trumlu pod moją nieobecność :)

zgłoś

deRuda
2 stycznia 2014 o 10:29

haha :) prawie tak ;)

zgłoś

doremi
2 stycznia 2014 o 08:07

Jakbym znała tego kotka,,,, może mi się wydaje...:))

zgłoś

deRuda
2 stycznia 2014 o 10:29

:)) bo to taki kotkowy kot :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się