29 october 2012

diary

Redcherry
Redcherry

Pomarańczowe latarnie...

Pamiętam latarnie pomarańczowe...tak własnie takie. Dookoła wszędzie mrok i ciche szepty przechodnów. Tuż obok, po prawej... zaraz za tymi drzewami, było morze. Fale tańczyły z wiatrem... A ja pamiętam coś jeszcze...dłoń, która trzymała moją. Niesamowite ciepło, przepływające przez każdą cząsteczkę mojego ciała. Chodnik krzyczał naszymi krokami, rozmowa była mało istotna bo jej nie pamiętam...Pamiętam jednak głos...ciepły. Chwila utrwalona przez aparat podświadomości. A emocje? One też jak żywe...była w tym po prostu wolność. Było w tym wszystko...była głębia...

ezo**
29 october 2012 at 19:32

chwila*

report

Redcherry
29 october 2012 at 19:34

Ups... już poprawiłam. Dziękuje za wychwycenie będu;)

report

Hania
29 october 2012 at 22:36

dobrze jest mieć taką dłoń ...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register