Jestem niezrozumiałą frazą
Rozkładem otoczenia – zgnilizną ludzką.
Plugastwem utopionym w nijakim trunku
Zmieniającym mój odczyn – na znośny.
Dynastią wyrzutów sumienia …
Mezaliansem kochanków …
Karykaturą kobiecości…
Podobno człowiekiem
Słowem, czynem, wyrazem – czcionką.
Nieudacznikiem z rozlanym mlekiem
Obdartym z nagości – ubranym w nic.
Jestem...
Zostanę…
Ale tylko do jutra….
trza być kontrowersyjnym w xxi wieku..
report
cholera jasna...
report
jeszcze za wcześnie na czarne okulary..
report
tytuł dobry ;))
report
i tak co wieczór//:-)
report