8 december 2014
diary
A podobno marzenia nie bolą...
To nie miało być bólem. A więc czym? Cudem. A podobno marzenia nie bolą...
ból to apogeum szczęścia. Wszak czasem kocha się do bólu;))
report
albo zwija z bólu...;p
ojtam, ojtam, poczekaj, aż Ci się zaczną realizować- to dopiero będzie ból, że tralala..;))
Więc i tak źle i tak nie dobrze ;p
zależy, co kto lubi:) czasem warto trochę pocierpieć;))
Zapewne warto, jak to gdzieś w necie przeczytałam...poznam nowe znaczenie bólu;p
uważaj o czym marzysz / bo może się spełnić //:-)
I znając życie to w nie tym momencie co trzeba ;)
w złudzeniach czas nie gra roli //:-)
Święte słowa! ;)
marzenie wcielone nie da się wyłączyć.. :)
You have to be logged in to use this feature. please Register
ból to apogeum szczęścia. Wszak czasem kocha się do bólu;))
report
albo zwija z bólu...;p
report
ojtam, ojtam, poczekaj, aż Ci się zaczną realizować- to dopiero będzie ból, że tralala..;))
report
Więc i tak źle i tak nie dobrze ;p
report
zależy, co kto lubi:) czasem warto trochę pocierpieć;))
report
Zapewne warto, jak to gdzieś w necie przeczytałam...poznam nowe znaczenie bólu;p
report
uważaj o czym marzysz / bo może się spełnić //:-)
report
I znając życie to w nie tym momencie co trzeba ;)
report
w złudzeniach czas nie gra roli //:-)
report
Święte słowa! ;)
report
marzenie wcielone nie da się wyłączyć.. :)
report