nie dziękuj na zapas domniemanym bogom


dzisiaj happy morning czarna plaża biały kawior
jutra żadna Kasandra nie przewidzi
kiedyś możesz znaleźć się w złym miejscu
o złej godzinie bicz nieboży spadnie znienacka
zawzięta choroba bezmózgowy barbarzyńca
to nic że uderzy z niejasnego nieba
najgorsza jest niewiedza jak będziesz umierał
czy ktoś bliski potrzyma za rękę w pieleszach
czy w pożarze skręcony z bólu
podobny do palącego się zwitka gazety
bez szans na doczytanie
 

alt art
14 grudnia 2015 o 18:20

ślady nasze choćby w kurzu czy popiele..

zgłoś

jeśli tylko
14 grudnia 2015 o 19:04

wczorajsze zawodzenie kasandry dzis okazałoby się dobrą nowiną.. miejmy jednam odrobinę nadziei..

zgłoś

Jerzy Woliński
14 grudnia 2015 o 20:28

diagnoza teraźniejszości :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
14 grudnia 2015 o 21:06

Alcik, jeślinka, Jerzyk - dziękuję za przycupnięcie pod tekstem. dziękuję również za punkciki bez słowa :)

zgłoś

Wieśniak M
14 grudnia 2015 o 21:46

ile może rosnąć cholerne ciśnienie/ aż /jak dla mnie/ dwa metry- pod ziemię...Zdrówka bosonóżko:))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
14 grudnia 2015 o 22:22

Dziękuję, Wieśniaczku. Bardzo się cieszę, że znowu jesteś :)

zgłoś

Ania Ostrowska
14 grudnia 2015 o 23:31

oj, powiało smutkiem, okrutnie

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
15 grudnia 2015 o 19:52

Tak okrutnie, bo przecież nie wiadomo jaki smutek nam życie przyniesie i w jakim cierpieniu odejdziemy. Dziękuję Aniu i pozdrawiam.

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
15 grudnia 2015 o 10:19

takie skojarzenie: "I jednym tylko się trwożę. Gdy serce pęknie mi na ćwierci. Już wiersza o tym nie ułożę"

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
15 grudnia 2015 o 19:53

Dziękuję Marzenko za przypomnienie pięknej poezji Jonasza Kofty i pozdrawiam.

zgłoś

zuzanna809
16 grudnia 2015 o 02:22

... wszyscy tańczymy ze śmiercią... Ale ona jest tajemnicza i nieprzewidywalna... Podobnie zresztą jak życie - uczyć się trzeba chyba jednego i drugiego... jednym słowem... pogodzenia...:) Pozdrawiam ciepło.:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
17 grudnia 2015 o 18:18

i ja pozdrawiam :) Dzięki!

zgłoś

kamyczek (Chinita)
22 grudnia 2015 o 16:25

No nie wiadomo, co nas spotka, ale bądźmy dobrej myśli... pozdrowionka.

zgłoś

Hosanna
10 stycznia 2016 o 22:01

mocny i bardzo pesymistyczny .. pełen lęków nazwanych i nienazwanych ... jak opowiadanie sf ... bardzo mi sie podoba

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
11 stycznia 2016 o 14:34

Hosanno - cieszę się, dziękuję, i pozdrawiam :)

zgłoś

pociąg
10 lutego 2016 o 18:20

utknęłam tu. cholerna prawda. ściskam Cię mocno :*

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
11 lutego 2016 o 19:35

E.T. - rozumiem dlaczego :( ściskam równie mocno.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się