25 october 2013

diary

Istar
Istar

zalążek

byłam dziś na wystawie. dwie kobiety tak pięknie trzymały się za ręce.
większość prac dedykowana, z miłości najczęściej (chociaż do jednej tylko osoby).
w kącie, na krześle, usypiał pan. żaden z niego kustosz - ojciec. matka to chyba ta częstująca winem. znudzonym spieszno było do wyjścia, ale na widok dziewczyn wracali zdumieni. że tak pięknie trzymają się za ręce.
- gdybym tylko chciała, mogłabym zakochać się w kobiecie.
szept, a poczułam na sobie wszystkie spojrzenia z portretów. wymalowanych dam, spóźnionych kochanek i młodych gniewnych wśród traw szukających uciechy. wychodzę ostatnia. nie, nic nie wiem o sztuce. to co dziś widziałam jest stworzeniem. oddycha i ma bijące serce. 
popołudnie darowane jak talia kart, z których tylko dobre wróżby.

deRuda
25 october 2013 at 20:16

każdy artysta marzy o takim odbiorze :)

report

Istar
25 october 2013 at 20:17

:)

report

Emma B.
26 october 2013 at 01:27

świetny opis, zakończenie aż prosi się żeby weszło do codziennego słownika

report

jeśli tylko
26 october 2013 at 20:01

poszłam tam za Tobą, wyraźnie tak.. :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register