|
| Istar |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (426) Proza (10) Dziennik (159) Grafika (3)
Pocztówka poetycka (17) O autorze Znajomi (84) | |
ma blade usta – usta ryby
pozbawione mięśni mowy
grube palce żeby wyróżnić gesty
nosi głowę jak każdy - wyżej
ma tyle przestrzeni
ile zdoła przejść na spacerze
uważnie waży tępe drgania torowisk
bufory odgłosów żyjących kamienic
dla niepoznaki nosi reklamówki
/niech się wyda że to przyjemność
a przejdzie do historii jako ślepy głupiec/
ma wyznaczone miejsca do upadków
porównań i do sytuacji dwuznacznych
kiedy nie wie gdzie leży chleb
patrzą jak miota się przy piwie
nim zapalą światło jest już za późno
głodna wraca do domu
upija się do nieprzytomności
zasypia naga w ubraniu
zimna w dusznym zakątku lipca
z parasolem nad głową
i napoczętą myślą z dzieciństwa
ważny jest dotyk
od nie dotyków zrastają się palce
zasypia naga w ubraniu - dawno nie zachwyciłam się tak tekstem
zgłoś
dziękuję Emmo
zgłoś
tu też mu dobrze, dziękuję światełko
zgłoś
:)
zgłoś
ślicznie, Marzenko, jak Ty potrafisz! :)
zgłoś
dziękuję Moniko :) chyba faktycznie lepiej o cudzych ;)
zgłoś
nie umiem aż tak, więc wiem, co mówię :)))
zgłoś
nie zmyślaj :) czytam Cię :)
zgłoś
wiem, że czytasz :)))
zgłoś
:)))...
zgłoś
smutno jak lubię ;/ dobry wiersz Marzeno
zgłoś
dziękuję Robercie
zgłoś
plastyczny obraz kobiety, po mistrzowsku Marzeno:)
zgłoś
dziękuję Jerzy
zgłoś
"nosi głowę jak każdy- wyżej":)))))
zgłoś