wszyscy kumple na pokładzie
przeważnie sąsiedzi w stadzie*
jestem poetą
w sieci
upudrowaną atrapą durnia
manekinem literata odpornym
na zwichnięcia
bezpiecznie przemieszczam się
na szczudłach na koturnach
spaceruję po rozżarzonych
wnętrzach
nie piszę dramatów
opowiadań wierszy
z zemsty
przyglądam się światu
wygodnie
przez peryskop
w swojej łodzi podwodnej
odpływam daleko
by zatonąć blisko
i chętnie
iluzoryczny człowieku
na dystans
wyciągnij rękę
* And our friends are all aboard,
Many more of them live next door
Paul McCartney Yellow Submarine
ni u uu...nie jestem iluzja, przeciez wyciagam dlon, a tylko od ciebie zalezy czy ja uscisniesz chocby dzis :0
zgłoś
nie przesadzaj, nie jest z Tobą aż tak źle!:)
zgłoś
z sarkazmem i poczuciem humoru, pozdrawiam:)
zgłoś
kapitalne ; :)
zgłoś
niesamowite masz te rymy i tak naturalnie się układają, że coś podobnego
zgłoś
wydaje się, że trudno w zalewie słów internetowych znaleźć coś nowego, a jednak ;)
zgłoś
zamieniam się w zbieracza ;) "z zemsty przyglądam się światu " - poproszę długo - buź
zgłoś
alez policzek dla wielu ale oni akurat odporni na zwichniecia sa... bardzo dobry tekst
zgłoś
dobry tekst. ale przy mnie z powodu z antypodów: żaden policzek. brak policzka: trafność, prawda nim nie bywają
zgłoś