16 grudnia 2013

dziennik

Wieśniak M
Wieśniak M

uświąt starczy

terakotowa armia nad glazurą świąt
wymiata produkt krajowy 
bigosem z przepisu na prawdziwe składniki
bóg się rodzi przy kasie w zamglonym 
spojrzeniu karpia
ja się nie nabijam próbuję złapać trochę
wolnego powietrza
 

mua
16 grudnia 2013 o 21:40

ta monarchowie jak zwykle robią to co potrafią najlepiej " zastanawiają się i wymyślają bez przerwy, jak przechwycić i wydać pieniądze zarobione przez prostych prostaczków " heheh

zgłoś

Wieśniak M
17 grudnia 2013 o 05:38

niosą szmirrę przecież;)- Z roku na rok coraz mniej sensu w przeludnionych marketach- pozdrawiam mua:))

zgłoś

deRuda
16 grudnia 2013 o 21:45

a powietrze całkiem szybkie i uduszone w sosie z ozdób świąteczno-sklepowych i zdartych płyt kolędowych sprzed 10 lat ;)

zgłoś

Wieśniak M
17 grudnia 2013 o 05:40

w powietrzu gęstnieje życzliwa pożyczka;))

zgłoś

Wieśniak M
17 grudnia 2013 o 07:21

aj no i dziękuję deRuda :))

zgłoś

deRuda
17 grudnia 2013 o 10:06

o tak życzliwość pożyczki jest nie do przecenienia ;) dobrego dnia Wieśniaku :)

zgłoś

Aśćka
16 grudnia 2013 o 21:45

chciałam napisać coś skocznego, ale to wyżej brzmi jak motto do opus magnum Huningtona: Zderzenie cywilizacji i nowy kształt ładu światowego...:):):)

zgłoś

Wieśniak M
17 grudnia 2013 o 05:48

:)))Skocznego- do sklepu;))- wizja konieczności odwiedzin w ten czas, radosny czas/ do wesołego pląsu co rok przywodzi nas/ uśmiechy unosimy w koszyku karp i barszcz/ do kasy nas prowadzi/ przedwigilijny marsz;)- dzięki Aśćku:)))

zgłoś

Aśćka
17 grudnia 2013 o 11:41

:):) o i to się zwie poezją przedświąteczną:):)

zgłoś

Wieśniak M
17 grudnia 2013 o 13:11

Taaak :))) bardzo inspirujący czas, chyba bardziej od samych świąt :))

zgłoś

jeśli tylko
16 grudnia 2013 o 21:46

Coś przycichłeś ostatnio, Wiesiu :) w skomercjalizowanym galopie przedświątecznym trudno Cię złapać za słowo! Ale dobrze, ze dałeś dźwięk :))))

zgłoś

Wieśniak M
17 grudnia 2013 o 05:50

Oj trudno:))- Jakoś tak cicho we mnie aż mi głupio:))- Dziękuję jeślinko:))))

zgłoś

alt art
17 grudnia 2013 o 09:15

do mnie pijesz..

zgłoś

jeśli tylko
17 grudnia 2013 o 09:19

picie dopiero po opłatku ;)

zgłoś

Wieśniak M
17 grudnia 2013 o 13:12

Po opłatku :)))

zgłoś

issa
17 grudnia 2013 o 10:20

"Malusieńka oda na o! da nam popalić to światełko świąteczne": na Rezeba! czego trzeba, aby Śniakom wiewróciło? / och, glazuro! terakoto! / wasza gładka płaska siło! / litościwa do zmywania! / och, bigosie!, w którym karp / ogonem / niby chochlą miesza! / o, kasiarze z wytrychami! wy, wiercący w maczku drobnym! / - Wieśniak siedzi na makowcu / jak na grzbiecie cichej kobry! / trochę cichy, trochę chrobry ;)

zgłoś

issa
17 grudnia 2013 o 10:23

p.s. aaa, i ten, no... jako i zwykle, nieznośnie jako i zwykle :d, najlepszego dla Ciebie, Wieśniaku :)

zgłoś

deRuda
17 grudnia 2013 o 10:32

haha :)) och ta kobra, taka cicha, chyba świateczna

zgłoś

issa
17 grudnia 2013 o 10:38

uhm :d

zgłoś

Wieśniak M
17 grudnia 2013 o 13:15

:)))) Dziękuję Isso, napełnił mnie dawką wesołego usposobienia w sam raz na chwilę oddechu między workami :))_ dzięki i serdeczności moc :)) jako teraz tak i po świętach :)))

zgłoś

issa
17 grudnia 2013 o 16:49

:)

zgłoś

Ananke
17 grudnia 2013 o 12:09

Święta od zaplecza ;)

zgłoś

Wieśniak M
17 grudnia 2013 o 18:19

uświęcona tradycja jak dmuchana bańka bombki;)

zgłoś

e.
17 grudnia 2013 o 13:16

nie lubię Wieś, że nie masz łapek, wiesz...

zgłoś

Wieśniak M
17 grudnia 2013 o 13:17

mam dwie łapki :))) do uściskania :)))

zgłoś

.
17 grudnia 2013 o 14:00

tłoczno w święta i tego urok jest :)

zgłoś

Wieśniak M
17 grudnia 2013 o 18:20

urok jest Marcelu, choć przygotowania męczą:)))

zgłoś

Jerzy Woliński
17 grudnia 2013 o 17:03

oddychaj głęboko i karpiom daj spoko :)

zgłoś

Wieśniak M
18 grudnia 2013 o 18:36

:))- ok kupię łososia:))))

zgłoś

Jaga
17 grudnia 2013 o 19:53

:))))})))))) uświąt i mnie dotyka/ że starczy, to jest wiadome;)/ szczęściem nie piekę indyka/ z masłem zjem chleba kromę/ wymasuję wszystkie członki/ karpia dam do ochronki ;)))

zgłoś

Teresa Tomys
18 grudnia 2013 o 08:01

to ten przedświąteczny czas...

zgłoś

Wieśniak M
18 grudnia 2013 o 08:04

:))) dziękuję Tereso :))

zgłoś

Emma B.
18 grudnia 2013 o 08:02

a ja kocham święta i to od nas zależy jak je spędzimy. Żyjemy w wolnym kraju. To jest jak z "podrywem" - merkantylizm próbuje - można ulec, można się i oprzeć - wybór należy do Ciebie :)

zgłoś

Wieśniak M
18 grudnia 2013 o 08:04

Zgadzam się Emmo od nas zależy, ale nie do końca kiedy jest się uwiązanym do miasta, pracy. Chętnie rzuciłbym to i spędził święta na wsi :)))

zgłoś

Magdala
18 grudnia 2013 o 08:21

nie narzekaj! Jeden z nas spędzi Święta w szpitalu. znasz to - serducho :* ściskam Wieś!

zgłoś

Wieśniak M
18 grudnia 2013 o 18:41

?nic nie wiem Magdo?- kto spędzi w szpitalu?

zgłoś

Magdala
18 grudnia 2013 o 08:19

a może tym razem tak? :D :* http://www.youtube.com/watch?v=tOrEAng6Rvg

zgłoś

Wieśniak M
18 grudnia 2013 o 18:48

:)) dziękuję za sympatycznego tubika:))

zgłoś

hossa
18 grudnia 2013 o 10:07

święta święta i po świętach:) na wsi Wieś święta coraz mniej różnią się od świąt w mieście:) chyba, że schowałbyś się gdzieś głęboko w puszczy:)

zgłoś

Wieśniak M
18 grudnia 2013 o 20:14

Wiem, jakoś tak tęsknię do głuszy raczej. Do wybranych przez siebie dzwięków, obrazów. Bez natarczywości neonów standardów świątecznych itepe:))- Oczywiście na łonie rodziny:))

zgłoś

zuzanna809
18 grudnia 2013 o 20:11

... takie czasy...:))) Uwiądł nie uwiądł...

zgłoś

Wieśniak M
18 grudnia 2013 o 20:12

;))- ot zmęczenie materiału. Dziękuję zuzanno:)))

zgłoś

Aśćka
18 grudnia 2013 o 20:14

Wesniaku, jak mi weny radosnej brak to TU wracam:):) pozdrawiam

zgłoś

Wieśniak M
18 grudnia 2013 o 20:15

Aśćku zapraszam serdecznie choć Tu właśnie coś brak weny ostatnio:))-

zgłoś

Aśćka
18 grudnia 2013 o 20:16

za Issy mowiatkiem: najlepszego Wiesniaku i Issie tez:)

zgłoś

Aśćka
18 grudnia 2013 o 20:17

bedzie dobrze, ja tez czasu nie mam:) i coraz mniej:( ale pozdrawiam:)

zgłoś

Wieśniak M
18 grudnia 2013 o 20:18

też wracam do issy ( lubię ją taką frywolną)

zgłoś

Wieśniak M
18 grudnia 2013 o 20:19

hahaha:)))- z wiekiem czas kurczy się szybciej od reszty ciała:)))

zgłoś

Wieśniak M
18 grudnia 2013 o 20:22

chyba z tą frywolnością przesadziłem, chodziło mi o lekkość a przemęczeńie podpowiedziało swoje;)))

zgłoś

Aśćka
18 grudnia 2013 o 20:52

jak dab zupa zab w kabarecie staszych panow, hi hi - pozdrawiam Wszystkich:):):)

zgłoś

.
18 grudnia 2013 o 20:38

hej ho, Wieś- przyczłapałam pomachać Ci łapką :)

zgłoś

Wieśniak M
18 grudnia 2013 o 20:42

:)))- odmachuję serdecznie kamajko- dziękuję:)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
19 grudnia 2013 o 08:05

...w nosie mam glazurę/w nosie terakotę/dziś sobie odpocznę /a posprzątam/jutro/...przyjemnego oddychania... w lesie wśród sosen jodeł i świerków najprzyjemniej ...tam się rodzi radość...wszystkiego dobrego, Wieś...:)))

zgłoś

Wieśniak M
19 grudnia 2013 o 20:00

:))- a to niech cię nos prowadzi po leśnych ostępach/ nie przynaglając do zwiększania tempa:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się