1 february 2011

Nigdy nie mów nigdy? Właśnie to zrobiła

nie weźmie już nigdy nic
na wszelki wypadek
na wypadek wpadki

białe tabletki
przyjaciółmi były
teraz jak guziki
do śmiertelnego stroju
macierzyństwa

leży w trumnie
antykoncepcji

śmieją się teraz
biodra
i nogi
bo zgrabne zostać chciały

i będą kłuć zawsze w oczy
tą postacią szczupłą

on też się cieszy
bo myślał poważnie
lecz nie o niej

jest sama
płacze choć bez łez

bo tak by teraz chciała
mieć brzuch pełen miłości


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 3 | rating: 0/3 | report | add to favorite

Comments:

JoT Eff,  

ladne sa, dla mnie, dwa ostatnie wersy.

report |

wicherek1989,  

to stary wiersz (11.05.2008), ale mam do niego sentyment, dziękuję za zajrzenie :)

report |

Waldemar Kazubek,  

Tutaj to może niech się lepiej Panie wypowiadają - co bym nie powiedział to będzie źle. Sentymentu do tego dzieła mieć jednak nie będę.

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register