2 february 2011

poetry

wicherek1989
wicherek1989

Śmierć w ogrodzie

Owiana twarz
zawsze letnim wicherkiem poezji

polana chłodem
otrząsnąć się z niego nie chce,
bo po co pozbywać się czegoś
z czym jest przyjemnie?

Proste niby
a ogród pusty
kwiaty wyrwane
podeptane

czemu -
przecież mogły rosnąć
kolorami wpadać w oczy
bujaniem się główek
kołysać do snu pod gruszą.

A teraz trzeba uważać
by niebo
nie spadło na głowę
bo nawet tej gruszy już nie ma.

q
2 february 2011 at 16:44

całkiem płynnie biegnie ta melodia i wpada w ucho...

report

wicherek1989
2 february 2011 at 17:02

miło mi :)

report

Withkacy
2 february 2011 at 20:46

fajnie zakończyłaś

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register