9 april 2011

poetry

wicherek1989
wicherek1989

wieczni wędrowcy

Gdy wygłodniała wyobraźnia
rozkoszne maluje wizje, a dłoń je opisuje.
Dotrzymując jej kroku biegnąc po linijkach
czując zapach i dotyk poskładanych słów.

Złożonych w zdania myśli, których
na próżno szukać we mnie za dnia.
Taka jestem tylko nocą, gdy nie widać wad,
uwagę odwraca to co oświetla księżyc.

Jak wieczny wędrowiec
niedotknięty czasem,
który po swej orbicie
miliony lat spokojnie płynie.

A ja jak ta orbita staram się,
by nie zaprowadzić donikąd.
A gdyby już, to żałować nie będziesz,
bo dobrze być kimś nigdzie, dla kogoś.

Raz tam na planecie ziemia,
albo tu we wszechświecie.




Ewusia1989 & Nierealny

P
9 april 2011 at 15:48

nie podoba mi się. /Jak wieczny wędrowiec niedotknięty czasem, który po swej orbicie miliony lat spokojnie płynie/ - kim jest ten wędrowiec ? to wyobraźnia ?. Nie jestem astronomem, ale wydaje mi się że planeta ziemia też należy do wszechświata.

report

Szel
9 april 2011 at 18:41

Gdy wygłodniała wyobraźnia rozkoszne maluje wizje, a dłoń je opisuje. Dotrzymując kroku, biegnąc czując zapach i dotyk poskładanych słów. to jest piekne i sobie zabieram :))))

report

Wojciech Jacek Pelc
9 april 2011 at 19:07

"Raz tam na planecie ziemia, / albo tu we wszechświecie." - to jest coś co w tym tekście warto przeczytać, ale za nim się do tego dotrze, ufff... no, nie moja poetyka niestety, albo stety. ;) pozdrawiam :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register