16 czerwca 2011

poezja

JoT Eff
JoT Eff

Nomada

Swędzi mnie pieprzyk na plecach.
Damian podrapał swój i umarł. Nie od razu.
Po przerzutach. Miał tego raka wszędzie.
Płakał, kiedy zrobili mu ostatni rezonans.
 
Mama też miała czerniaka. Jeszcze zanim
ja się urodziłam. Może dlatego mnie nie chciała.
Jestem, bo babka zapytała: - chyba po to
pobierają się ludzie, żeby mieć dzieci?
 
Nie przywiązuję się do niczego. Nie kolekcjonuję.
Zostawiam domy jak roztargnieni rękawiczki
w tramwajach. Gubię przyjaźnie.
Żal mi tylko nazajutrz.

krzysztof bojko
16 czerwca 2011 o 20:51

temat gwóźdź. zakończyłaś z przytupem.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
16 czerwca 2011 o 21:00

Oj, Czukczo, odpuść czerniaka, złów sobie białuchę.

zgłoś

JoT Eff
16 czerwca 2011 o 21:51

Dziękuję.

zgłoś

Darek i Mania
16 czerwca 2011 o 23:30

potrafisz wciągnąć czytelnika w swój świat -nawet przypomniało mi się że i ja miałem pieprzyk na plecach który mnie swędział i drapałem go a ten zamienił się w owłosioną myszkę a teraz boję się że będę musiał mieć jeszcze kota jak będą przerzuty .. pochwalę zatem ten wiersz (zanim umrę ) -piękny i wzruszający wiersz

zgłoś

Tomek i Agatka
16 czerwca 2011 o 23:33

przystaję pod tym wierszem... w takich chwilach myślę, że Boga nie ma, bo gdzie jest jeśli na to pozwala, a jeśli jest to dawno wymknęło mu się wszystko spod kontroli... poruszyłaś, niełatwy temat, to przykre że dotyczy dzisiaj tak wielu, a wokół coraz więcej chorych ludzi, wystarczy przejść się na onkologię żeby mieć pojęcie o skali. Pozdrowienia.

zgłoś

Wieśniak M
17 czerwca 2011 o 06:03

O rany!!!, to nie można ich drapać,???!;))),( też mam kilka- ale prowadzę życie osiadłe- pozdrawiam)

zgłoś

/
19 czerwca 2011 o 11:30

dlaczego to jest tak napisane, jak dla dzieci z podstawówki...hmm...

zgłoś

...
19 czerwca 2011 o 11:57

przeczytałam kilka Twoich wierszy. podoba m i się styl jakim się posługujesz, taki wydawałoby się, wprost, a jednak porusza i to bardzo. ten wiersz szczególnie do mnie trafia. pozdrawiam:)

zgłoś

Jerzy Woliński
19 czerwca 2011 o 12:19

kto ma styczność z takimi chorobami, ten rozumie jak ważne są takie doznania, czytałem pod wrażeniem.

zgłoś

JoT Eff
19 czerwca 2011 o 13:27

Pewnie dlatego jest tak prosto, bo nie umiem inaczej. Dziękuję bardzo za komentarze i inne ślady czytania moich wierszy.

zgłoś

Withkacy
19 czerwca 2011 o 16:17

Super, bardzo się podoba.

zgłoś

Wiktoria Danielewicz
3 lipca 2011 o 01:54

tyle prawdy w Twoich wierszach, u Ciebie prostota w wierszach jest wielka, potrafisz tak pięknie bez żadnych ozdobników...

zgłoś

agnieszka_n
10 lipca 2011 o 21:25

Zamyśliłam się... To sztuka umieć pisać o ważnych sprawach w prosty i wciągający sposób. Brawo!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się