19 sierpnia 2011
Stek raz!
to było mój mały w osiemdziesiątym którymś
nie możesz pamiętać ani nawet sobie przypomnieć
podchodziło się do lady (nie mylić z angielską lejdi)
i prosiło o średnio wysmażony stek
bzdur człowiek musiał to robić na serio
bo inaczej odsyłali z kwitkiem
i znowu trzeba było czekać w ogonku
ale jak już opanowałeś sztukę
i pokornie ci z oczu patrzyło
to dawali bez gadania
i szedłeś do stołu z ogromnym talerzem
a żarcie podskakiwało jak galareta
roztrzęsione ciało obce
brutalnie rozmnożone i zmienione w chleb
dnia powszechnego
a czemu ty wtedy nie wierzyłeś w cud
/z tomu "Prze- języczenia", 2008/
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53
16 marca 2026
Jaga
16 marca 2026
wiesiek
16 marca 2026
Jaga
15 marca 2026
wiesiek
15 marca 2026
sam53
15 marca 2026
absynt
15 marca 2026
absynt
14 marca 2026
wiesiek