30 december 2025
Dwa wiersze
I
Spalać się jak róża
utopić się nocą kiedy ciało drży
i spadają kwiaty
o, miasto jak Antarktyda -
drzewa i skały
jeziora głosów
ulice ze światła i brązu
Nocą w lustrze spala się Wiedeń
śpiewa nierozpoznanymi głosami
o, świat
ten okruch w oku -
u Różewicza
II
o poranku wiatr śródmieście
i dziewczę o oczach jak kamienice
chciałem budować z miłości
melancholię
pnące się gałęzie
szron na szybach
albo chociaż wprowadzić elementy reguły monastycznej
dla całej metropolii
usprawnić handel
otworzyć bazar
sypać sól na lód
albo chociaż jak Penderecki
ponoć zgorzkniały nie zamieniłby się -
o poranku, tak, o poranku byłem kimś -
w prześwicie
14 april 2026
wiesiek
13 april 2026
wiesiek
13 april 2026
Jaga
13 april 2026
Jaga
12 april 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
12 april 2026
wiesiek
12 april 2026
Jaga
11 april 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
11 april 2026
wiesiek
11 april 2026
Sorrowhead (ex Cheval)