poezja

poezja
Arsis

Arsis, 25 stycznia 2021

Upał

Coś się urzeczywistnia ― ostrym zarysem cienia… ― zasłaniając sobą ― swoją własną
stronę…

… i przechodzi wolno
w chmurze owadów…

Wzdłuż wielo-ziela
i kwiatów
― pachnących słodko… ―

… wyschniętą ― popękaną ścieżką…



… przeciągły
gwizd wilgi ―
dobywa się
tuz obok
― i znikąd…



… nie-cielesne stopy
trącają trawę…

Dłonie ― gałęzie
― dusznego ogrodu…

… w tajemnicy przed światem… ― w brzęku pszczół… ― wśród liści nasturcji… ― wśród
skwaru…



W pobladłym
błękicie ―
słoneczniki
― chylą się ku ziemi… ―

… przytłoczone ciężarem pestek…



… w drżącym
powietrzu ―
skrzypią
― wysmukłe topole…

… ze słońcem ― gorejącym ― w prześwitach…

(Włodzimierz Zastawniak, 2017-05-19)

***

https://robertcarty.bandcamp.com/track/lost-in-suntales


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0/0 | szczegóły |


Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 24 stycznia 2021

Stary Wiarus z raportem o szczepieniach

W zaszczepionym teatrze
wszelki podział się zatrze
i w lustracji się lustrach odbije
nadzwyczajnych kast rola.
Śmiało! Naprzód, kto Polak!
Samosierra Premiera przeżyje!
.
Stary Wiarus i Solski
nie poruszą tak Polski,
jak codzienny Raport Covida.
Warszawianka i Dziady
to najlepsze przykłady!
Skąd je czerpać...
chyba nie od Żyda?
.
Są terminy. Czas goni!
Jeśli nie My, a Oni -
bez kolejki się szczepią masowo...
Czas się zmierzyć z problemem
i odegrać tę scenę
Epokową i Narodową!
.
Nieistotne, że potem
media obrzucą błotem
odważnego i kostium i wejście.
Lud docenia ryzyko!
Wszystko jest polityką!
Także głupich przepisów obejście.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0/0 | szczegóły |


Yaro

Yaro, 24 stycznia 2021

w iskrze samotności

jestem
sam nawet w święta
jestem między wami
wciąż inny

nie martwi materia
pusty dzban
pełne żołądki są
żywność to chłam

spożywamy kłamstwa
fałszu pełen świat

nie jestem z tego świata
mój bywa inny
nie taki blady
zatroskany

zasypiam w tęsknocie
za tym co nowe

szukam
czekam
z nadzieją odżywam
wypatruję
wielkich rzeczy
dla których warto żyć
wyznaczona droga
nie zwęża się wcale
miłość w sercu
w plecaku z kromką chleba

na ustach słowa które dał mi Bóg


liczba komentarzy: 1 | punkty: 0/4 | szczegóły |


valeria

valeria, 23 stycznia 2021

Łuna

idę na spacer
czuję wiatr na mojej skórze
tak żywy i ponownie obudzona
łączę się z tobą
łapię piękne gwiazdki
mocno umalowane wargi
ładnie pachną szminką
pocałuję cię miękkimi aksamitnymi ustami


liczba komentarzy: 6 | punkty: 0/2 | szczegóły |


Deadbat

Deadbat, 23 stycznia 2021

Rewolucja

Ziemia znów nabrzmiała łaknieniem krwi
i czujemy wzbierający w nas bunt
Strachu zapach ponownie przenika powietrze
i wiemy że nasze umieranie niebawem się rozpocznie
tak jest już blisko

To rewolucja
Głoszą je przepiękne bezpłciowe archanioły nieuchronnej zagłady
To rewolucja
którą wzniesiemy własnymi rękami

Obejmuje nas czule jej zew
miękko szepcze do naszych uszu jej śpiew
W jednej chwili
kiedy karma rozgorzeje ogniem
spojrzymy po sobie zaglądając sobie w dusze
i zobaczymy zjednoczony świat

To rewolucja
którą wznieca się nami i poprzez nas
To rewolucja

Ci którzy ją nam powierzyli
nie mieli ust
nie mają oczu
Ci którzy nam ją przykazali
głusi na wszelkie argumenty

W naszych żyłach tętni mocno jej zew
To rewolucja
to REWOLUCJA!
rewolucja
rewolucja
...
to
rewolucja...
to jej przepięknie nieludzkie anioły
jakże jest piękna
jakże jesteśmy jej głodni ...


liczba komentarzy: 1 | punkty: 0/2 | szczegóły |


Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 23 stycznia 2021

Pod miotłą

Cisza po medialnej wojnie.
Nienormalnie, niewydolnie
trwa ruin rozminowanie.
Idiotyzmy na ekranie
cuchną gniotem i darmochą.
Cisza cześć oddaje prochom
sprostytuowanej sztuki.
Skorumpowane nauki
emanują brzydkie wonie
odkąd zjawił się w salonie
śmietnik niedopowiedzenia.
.
Właścicieli chcą wymieniać
niespokojne korporacje.
Tumiwisizm i libacje
kończą się w prokuraturze.
Burdel może potrwać dłużej,
bo i wielka polityka
jednoznacznych słów unika
na temat Nowych Porządków
i jak myszka pis(s)zczy w kątku,
obserwując w elit świecie,
kogo Nowa Miotła zmiecie?


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0/0 | szczegóły |


supełek.z.mgnień

supełek.z.mgnień, 23 stycznia 2021

Wyglądało to na zabawę

Matka o dłoniach jak z grobu, zabierała mnie
od mamy zbyt często. Rodząc kolejne dziecko, nadawała
mu imię po poprzednim, aż do wyczerpania kalendarza.

Obcy myśleli, że śpię, gdy zamieniałam się w sowę, utkaną
z cekinowych kwiatów — w kafkowskim nieoczekiwaniu.
Pióra niby spoiny cienkich nitek, z opadających płatków,

w których za dużo Boga. Mlecznobiałe niebo nie oślepiało,
zapowiadając płaską taflę jeziora. Pomiędzy mną samą,
a mną, cierpliwy trucht psa, i nieśmiertelne dziecko.


liczba komentarzy: 9 | szczegóły |


sam53

sam53, 23 stycznia 2021

Niepoznany świat

wszystkie lata które do tej pory przeżyłem
rodziły się normalnie
może niektóre w bólach albo łzach
kiedy zdarzały się niewytłumaczalne porażki
lub niespodziewane pogrzeby
jakieś inne wypadki które pamięć zdążyła już przetworzyć
w nie mające znaczenia obrazy za mgłą

ostatni rok przyszedł na świat niestety przez cesarskie cięcie
tak jak wiersz z instrukcją obsługi androida
wiadomość o zbliżającym się do Ziemi ogromnym meteorycie
czy kolejnym milionie zarażonych korona-wirusem
do tej pory wszystko było piękne uporządkowane
nawet bajki na dobranoc miały sens
lubiłem świat i chciało mi się w niego wchodzić

teraz czuję się nieprzygotowany do nowej sytuacji
dziwię się kopulującym muchom na ekranie monitora
gdy wspomnieniem nie ogarniam chwil
kiedy tylko dla mnie rozkładałaś nogi

boję się żyć


liczba komentarzy: 3 | punkty: 0/4 | szczegóły |


Arsis

Arsis, 23 stycznia 2021

Nikt

To jest dziwny świat… ― Tam podążam... ― Jestem…



Moje ― i tak ― skłębione myśli ―
ulegają wciąż
― metamorfozie…

… nie poddają się jakiemukolwiek zdefiniowaniu…



… światło wpada przez okna…

Kładzie się smugami na drewnianym parkiecie ― pustych pokoi i korytarzy… ―

… wzorach tapet ―

Drzwiach ―
obitych
― skajem…



Wokół ― milczenie rzeczy…

… głucha obcość przedmiotów…




Stąpam w tym bezgłosie…

… wyszydzany przez wszystko…

… w piskliwym ―
gorączkowym
szumie…

W wirujących
― drobinkach kurzu…

(Włodzimierz Zastawniak, 2017-05-12)

***

https://www.youtube.com/watch?v=B5l8AxYahdQ


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0/2 | szczegóły |


Atanazy Pernat

Atanazy Pernat, 22 stycznia 2021

WIADOMOŚCI WIECZORNE

przyniosłem kilka wierszy na podpałkę
na lepszą bezsenność
kilka obelg
rzuconych w serce świata który nie jest mój
dziś po dwudziestopięcioletnim wyroku wyszedł osiemdziesięcioletni morderca i zabił
zdążył zrealizować marzenia
wiesz to jest po to żeby nie zapominać
że światło księżyca jest jedynym
światłem dzisiejszej nocy
gdybym przyniósł aktualne wiadomości
nie chciałabyś mnie znać
więc
przyniosłem kilka wierszy na podpałkę
na lepszą bezsenność
wszystkie są jak obelgi rzucone w serce świata
który nie jest nasz
ogrzej się
w ich bezszelestnym blasku


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0/0 | szczegóły |



10 - 30 - 100  

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się