14 kwietnia 2011

poezja

Rafał Muszer
Rafał Muszer

prepilog

Analiza naszego położenia w tym raju
nie daje żadnego rozsądnego wniosku.
Słońce i piasek nie determinują tego
gdzie jesteśmy, a jedynie to że leżymy.

Zbyt dużo niewiadomych i nieczytelnych
aksjomatów. Zgwałciliśmy bezpowrotnie
naiwne lata naszej słodkiej egzystencji.
Jesteśmy nie do zmartwychwstania.

Wieśniak M
14 kwietnia 2011 o 22:11

Cyt. "Jesteśmy nie do zmartwychwstania" - szkoda że nie moje :)))))

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
18 kwietnia 2011 o 23:15

ale mocarna pigula zastanowien

zgłoś

Rafał Muszer
21 maja 2011 o 10:45

dla mnie to jest jasne

zgłoś

Paganini
9 maja 2011 o 22:16

Zobaczyłem, że wszedł Pan na truml. Stwierdziłem, zobacze czy dodał Pan ostatnio coś nowego. Wchodzę i jak to powiedzieć: przybyłem, przeczytałem, poezja zwyciężyła. Rewelacyjny wiersz, zgadzam się pigułka zastanowień z niesamowitą puentą. Bardzo na tak.

zgłoś

Paulina Peciak
13 maja 2011 o 16:19

tak tak i jeszcze raz tak!

zgłoś

Gabriela Kuźma
15 maja 2011 o 18:00

nie do zmartwychwstania ;) chętnie przeczytałabym jakieś Twoje opowiadanko - sf. Napiszesz?

zgłoś

Rafał Muszer
19 maja 2011 o 06:35

opowiadania w ogóle mi nie idą

zgłoś

Jan Łukaszewski
18 maja 2011 o 16:30

Jedyne słowo jakie mi się narzuca po przeczytaniu twojego utworu to okrutnie prawdziwe ,a prawda jak wiadomo boli

zgłoś

Rafał Muszer
19 maja 2011 o 06:34

dzięki za komentarze, ale ciągle nie mogę zrozumieć co oznacza, że wiersz jest "prawdziwy". Kompletnie to określenie nie pasuje i jest niezrozumiale wykorzystywane na całym Trumlu i pewnie poza nim. Wiersz z założenia nie może być nieprawdziwy.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
19 maja 2011 o 06:57

Czarno to widzę, aczkolwiek podoba mi się:) Warto było przeczytac:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
22 maja 2011 o 07:49

Wracam bo warto:)Coraz bardziej wciąga mnie ta myśl--pomimo że jestem wielką optymistką:)

zgłoś

Rafał Muszer
9 czerwca 2011 o 14:23

co ciekawe ja też jestem. Skrajnym nawet.

zgłoś

perVersja
31 maja 2011 o 09:14

Lubię takie litery. Kryptomocne i takie moje :)

zgłoś

Rafał Muszer
9 czerwca 2011 o 14:23

litery nie są niczyja własnością

zgłoś

Adusia
4 sierpnia 2011 o 09:09

A ja się nie zgadzam na brak nadziei. Ja chcę być do zmartwychwstania i już. :) Ale co najważniejsze, Twoje utwory zostawiają w środku człowieka trwałe ślady.

zgłoś

Rafał Muszer
12 sierpnia 2011 o 07:28

mam nadzieję, że nie zostanę kiedyś pociągnięty do odpowiedzialności

zgłoś

Emma B.
12 sierpnia 2011 o 08:53

staram się zdystansować do treści tego wiersza, warsztat jak zwykle na tak, ale polemizować z przesłaniem nie będę, bo mnie krótko mówiąc złości. Jest takie fatalistyczne i roszczeniowe.

zgłoś

Rafał Muszer
18 sierpnia 2011 o 06:14

nic nie daje takiego zadowolenia jak poczucie pełnej jasności aktualnej sytuacji

zgłoś

poezjoholiczka
28 października 2011 o 19:27

Lubię takie konkretne wiersze:)

zgłoś

Rafał Muszer
30 października 2011 o 10:46

tak, szkoda czasu na kluczenie

zgłoś

Janusz Opyrchał
2 grudnia 2011 o 14:02

Myślę, że jednak czeka nas z martwych wstanie. A jeśli nie? To leżymy. Warsztat - chciałbym tak umieć, zawartość - za cholerę nie mogę się pod nią podpisać Pozdrawiam

zgłoś

Rafał Muszer
10 grudnia 2011 o 09:15

też chciałbym umieć tak jak chcieć chcę

zgłoś

PatrycjaŻurek
2 grudnia 2011 o 14:15

Puenta rzeczywiście świetna, całość rewelacyjna.

zgłoś

Rafał Muszer
10 grudnia 2011 o 09:16

tak trzymaj

zgłoś

Waldemar Kazubek
2 grudnia 2011 o 14:57

Czyli co? Ja ostatni do klaskania?

zgłoś

Rafał Muszer
10 grudnia 2011 o 09:12

cacy cacy, klasku klasku, nie mam rączek jedenastu :)

zgłoś

Lea Lani
3 stycznia 2012 o 13:15

Bardzo przyjemnie oczyszcza.

zgłoś

Rafał Muszer
3 stycznia 2012 o 13:17

niektórych nawet przeczyszcza

zgłoś

byłem...
27 stycznia 2012 o 10:58

A ja mimo braku wiary,wierzę Ci...

zgłoś

MarkTom
19 lutego 2012 o 20:49

Brawo lubię taką tematykę.Myślę iż Euklides byłby też na tak. pozdrawiam Marek

zgłoś

Lo
22 lutego 2012 o 12:49

I really like your structure, it is very clean and a in a way that I would like to strive for in my own work. I also enjoy the content, very thought provoking! Good read!

zgłoś

Rafał Muszer
28 lutego 2012 o 05:13

do you understand it?

zgłoś

piórko
29 marca 2012 o 14:07

Świetny :) Refleksyjnie, wydaje się, ze coś bezpowrotnie minęło, ale czy na pewno skoro w tytule jest pre- ? Bardzo dojrzały wiersz :))

zgłoś

Rafał Muszer
30 marca 2012 o 08:24

jeśli coś jest za nami to tylko bezpowrotnie z natury fizyki.

zgłoś

piórko
30 marca 2012 o 08:34

To fakt, że zostawiamy za sobą przeszłość, ale odnajdujemy ją w teraźniejszości, chociażby w codziennych sytuacjach, w pewnym sensie ona kształtuje naszą przyszłość :))

zgłoś

Rafał Muszer
10 czerwca 2012 o 05:11

z całą pewnością

zgłoś

ALEKSANDRA
10 czerwca 2012 o 00:39

zagłada... Odkryłam autora !!! teraz to poczytam

zgłoś

Rafał Muszer
22 czerwca 2012 o 15:46

zagładzona?

zgłoś

Darek i Mania
22 czerwca 2012 o 15:58

bardzo ciekawe przemyślenia -czytam ten text kilka razy i wydawało mi się że napisałem obszerny komentarz co do treści -a tu cuda i znikł

zgłoś

Jaro
2 lutego 2013 o 22:40

taki był koniec komunizmu:) tyle, że nie dla byłych komunistów. Ci są jak matrix reaktywacja heh:). Można również odczytać jako żal za utraconą młodością np. przed monitorem. Dobry styl i warsztat:)

zgłoś

Waldemar Kazubek
3 lutego 2013 o 02:10

Jaro, nigdy bym nie wpadł na to że ten wiersz można odczytywać politycznie! Mam nadzieję, że autor też nie. Chociaż kto was wie?

zgłoś

Jaro
3 lutego 2013 o 02:15

heh:) ano wielu rzeczy można nie przypuszczać, a taki meli własnie wtedy raj dla mas heh:)tylko gówno w nim było:)

zgłoś

Waldemar Kazubek
3 lutego 2013 o 02:26

hehe, rechot historii, co nie, Muszer?

zgłoś

Rafał Muszer
9 lutego 2013 o 09:05

ten wiersz z założenia jest apolityczny. Dotyczy bowiem bardzo niepolitycznych i niemoralnych zachowań kultywowanych nie przed monitorem ale na różnego rodzaju polach campingowych.

zgłoś

Też tak czuję. Dobry tekst.

zgłoś

tadik
15 lutego 2013 o 12:48

cokolwiek robimy nie ma to większego znaczenia, bardzo pesymistcznie...

zgłoś

Rafał Muszer
16 lutego 2013 o 07:05

ależ ma znaczenie. Można np. podjąć decyzję aby zostać w domu przed telewizorem.

zgłoś

tadik
15 lutego 2013 o 12:50

ważne, że jesteśmy:)

zgłoś

Rafał Muszer
16 lutego 2013 o 07:05

póki co

zgłoś

M.S.
19 kwietnia 2013 o 16:11

Gdy kiedyś wskoczę do głębokiej wody nicości, chcę wierzyć, że gdzieś jest brzeg, na który wyjdę... chcę zmartwychwstać :-)

zgłoś

Rafał Muszer
21 kwietnia 2013 o 08:21

nie zawsze jest powrót. Zwykle go nie ma. Trzeba się zorientować zawczasu.

zgłoś

M.S.
21 kwietnia 2013 o 13:53

Nadzieja umiera ostatnia :-)

zgłoś

mamusia45
22 listopada 2013 o 02:24

Mocna refleksja...ten piasek i słońce to tylko pozorne szczęścia...niebezpieczne nad, takie samo pod a pomiędzy bywa gorzej. Takie mi sie mysli nasunęły, pozdrawiam:))

zgłoś

Mahmoud Ghoochani
14 grudnia 2013 o 17:36

very goood ! nice!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się