w relacji psa do człowieka
jest akurat tyle psiowatości i tyle człowieczeństwa
ile potrzeba
wszystko poniżej lub ponad to jest arystokratyzmem
lub poniżaniem się
wzajemna zależność przez tysiąclecia
wspólna walka
proste przyjemności polowania i odpoczynku
wspólna praca i odpoczynek
niesienie sobie nawzajem pomocy
rzucenie kawałka mięsa, polizanie ręki, miłosne zapatrzenie
ale i chęć swobody, możność odejścia a jednak powroty
oboje należeliśmy kiedyś do wolnych stad
psie-ludzkie okazywanie radości z dnia
ze swojego towarzystwa
pożartuje, rozweseli, ożywi przyjaciel przyjaciela
ręka głaszcze powietrze
nos szuka pana
jakżeby i w zaświaty nie mieli iść razem
No w punkt tylko teraz wrzuć to w google translate na łacinę albo grekę klasyczną ; ) ; ) ; )
zgłoś
ja bym zmienił "oboje " na obaj... choć zapytam czy pies też jest rodz. męskiego?
zgłoś