Przebudzenie - z tomu Listopadowe pasaże

drzewa pochylone nad lustrem wody
poprzez lata zapuszczają korzenie
rosną w siłę z zamkniętymi oczami

pod śniegami śnią
największą ucieczkę
odmarzają słońcem
tworząc podwaliny dla życia
bestii z oczami

do palety malarza dołącza czerwień
błękit i zieleń są daleko

sam53
1 grudnia 2025 o 12:51

ładnie lirycznie z mistrzowską pointą :)

zgłoś

violetta
2 grudnia 2025 o 23:22

Ładne zestawienie:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się