szkicem zmierzchu zamazane dni
już jesień prawie całe światło stąd wykradła
z dziurawej kieszeni zniszczonego płaszcza
uciekają w otchłań rachityczne iskry
tam na samym dnie pamięci
niespełniony poeta ułożył w stos
kilkanaście marnych słów
i rozpala wiersz
o sobie
Tli.
report
na głodzie, to nawet jak się tli, to się pali...
report
Całkiem niezła ta podpałka.
report
no ba...:))
report
Warto rozpalać;)
report
"Ale czy warto? Może nie warto? Chyba nie warto... Raczej nie warto. Nie, nie - nie warto."
report
"Z sercem ściśniętym duszą otwartą Upić się, upić to jedno co warto"
report
czasami z niczego można rozpalić dobry wiersz...
report
z pustego i Salomon nie naleje...;)
report