|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (4) Proza (1) Dziennik (1) Fotografia (12) Grafika (4)
Pocztówka poetycka (1) O autorze Znajomi (53) | |
nasze wyspy unoszą się, płyną, pękają pokazując miejsca
których lekkie tknięcie budzi alarm, fortissimo w układzie limbicznym
sejsmologia uczuć zna od dawna
wpływ motylich stóp na lawiny w okolicach uszu i serca
brzdąkanie po nerwach może rozstroić niejedną lirę w herculanum
aż po krańce jej ognistych kędziorów
*
spojrzenia są przereklamowane, więcej nagiej prawdy o życiu
w ślepocie alabastrów, nieruchomych oczach zmarłych
ich wzrok nie kokietuje, staje się esencją kontemplacji
wbity w ostatni – najcenniejszy obraz
*
wenus z milo nie ożyła
dlatego sprawiedliwy los pozbawił ją rąk
nieubłagana piękność wolała wieczny podziw od rozkoszy w sękatych palcówkach
kto wie, czego doświadczyła galatea z dłoni zakochanego rzeźbiarza
pewna francuzka dowiedziała się, wyrzeźbiła i oszalała
*
czasem myśli klękną przed snem
w milczeniu prostują słowa
za zamkniętymi oczami rodzą się z linii kwadraty, sześciany
nieme struktury nucą kołysankę w zapomnianych tonacjach
morfejskiej, apollińskiej, euklidejskiej
pocieszają rude loki..
zgłoś
tylko kogo :) pzdr
zgłoś
a czy jest ktoś oprócz nas..
zgłoś
po takim trzęsieniu ziemi?
zgłoś
sama widzisz, że nas starczy..
zgłoś
Masz racje. Nie lubię tlumu.
zgłoś
możer rozstroić, a nawet spalić operę w Manaus..
zgłoś
to już Ci zbyt mało dwukrotne spalenie gran teatro la fenice..
zgłoś
to były fajerwerki w karnawale..
zgłoś
co to dziewczynka może dla rozrywki..
zgłoś
trzeba było nie szarpać za loki..
zgłoś
ze zaczątku braku ramion wnoszę, że naszła nas afrodyta z melos..
zgłoś
ależ jedno jest..
zgłoś
przecie wspominałem o zaczątku..
zgłoś
podpinam coś, dla Was obojga ';)
zgłoś
dla nas trojga, że tak rozrywkowo ujmę - całusy dziękczynne :)
zgłoś
rozwija mi się to to :) jeszcze brakuje fragmentu jednego :) jeśli tylko widzisz zgrzyt - móffffff mi :)
zgłoś
rzeczywiście się rozwija :) ale chyba pozgrzytam jutro (oczywiście jeśli coś zmajdę, bo na przytomnie :)). ale przeczytam..
zgłoś
jeszcze jedna i finito - jest motyw przewodni z klamrą :) dziękuję :)
zgłoś
Wenus z milo i od razu obraz ludzi bezdomnych
zgłoś
ooo udręczenie szkolne! niosące się po umysłach uczniowskich :)
zgłoś
czy ja wiem, lekturkę dobrze wspominam
zgłoś
ja średnio - choć Żeromskiego lubię, tu raczej Dżezabel Łęcka straszy z postumentu ;)
zgłoś
(i dziękuję za komentarze - lubnię takie - bo wędrują mi inne niż moje skojarzenia :) cenne
zgłoś
dżezabel łęcka to było dobre ziółko, lub też zaschła plewa
zgłoś
yhym, studium narcyzmu :) i jego ofiar
zgłoś
to już kosmogonia :)
zgłoś
jej początek :)
zgłoś
najbardziej trafiła do mnie pierwsza i ostatnia strofa, w środkowych czuję się trochę jakby zmuszona przyjąć punkt widzenia autora i przez to jest mi tam "duszno". Nie umiem tego niestety jaśniej wytłumaczyć. Pozdrawiam serdecznie Asiu :)
zgłoś
:) dobrze wiedzieć - po prostu :) pozdrawiam
zgłoś
to, że jest Ci tam duszno - to komplement dla tekstu :)
zgłoś
(fragment o Wenus jest załadowany gorzką ironią, a ten o oczach będzie sobie pasował gdzie indziej, tak naprawdę - to nie wiersz, to dopiero początek - mozaikl - o ile się urodzi) jako zwykle - dziękuję za czytanie - całusy :)
zgłoś