Aśćka
11 października 2014 o 09:24

nie wybieram żadnej, każda wygląda ładniej razem:) śliczne zdjecie i fikuśny tekst, z humorem:)

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 09:32

Nie wybierając wybierasz ;)

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 09:35

:) oczywiście

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 09:37

jeśli wybory "pchają się w oczy" czasem warto je przeoczyć:)

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 11:36

slalom konformisty? ;)

zgłoś

issa
11 października 2014 o 11:46

nonkonformisty

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 12:03

yhym, wybieram nie tyle z dwojga, / co w imię tego, czego chcę,/ jeśli daje mi się wybór między dwiema, / z których żadnej nie chcę / to wybieram żadną: / to z pozoru jest wygodne / wycie syren na wzburzonym morzu / powie jest najlepiej i najsmaczniej, pełniej:) / idę tam gdzie wolny wybór mnie prowadzi / a po drodze ktoś się znajdzie / i da to co wybrać warto / spośród wielu różnych nici,/ tę jak falę, jedną, wielką, piękną, wypatrzoną, wyczekaną w cierpliwości i spokoju, / z walizkami omijanych portów, domów i peronów,/ z których żaden, choć był każdy potencjalnie dość ciekawy, / żeby zostać, ale jednak NIEwybrany,/ taka postać tych wyborów, nie zostawia żalu, rozdrap, / lecz świadomość, że się jest podmiotem w świecie / alternatyw do wyboru

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 12:36

(no i tak to już jest, że u Ciebie tchnieniogennie, się dyskusja rozkręca, a ja wybór mam na plecach i go musze wnieść na strych, więc zmyk:):):)

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 12:38

synapsy mi trochę potańczyły:) http://www.youtube.com/watch?v=YIeYEs51Hxk

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 12:38

dobrego plecakowania peroniastego ;)

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 12:55

(MAM NIKOOOOOOONAAAAAAA!!!!! w plecaku:):):)

zgłoś

issa
11 października 2014 o 12:57

Dobry aparat w dobrych rękach. (:)

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 22:54

usłyszałem okrzyk nikonowej radości u Aśćki :)

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 22:56

AAAAAAAAA!!!!!! tyle tylko,że z peronu nici, bo mi się wbił w oko bolec migreny, ale już od jutra Świat jest Mój - przez mały pryzmat oczywiście!!! od dziś przedstawiam się: dzień dobry jestem Aśćka z Nikonem:)

zgłoś

Ania Ostrowska
11 października 2014 o 23:02

trzymam kciuki, żeby jutro dopisała Ci równie piękna pogoda :)

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 23:06

i tak wybór z triumfem wykrzyknął: A NIE MÓWIŁEM, Aśćka ? ;)

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 23:06

dziękuję:) robienie zdjęć przy światłowstręcie i z turbanem na głowie, to jednak pewien problem:) w każdym razie Nikon jest piękny:)

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 23:08

(a żeby Cię, wiedziałam, że "lubisz mieć rację" długoś się chował!!!:)

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 23:15

jak świat wygląda gdy wie się wszystko? ;)

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 23:21

nie wiem Panie z Triumfem na ustach:):) co za radosne rozbrykanie z jednego udanego "a nie mówiłem":) jak będę wiedzieć WSZYSTKO to NIC nie powiem, bo co tu wybrać:) no dobrze idę pogłaskać tego mojego Nikona:) pa pa

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 23:24

pomruczy tej nocy szaro-bury Nikon ;)

zgłoś

Ewa
11 października 2014 o 09:35

Wybieram obie i tę dojrzałą i tę z rumieńcem dla każdej znajdzie się miejsce :) Jeśli to nie jest dobry wybór, czegoś się nauczę na "zaśpotem" ;)

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 11:38

wybór najsmaczniejszy, Ewa :) Dojrzały pełny czerwony jak truskawka :) Żółty uzbroi się w cierpliwość ;)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 10:27

wystawię dłoń, która pierwsza spadnie mnie wybierze ;)

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 11:38

spadnie ta akurat, deRuda ;)

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 12:04

a na to to ja nie mam wpływu ;)

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 12:07

tyle że dłoń otworzyłaś w odpowiednim momencie i BYŁAŚ :)

zgłoś

issa
11 października 2014 o 12:10

Może warto pomyśleć o czasie teraźniejszym bez skapsienia.

zgłoś

deRuda
11 października 2014 o 12:45

byłam, ale wszak to przypadek ;) spróbuję bez skąpsienia :)

zgłoś

Marta M.
11 października 2014 o 11:19

czasami warto stanąć z boku,zamknąć oczy i posłuchać co do powiedzenia ma intuicja.Wybory jakie by nie były i tak zostaną zweryfikowane później...alternatywy to dobry trop a żal czasami warto " ogolić " - bywa męczący :)))

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 11:41

czy wystarczy się golić raz na tydzień? ;) A może lepiej nie sprawdzać alternatyw? bo jak gdy wszystko co przemija nie powtórzy się ponownie ;) Marta :)

zgłoś

Marta M.
11 października 2014 o 11:44

wszystko ma tendencję do przemijania. Ważne jak to sobie ułożymy w głowie i w sercu - wtedy zostaje i nie mija :))) golić tyle razy ile zajdzie potrzeba :)

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 11:49

pragmatyczna Dziewczyna. Idę się ogolić, Marta ;)

zgłoś

Marta M.
11 października 2014 o 11:50

idź :) nie zapomnij balsamu po goleniu. I potem spacer.

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 11:55

powietrze balsamem a spacer w nogach i rzeczy układają się w jedność ;)

zgłoś

issa
11 października 2014 o 11:56

No. Bez włosów to zawsze pewniej dla zdepilowanych zwierząt :)

zgłoś

issa
11 października 2014 o 11:58

p.s. "wszystko i każdy" to słaba bateria.

zgłoś

Marta M.
11 października 2014 o 12:01

i... "każdy " i "wszystko" - potrafi mieć mocną baterię - kwestia zapatrywań i otwartej głowy.

zgłoś

issa
11 października 2014 o 12:03

Jednak, oczywiście, skuteczna:)

zgłoś

issa
11 października 2014 o 12:06

Yhm. Tak. Jak najbardziej. Głowy otwartej na słodycze stada, które ma w głowie słodycze stada. Zgadza się. Nic piękniejszego ponad tę pieśń :D

zgłoś

Marta M.
11 października 2014 o 12:06

albo jednak albo oczywiście :) skuteczność miarą względną.

zgłoś

issa
11 października 2014 o 12:09

Skuteczność miarą nieoględną.

zgłoś

Marta M.
11 października 2014 o 12:13

i , może jaśniej? " Głowy otwartej na słodycze stada, które ma w głowie słodycze stada " ???? sarkastycznie Ci dzisiaj nieco?

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 12:22

nie wiem czy to sarkazm, raczej metafora wszystkiego jako kwantyfikatora wielkiego, który istnieje raczej w naukach ścisłych i też tylko do pewnego czasu, rzeczywistość jest w poznaniu i ujęciu nie do ogarnięcia: wszystko niesie slodycz, słodycz wszystkiego w glowie daje ukojenie, pewną wygodę, bezpieczeństwo - ale...nieprawdziwe, wbrew pozorom każdy wybór jest ostry, zdarza się to co się zdarza a nie to co się nie zdarza, życie w trybie warunkowym jest mirażem, tak jak życie w czasie przeszłym albo przyszłym, czas teraźniejszy jest tym CO JEST w ujęciu logicznym prawdziwym, choć i to co napisałam już odeszło i nie wróci:)

zgłoś

issa
11 października 2014 o 12:23

No. Bingo. Nieco. https://www.youtube.com/watch?v=MKqxplKPSRY

zgłoś

issa
11 października 2014 o 12:24

To do komentu Marty M. Tego od Aśćki nie widziałam, kiedy linkowałam.

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 12:25

skuteczność jest wartością, ale nie bezwzględną, często wypadkową wielu przyczyn, dziś i modną i niemodną, pod powierzchnią uwielbienia dla szukania wszędzie causa, kryje się krwiożerczy kapitalizm, w którym grzebie się uczciwość i empatia:)

zgłoś

issa
11 października 2014 o 12:27

Poza wszystkim, mam alergię lub idiosynkrazję, nie wiem, na wrzaski pytajnicków, wykrzyknicków. Czemu trzeba aż czterech pytajnicków do pytania, hm?

zgłoś

issa
11 października 2014 o 12:29

w którym przetrwa uczciwość i empatia

zgłoś

Marta M.
11 października 2014 o 12:30

"...Panie dzieju, ja to już niejednych takich przeżyłam Panie dzieju, niejedno widziałam, gdy się tak tu kręciłam Nosiłam w dechę takich, w dechę takich, w dechę takich cnych Nosiłam gnojów jak but głupich, tych do cna, tych do cna złych..." - to jakieś przesłanie i ?

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 12:32

i z tym radosnym (noż jeżu i cała reszto świętych rezebów) akcentem idę na peron:)

zgłoś

Marta M.
11 października 2014 o 12:37

i.... nie rozumiem Twojego wcinania się w moje komentarze. Jeśli masz alergię na coś a w tym wypadku chyba na mnie to skuteczniej jest omijać alergen a nie spamować. Może przyczep się bardziej czegoś racjonalnego w taki piękny i słoneczny dzień.

zgłoś

Aśćka
11 października 2014 o 12:39

http://www.youtube.com/watch?v=YIeYEs51Hxk :)

zgłoś

issa
11 października 2014 o 12:41

ajtam. "przesłanie" to coś, w co wierzę mniej więcej z takim żarem, jaki się ma z żyrafy z serka topionego, na którą poluje lwica na sawannie. inaczej. to jakieś pytanie o dystans i świadomość. i samoświadomość. bez pytajnicków i wykrzyknicków w samomiłującym się stadzie. Howgh Bladej Twarzy :)

zgłoś

issa
11 października 2014 o 12:42

"skuteczniej jest omijać alergen a nie spamować". Prostackie jest myśleć: "to, czego nie rozumiem, to spam". Bardzo wygodne.

zgłoś

Marta M.
11 października 2014 o 12:46

pytajniki i wykrzykniki to moja sprawa więc z całym szacunkiem proponuję to uszanować podobnie jak moje podejście i mój punkt widzenia:) będzie mi z tego powodu bardzo miło. Przepraszam Damian ,za niepotrzebne przepychanki pod Twoją pocztówką...mam zwyczaj nazywać sprawy po imieniu a nie bawić się w przesłania i czepianie się bzdetów.

zgłoś

issa
11 października 2014 o 12:49

:D https://www.youtube.com/watch?v=iU4aSrl0Rxc

zgłoś

Marta M.
11 października 2014 o 12:50

W takim razie napiszę prostacko :" odczep się ode mnie i " :))) swoje frustracje wylewaj gdzie indziej .Miłego dnia choć Ty pewnie wolisz marudzić i pouczać.

zgłoś

issa
11 października 2014 o 12:50

ano, twoja sprawa.

zgłoś

issa
11 października 2014 o 12:53

Ano. Wolę spotykać kogoś innego niż wierzących w balsam Odczepsięodemnie. Nic dla Każdego, aniele. Nic. Najlepszego dla Ciebie.

zgłoś

Marta M.
11 października 2014 o 12:53

BINGO.

zgłoś

issa
11 października 2014 o 12:55

No.

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2014 o 12:22

malowałeś całą noc :)

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 12:34

malowanie to jak sen dobry :)

zgłoś

Ananke
11 października 2014 o 12:40

obie - bo już zawsze zastanawiałabym się jak smakuje to drugie ładne coś :))

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 22:39

dobry sposób na uwolnienie umysłu z 'natrętnych' myśli, Ananke :)

zgłoś

Ania Ostrowska
11 października 2014 o 12:50

patrząc na te kartkę pomyślałam, że najłatwiej kochać to/tego, co/kto umarły (dosłownie lub nie) - bo nie groza już wówczas żadne niespodzianki, żadne przemiany. Czy to jest wybór który się liczy? nie wiem,

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 22:45

jeśli będą już niespodzianki, Aniu, to wynikające z nas samych. Tymi innymi to już przymknięta okładka się zajęła :)

zgłoś

Ania Ostrowska
11 października 2014 o 23:05

racja, z nas samych, racja

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 23:09

i położyła dłonie swe na biodrach i kółeczko zakręciła radośnie :)

zgłoś

Ania Ostrowska
11 października 2014 o 12:50

* ogonki uciekły - grożą

zgłoś

pociąg
11 października 2014 o 20:06

kiedy żale zapuszczają brodę z przerażenia/ nad wyborem dumające cały dzień/ zazdrość żółcią czy czerwieni przeznaczenia/ po pocztówce Damianowej idą w cień :)

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 22:50

:) Earth, może nie tak wiele przerażenia ale coś w tym jest gdy niepokoje nam towarzyszą po dokonaniu wyborów ;)

zgłoś

doremi
11 października 2014 o 22:17

Trudno o wybory Damianie / choć zdjęcie zachęca / jeżeli żale maja tak długie brody, trzeba skrócić...:))

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 23:04

czarodziejskie nożyce przycinają chwilę ociężałe, Doremi ;)

zgłoś

doremi
11 października 2014 o 23:09

niech wyczarują te jedyne, wyjątkowe :) Każdy chciałby takie nożyce, tak samo jak siedmiomilowe buty...:)

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 23:13

siedmiocalowe nożyce :)

zgłoś

doremi
11 października 2014 o 23:16

jak magia to magia :)))

zgłoś

Sylwia Dawidziuk - Biegała
11 października 2014 o 23:17

To takie "śliczne"..

zgłoś

mua
11 października 2014 o 23:17

tiki - tiki ;)))

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 23:25

a może taka-taka ;)

zgłoś

zuzanna809
19 lipca 2015 o 22:28

,,, konflikt tragiczny....

zgłoś

Damian Paradoks
19 lipca 2015 o 23:49

przywołujesz z pamięci coś co oddałem bezpowrotnie i nie rozpoznaję gdy nagle powraca ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się