yhym, wybieram nie tyle z dwojga, / co w imię tego, czego chcę,/ jeśli daje mi się wybór między dwiema, / z których żadnej nie chcę / to wybieram żadną: / to z pozoru jest wygodne / wycie syren na wzburzonym morzu / powie jest najlepiej i najsmaczniej, pełniej:) / idę tam gdzie wolny wybór mnie prowadzi / a po drodze ktoś się znajdzie / i da to co wybrać warto / spośród wielu różnych nici,/ tę jak falę, jedną, wielką, piękną, wypatrzoną, wyczekaną w cierpliwości i spokoju, / z walizkami omijanych portów, domów i peronów,/ z których żaden, choć był każdy potencjalnie dość ciekawy, / żeby zostać, ale jednak NIEwybrany,/ taka postać tych wyborów, nie zostawia żalu, rozdrap, / lecz świadomość, że się jest podmiotem w świecie / alternatyw do wyboru
AAAAAAAAA!!!!!! tyle tylko,że z peronu nici, bo mi się wbił w oko bolec migreny, ale już od jutra Świat jest Mój - przez mały pryzmat oczywiście!!! od dziś przedstawiam się: dzień dobry jestem Aśćka z Nikonem:)
nie wiem Panie z Triumfem na ustach:):) co za radosne rozbrykanie z jednego udanego "a nie mówiłem":) jak będę wiedzieć WSZYSTKO to NIC nie powiem, bo co tu wybrać:) no dobrze idę pogłaskać tego mojego Nikona:) pa pa
czasami warto stanąć z boku,zamknąć oczy i posłuchać co do powiedzenia ma intuicja.Wybory jakie by nie były i tak zostaną zweryfikowane później...alternatywy to dobry trop a żal czasami warto " ogolić " - bywa męczący :)))
czy wystarczy się golić raz na tydzień? ;) A może lepiej nie sprawdzać alternatyw? bo jak gdy wszystko co przemija nie powtórzy się ponownie ;) Marta :)
wszystko ma tendencję do przemijania. Ważne jak to sobie ułożymy w głowie i w sercu - wtedy zostaje i nie mija :))) golić tyle razy ile zajdzie potrzeba :)
nie wiem czy to sarkazm, raczej metafora wszystkiego jako kwantyfikatora wielkiego, który istnieje raczej w naukach ścisłych i też tylko do pewnego czasu, rzeczywistość jest w poznaniu i ujęciu nie do ogarnięcia: wszystko niesie slodycz, słodycz wszystkiego w glowie daje ukojenie, pewną wygodę, bezpieczeństwo - ale...nieprawdziwe, wbrew pozorom każdy wybór jest ostry, zdarza się to co się zdarza a nie to co się nie zdarza, życie w trybie warunkowym jest mirażem, tak jak życie w czasie przeszłym albo przyszłym, czas teraźniejszy jest tym CO JEST w ujęciu logicznym prawdziwym, choć i to co napisałam już odeszło i nie wróci:)
skuteczność jest wartością, ale nie bezwzględną, często wypadkową wielu przyczyn, dziś i modną i niemodną, pod powierzchnią uwielbienia dla szukania wszędzie causa, kryje się krwiożerczy kapitalizm, w którym grzebie się uczciwość i empatia:)
"...Panie dzieju, ja to już niejednych takich przeżyłam
Panie dzieju, niejedno widziałam, gdy się tak tu kręciłam
Nosiłam w dechę takich, w dechę takich, w dechę takich cnych
Nosiłam gnojów jak but głupich, tych do cna, tych do cna złych..." - to jakieś przesłanie i ?
i.... nie rozumiem Twojego wcinania się w moje komentarze. Jeśli masz alergię na coś a w tym wypadku chyba na mnie to skuteczniej jest omijać alergen a nie spamować. Może przyczep się bardziej czegoś racjonalnego w taki piękny i słoneczny dzień.
ajtam. "przesłanie" to coś, w co wierzę mniej więcej z takim żarem, jaki się ma z żyrafy z serka topionego, na którą poluje lwica na sawannie. inaczej. to jakieś pytanie o dystans i świadomość. i samoświadomość. bez pytajnicków i wykrzyknicków w samomiłującym się stadzie. Howgh Bladej Twarzy :)
pytajniki i wykrzykniki to moja sprawa więc z całym szacunkiem proponuję to uszanować podobnie jak moje podejście i mój punkt widzenia:) będzie mi z tego powodu bardzo miło. Przepraszam Damian ,za niepotrzebne przepychanki pod Twoją pocztówką...mam zwyczaj nazywać sprawy po imieniu a nie bawić się w przesłania i czepianie się bzdetów.
W takim razie napiszę prostacko :" odczep się ode mnie i " :))) swoje frustracje wylewaj gdzie indziej .Miłego dnia choć Ty pewnie wolisz marudzić i pouczać.
patrząc na te kartkę pomyślałam, że najłatwiej kochać to/tego, co/kto umarły (dosłownie lub nie) - bo nie groza już wówczas żadne niespodzianki, żadne przemiany. Czy to jest wybór który się liczy? nie wiem,
kiedy żale zapuszczają brodę z przerażenia/ nad wyborem dumające cały dzień/ zazdrość żółcią czy czerwieni przeznaczenia/ po pocztówce Damianowej idą w cień :)
nie wybieram żadnej, każda wygląda ładniej razem:) śliczne zdjecie i fikuśny tekst, z humorem:)
zgłoś
Nie wybierając wybierasz ;)
zgłoś
:) oczywiście
zgłoś
jeśli wybory "pchają się w oczy" czasem warto je przeoczyć:)
zgłoś
slalom konformisty? ;)
zgłoś
nonkonformisty
zgłoś
yhym, wybieram nie tyle z dwojga, / co w imię tego, czego chcę,/ jeśli daje mi się wybór między dwiema, / z których żadnej nie chcę / to wybieram żadną: / to z pozoru jest wygodne / wycie syren na wzburzonym morzu / powie jest najlepiej i najsmaczniej, pełniej:) / idę tam gdzie wolny wybór mnie prowadzi / a po drodze ktoś się znajdzie / i da to co wybrać warto / spośród wielu różnych nici,/ tę jak falę, jedną, wielką, piękną, wypatrzoną, wyczekaną w cierpliwości i spokoju, / z walizkami omijanych portów, domów i peronów,/ z których żaden, choć był każdy potencjalnie dość ciekawy, / żeby zostać, ale jednak NIEwybrany,/ taka postać tych wyborów, nie zostawia żalu, rozdrap, / lecz świadomość, że się jest podmiotem w świecie / alternatyw do wyboru
zgłoś
(no i tak to już jest, że u Ciebie tchnieniogennie, się dyskusja rozkręca, a ja wybór mam na plecach i go musze wnieść na strych, więc zmyk:):):)
zgłoś
synapsy mi trochę potańczyły:) http://www.youtube.com/watch?v=YIeYEs51Hxk
zgłoś
dobrego plecakowania peroniastego ;)
zgłoś
(MAM NIKOOOOOOONAAAAAAA!!!!! w plecaku:):):)
zgłoś
Dobry aparat w dobrych rękach. (:)
zgłoś
usłyszałem okrzyk nikonowej radości u Aśćki :)
zgłoś
AAAAAAAAA!!!!!! tyle tylko,że z peronu nici, bo mi się wbił w oko bolec migreny, ale już od jutra Świat jest Mój - przez mały pryzmat oczywiście!!! od dziś przedstawiam się: dzień dobry jestem Aśćka z Nikonem:)
zgłoś
trzymam kciuki, żeby jutro dopisała Ci równie piękna pogoda :)
zgłoś
i tak wybór z triumfem wykrzyknął: A NIE MÓWIŁEM, Aśćka ? ;)
zgłoś
dziękuję:) robienie zdjęć przy światłowstręcie i z turbanem na głowie, to jednak pewien problem:) w każdym razie Nikon jest piękny:)
zgłoś
(a żeby Cię, wiedziałam, że "lubisz mieć rację" długoś się chował!!!:)
zgłoś
jak świat wygląda gdy wie się wszystko? ;)
zgłoś
nie wiem Panie z Triumfem na ustach:):) co za radosne rozbrykanie z jednego udanego "a nie mówiłem":) jak będę wiedzieć WSZYSTKO to NIC nie powiem, bo co tu wybrać:) no dobrze idę pogłaskać tego mojego Nikona:) pa pa
zgłoś
pomruczy tej nocy szaro-bury Nikon ;)
zgłoś
Wybieram obie i tę dojrzałą i tę z rumieńcem dla każdej znajdzie się miejsce :) Jeśli to nie jest dobry wybór, czegoś się nauczę na "zaśpotem" ;)
zgłoś
wybór najsmaczniejszy, Ewa :) Dojrzały pełny czerwony jak truskawka :) Żółty uzbroi się w cierpliwość ;)
zgłoś
wystawię dłoń, która pierwsza spadnie mnie wybierze ;)
zgłoś
spadnie ta akurat, deRuda ;)
zgłoś
a na to to ja nie mam wpływu ;)
zgłoś
tyle że dłoń otworzyłaś w odpowiednim momencie i BYŁAŚ :)
zgłoś
Może warto pomyśleć o czasie teraźniejszym bez skapsienia.
zgłoś
byłam, ale wszak to przypadek ;) spróbuję bez skąpsienia :)
zgłoś
czasami warto stanąć z boku,zamknąć oczy i posłuchać co do powiedzenia ma intuicja.Wybory jakie by nie były i tak zostaną zweryfikowane później...alternatywy to dobry trop a żal czasami warto " ogolić " - bywa męczący :)))
zgłoś
czy wystarczy się golić raz na tydzień? ;) A może lepiej nie sprawdzać alternatyw? bo jak gdy wszystko co przemija nie powtórzy się ponownie ;) Marta :)
zgłoś
wszystko ma tendencję do przemijania. Ważne jak to sobie ułożymy w głowie i w sercu - wtedy zostaje i nie mija :))) golić tyle razy ile zajdzie potrzeba :)
zgłoś
pragmatyczna Dziewczyna. Idę się ogolić, Marta ;)
zgłoś
idź :) nie zapomnij balsamu po goleniu. I potem spacer.
zgłoś
powietrze balsamem a spacer w nogach i rzeczy układają się w jedność ;)
zgłoś
No. Bez włosów to zawsze pewniej dla zdepilowanych zwierząt :)
zgłoś
p.s. "wszystko i każdy" to słaba bateria.
zgłoś
i... "każdy " i "wszystko" - potrafi mieć mocną baterię - kwestia zapatrywań i otwartej głowy.
zgłoś
Jednak, oczywiście, skuteczna:)
zgłoś
Yhm. Tak. Jak najbardziej. Głowy otwartej na słodycze stada, które ma w głowie słodycze stada. Zgadza się. Nic piękniejszego ponad tę pieśń :D
zgłoś
albo jednak albo oczywiście :) skuteczność miarą względną.
zgłoś
Skuteczność miarą nieoględną.
zgłoś
i , może jaśniej? " Głowy otwartej na słodycze stada, które ma w głowie słodycze stada " ???? sarkastycznie Ci dzisiaj nieco?
zgłoś
nie wiem czy to sarkazm, raczej metafora wszystkiego jako kwantyfikatora wielkiego, który istnieje raczej w naukach ścisłych i też tylko do pewnego czasu, rzeczywistość jest w poznaniu i ujęciu nie do ogarnięcia: wszystko niesie slodycz, słodycz wszystkiego w glowie daje ukojenie, pewną wygodę, bezpieczeństwo - ale...nieprawdziwe, wbrew pozorom każdy wybór jest ostry, zdarza się to co się zdarza a nie to co się nie zdarza, życie w trybie warunkowym jest mirażem, tak jak życie w czasie przeszłym albo przyszłym, czas teraźniejszy jest tym CO JEST w ujęciu logicznym prawdziwym, choć i to co napisałam już odeszło i nie wróci:)
zgłoś
No. Bingo. Nieco. https://www.youtube.com/watch?v=MKqxplKPSRY
zgłoś
To do komentu Marty M. Tego od Aśćki nie widziałam, kiedy linkowałam.
zgłoś
skuteczność jest wartością, ale nie bezwzględną, często wypadkową wielu przyczyn, dziś i modną i niemodną, pod powierzchnią uwielbienia dla szukania wszędzie causa, kryje się krwiożerczy kapitalizm, w którym grzebie się uczciwość i empatia:)
zgłoś
Poza wszystkim, mam alergię lub idiosynkrazję, nie wiem, na wrzaski pytajnicków, wykrzyknicków. Czemu trzeba aż czterech pytajnicków do pytania, hm?
zgłoś
w którym przetrwa uczciwość i empatia
zgłoś
"...Panie dzieju, ja to już niejednych takich przeżyłam Panie dzieju, niejedno widziałam, gdy się tak tu kręciłam Nosiłam w dechę takich, w dechę takich, w dechę takich cnych Nosiłam gnojów jak but głupich, tych do cna, tych do cna złych..." - to jakieś przesłanie i ?
zgłoś
i z tym radosnym (noż jeżu i cała reszto świętych rezebów) akcentem idę na peron:)
zgłoś
i.... nie rozumiem Twojego wcinania się w moje komentarze. Jeśli masz alergię na coś a w tym wypadku chyba na mnie to skuteczniej jest omijać alergen a nie spamować. Może przyczep się bardziej czegoś racjonalnego w taki piękny i słoneczny dzień.
zgłoś
http://www.youtube.com/watch?v=YIeYEs51Hxk :)
zgłoś
ajtam. "przesłanie" to coś, w co wierzę mniej więcej z takim żarem, jaki się ma z żyrafy z serka topionego, na którą poluje lwica na sawannie. inaczej. to jakieś pytanie o dystans i świadomość. i samoświadomość. bez pytajnicków i wykrzyknicków w samomiłującym się stadzie. Howgh Bladej Twarzy :)
zgłoś
"skuteczniej jest omijać alergen a nie spamować". Prostackie jest myśleć: "to, czego nie rozumiem, to spam". Bardzo wygodne.
zgłoś
pytajniki i wykrzykniki to moja sprawa więc z całym szacunkiem proponuję to uszanować podobnie jak moje podejście i mój punkt widzenia:) będzie mi z tego powodu bardzo miło. Przepraszam Damian ,za niepotrzebne przepychanki pod Twoją pocztówką...mam zwyczaj nazywać sprawy po imieniu a nie bawić się w przesłania i czepianie się bzdetów.
zgłoś
:D https://www.youtube.com/watch?v=iU4aSrl0Rxc
zgłoś
W takim razie napiszę prostacko :" odczep się ode mnie i " :))) swoje frustracje wylewaj gdzie indziej .Miłego dnia choć Ty pewnie wolisz marudzić i pouczać.
zgłoś
ano, twoja sprawa.
zgłoś
Ano. Wolę spotykać kogoś innego niż wierzących w balsam Odczepsięodemnie. Nic dla Każdego, aniele. Nic. Najlepszego dla Ciebie.
zgłoś
BINGO.
zgłoś
No.
zgłoś
malowałeś całą noc :)
zgłoś
malowanie to jak sen dobry :)
zgłoś
obie - bo już zawsze zastanawiałabym się jak smakuje to drugie ładne coś :))
zgłoś
dobry sposób na uwolnienie umysłu z 'natrętnych' myśli, Ananke :)
zgłoś
patrząc na te kartkę pomyślałam, że najłatwiej kochać to/tego, co/kto umarły (dosłownie lub nie) - bo nie groza już wówczas żadne niespodzianki, żadne przemiany. Czy to jest wybór który się liczy? nie wiem,
zgłoś
jeśli będą już niespodzianki, Aniu, to wynikające z nas samych. Tymi innymi to już przymknięta okładka się zajęła :)
zgłoś
racja, z nas samych, racja
zgłoś
i położyła dłonie swe na biodrach i kółeczko zakręciła radośnie :)
zgłoś
* ogonki uciekły - grożą
zgłoś
kiedy żale zapuszczają brodę z przerażenia/ nad wyborem dumające cały dzień/ zazdrość żółcią czy czerwieni przeznaczenia/ po pocztówce Damianowej idą w cień :)
zgłoś
:) Earth, może nie tak wiele przerażenia ale coś w tym jest gdy niepokoje nam towarzyszą po dokonaniu wyborów ;)
zgłoś
Trudno o wybory Damianie / choć zdjęcie zachęca / jeżeli żale maja tak długie brody, trzeba skrócić...:))
zgłoś
czarodziejskie nożyce przycinają chwilę ociężałe, Doremi ;)
zgłoś
niech wyczarują te jedyne, wyjątkowe :) Każdy chciałby takie nożyce, tak samo jak siedmiomilowe buty...:)
zgłoś
siedmiocalowe nożyce :)
zgłoś
jak magia to magia :)))
zgłoś
To takie "śliczne"..
zgłoś
tiki - tiki ;)))
zgłoś
a może taka-taka ;)
zgłoś
,,, konflikt tragiczny....
zgłoś
przywołujesz z pamięci coś co oddałem bezpowrotnie i nie rozpoznaję gdy nagle powraca ;)
zgłoś