alt art
17 września 2014 o 17:47

co na to szkapa..

zgłoś

niesie ten słodki ciężar do docelowego celu wszystkich celów:)

zgłoś

deRuda
17 września 2014 o 17:51

patataj patataj, mam nadzieję, ze na luzie i że dżokej nie pogania :)

zgłoś

też mam taką nadzieję, choć z tymi dżokejami różnie bywa:)

zgłoś

Hania
17 września 2014 o 18:11

no...można próbować :)

zgłoś

zwłaszcza, że u niektórych klepsydra zatrzymuje się za pięć dwunasta :)

zgłoś

Marta M.
17 września 2014 o 18:24

PIĘKNIE pędzi...:)

zgłoś

aż tętent kopyt wchodzi w tętno:)

zgłoś

Marta M.
17 września 2014 o 18:29

ogon najlepiej pokazuje siłę pędu :)

zgłoś

Tak ogony w kwestii pędu są czułe jak barometr:)

zgłoś

Wieśniak M
17 września 2014 o 18:48

Jak zwykle, jestem pod urokiem talentu:)

zgłoś

Dzięki Wiesiu w imieniu edkowego talentu:) choć to ponoć skłonność jedynie:)

zgłoś

doremi
17 września 2014 o 18:59

konia energia rozpiera, jeździec troszkę osowiały - fajna praca Małgosiu :))

zgłoś

Bo jeźdźca wyścig przerósł Fasolko i osowiał ...inaczej jest z koniem:)

zgłoś

.
17 września 2014 o 19:15

obietnica na ciało i bieg :) dobrego

zgłoś

Ciało jako ubranko dla ducha, a bieg dla jego hartu:) Dobrego Marcelu:)

zgłoś

Ewa
17 września 2014 o 19:56

To już drugi obraz, który podziwiam za efekt trójwymiarowości. Wygląda jak ulepiony z kawałków kolorowej plasteliny :)

zgłoś

Bo łen ulepiony z gliny ten jeździec niby z plasteliny i kóń też, dzielny z niego zwierz:)

zgłoś

Ewa
17 września 2014 o 20:05

Z akrylu ulepiony?? To mnię zaskoczyłaś :)

zgłoś

Z akrylu plaski jak stół:)

zgłoś

Ewa
17 września 2014 o 20:38

No to wracam do podziwiania pierwotnego, a już podziwiałam "lepionego" ;)

zgłoś

Bazyliszek
17 września 2014 o 23:33

ten Edmund jest niesamowity, mowi smok:))))

zgłoś

A Edmund mówi to samo o smoku, nie tylko dlatego że mu się określenie 3 D podoba:)

zgłoś

jeśli tylko
17 września 2014 o 23:55

On nie jest z plasteliny tylko z drewnianych klocków. Malowane były na takie pastele :) ale te są okraglejsze :)) Podoba mi się :) Bardzo :)

zgłoś

Może pierwotnie był na biegunach, bo na trojańskiego to raczej nie wygląda:)

zgłoś

Michał Wodecki
18 września 2014 o 12:57

moja córka jest zachwycona ja także :)

zgłoś

pozdrowienia dla córki:) od konia i dżokeja z Koziej Wólki:) i ode mnie rzecz jasna też:)

zgłoś

hossa
19 września 2014 o 20:37

fantastycznie:)

zgłoś

Ania Ostrowska
20 września 2014 o 07:54

i tu znowu mnie wessało do środka :)

zgłoś

To trzeba uważać Aniu, bo kóń zdaje się w galopie:)

zgłoś

Nevly
20 września 2014 o 09:59

pinokio lekko przysnął... ale jest taki pełen uroku... :))) pozdr.

zgłoś

Damian Paradoks
20 września 2014 o 23:36

jak wyrazić zwycięstwo czasu? ;)

zgłoś

..zwłaszcza że Jestem twierdzi, że czasu nie ma....

zgłoś

gabrysia cabaj
21 września 2014 o 11:55

Jestem wie co mówi

zgłoś

co do tego to nie mam najmniejszych wątpliwości Gabrysiu, czytam jego dzienniki i z większością myśli się zgadzam, choć nie zawsze komentuję:)

zgłoś

zuzanna809
21 września 2014 o 22:50

... bardzo wymowny wyścig...:)

zgłoś

mua
21 września 2014 o 22:54

http://www.youtube.com/watch?v=lsZdji_aiWg

zgłoś

Mua dzięki za konika na biegunach:)

zgłoś

xyz
22 września 2014 o 09:38

bardzo ciekawa praca, ile tam wątków, dopowiedzeń, skojarzeń.... na przekór upływowi... wspaniała wizja

zgłoś

Witaj Zoi i Bercie.....i koloru choć u mnie ostatnio sama szarość i mgła:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się