14 października 2012
Przepowiednia
1.
Pewnego razu, zupełnie przypadkiem
Pod nocnym Niebem przemierzała ukradkiem
Pewna dziewczyna, dość nietypowa
Widać było, że w okolicy jest nowa
2.
Była zagubiona i tak też wyglądała
Z łzami w oczach czegoś szukała
Dostrzegł ją tam chłopak miejscowy
Który na Jej widok mało nie stracił głowy
3.
Oddaleni od miasteczka, gdy ją dogonił
Przytulił bez słowa, czuł,że ją bronił
Tulił ją mocno podczas wiatru bijącego
Chciał odratować od smutku silnego
4.
Choć był dla Niej obcy, czuła się pewnie
Po czym wyznała iż spełnia przepowiednie
"
Podążaj wieczorami za wiatrem hulającym,
On Cię poprowadzi swym życiem tętniącym,
Doprowadzi Cię na szczyt gdzie zaznasz Miłości,
Uczucia wielkiego, godnego zazdrości.
"
Łzy zaś spowodowane brakiem jej spełnienia
Po straconych tygodniach do celu dążenia
5.
Lecz patrząc Mu w oczy po chwili zrozumiała
Szczytem nie jest góra, ale to,że wytrwała
Wiatr ustał, Miłość w milczeniu wyznana
Tak jak w przepowiedni, która została Jej dana
1 lutego 2026
wiesiek
1 lutego 2026
gabriel 123
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53