22 stycznia 2019

fotografia

Jaga
Jaga

martini
22 stycznia 2019 o 18:37

ale się napuszył:)

zgłoś

Jaga
22 stycznia 2019 o 18:41

To dla zachowania ciepła ptaszki na mrozie się puszą i siedzą bez ruchu. Oszczędzają energię :))

zgłoś

piórko
22 stycznia 2019 o 18:48

Aż chce się go przytulić. Śliczne ujęcie :))

zgłoś

Jaga
23 stycznia 2019 o 10:17

Dziękuje Piórko :)

zgłoś

Ania Ostrowska
22 stycznia 2019 o 21:06

biedak, i tak mu chyba jest zimno :(

zgłoś

Jaga
23 stycznia 2019 o 10:17

Było tylko -8 :)) One chyba instynktownie wiedzą jak się zachować podczas mrozów, gdyż to element natury. Kiedyś były wielkie mrozy, a populacja duża i nie spadała :)

zgłoś

Ananke
23 stycznia 2019 o 15:16

piękny :) bardzo je lubię. Sprostuję tylko, że niestety populacja wróbli na dziś spadła :( i to drastycznie w Polsce i na całym świecie ,a przyczyna nie jest do końca jednoznaczna ( z pewnością nie jest to mróz)

zgłoś

Jaga
23 stycznia 2019 o 18:04

To jest mazurek, mylony z wróbelkiem. U mnie te ostatnie mają się dobrze. Zimą są pełne karmniki, wiosną i latem dobre warunki do rozmnażania (latem zawsze stawiam świeżą wodę) ponieważ widuję w ogrodzie całe gromady młodziutkich. Ponoć wróble lubią strzechy i to jeden z warunków ich gniazdowania, ale ja nie mam strzech. Zresztą, gdzie one jeszcze są? Za to mamy drzewa, krzewy, budynek gospodarczy z garażami, drewno poukładane pod wiatą, czyli pełno zakamarków. Na ich brak doprawdy nie mogę narzekać :D Natomiast mazurki trzymają się właśnie otwartej strony domostwa, tej, która wychodzi na pole. One przeważnie siedzą na pobliskich, dziko rosnących krzewach w skupiskach. Kiedy im tam zabraknie pokarmu, na zmianę z wróblami, korzystają z mojej stołówki :) Na początku, kiedy zamieszkaliśmy, rzeczywiście było ich mało. Ogród się rozrósł, przybyło kącików, teraz jest ich mnóstwo. Odnośnie przyczyn spadku, nie jestem ornitologiem, ale nie są jednoznaczne. Chciałam zaznaczyć, że w naturze mróz to nic nowego i potrafi sobie ona z nim radzić. Gorzej, kiedy anomalie stają się normą, a chemia jest wszechobecna. Dziękuję Ananke :)

zgłoś

Ananke
23 stycznia 2019 o 18:07

no oczywiście, mazurek i wróbel choć spokrewnione, to jednak są to dwa różne gatunki, powszechnie mylone :) to się zgadza, a ja miałam na myli wróbla, którego liczebność spada, zwłaszcza w miastach. Też nie jestem ornitologiem :) ale mam pod ręką kogoś, kto się na tym bardziej zna, stąd moja wiedza na temat liczebności tegoż :)

zgłoś

Jaga
23 stycznia 2019 o 18:41

Ja tyle wiem w tym temacie, co wyczytam i poznam empirycznie. Pochwalę się, że doświadczenie na moim małym poletku, w kwestii natury, jej zmian, odkąd sobie amatorsko fotografuję, bardzo się pogłębiło. Bo mam na zdjęciu jakieś zwierzę, zjawisko i przyzwoitość wobec siebie nakazuje mi ich identyfikację. Mogę też wyciągać już jakieś wnioski w tej palącej kwestii:) Przydałby się i specjalista ;)

zgłoś

jeśli tylko
23 stycznia 2019 o 15:18

:))) świetnie wyszedł :)

zgłoś

Jaga
23 stycznia 2019 o 17:39

Lubie wszystkie ptaszki, ale wg mnie mazurek jest chyba ładniejszy od wróbelka, no i raczej mniejszy. Do tego są trochę cichsze i nie tak bezczelne. Każdego roku parka mazurków ma gniazdo w rurce podtrzymującej małą wiatę, oczywiście od strony pola i co najmniej 2x wysiadują młode :D Dziękuję :)

zgłoś

Ania Ostrowska
23 stycznia 2019 o 21:19

ciekawe to jest ogromnie, co piszesz, Jago, z przyjemnością sobie czytam i patrzę znowu :)

zgłoś

Jaga
24 stycznia 2019 o 19:52

https://www.o2.pl/artykul/cala-europa-ma-problem-ptaki-masowo-wymieraja-6342038265280129a Te artykuły wymagają porządnej redakcji, ale chodzi o meritum. Źle się dzieje i nie tylko w państwie ptasim, niestety.

zgłoś

Bogna Kurpiel
24 stycznia 2019 o 06:44

Ciudny jestem :)

zgłoś

Jaga
24 stycznia 2019 o 19:52

Zimowe pierzaste kulki :)

zgłoś

smokjerzy
25 stycznia 2019 o 08:24

w stroju wyraźnie niekompletnym - brakuje rękawiczek! :))

zgłoś

Jaga
27 stycznia 2019 o 10:14

Babcia trochę się spóźniła z dzierganiem ;)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
25 stycznia 2019 o 13:31

Bidulek, nie może usiąść koło kaloryfera :( Chyba nie odróżniam mazurka od wróbelka, ale nigdy zimą o ptaszkach nie zapominam.

zgłoś

Jaga
27 stycznia 2019 o 10:17

Bardzo łatwo odróżnić. Mazurek ma czarne plamki na policzkach i zawsze brązową czapeczkę oraz króciutki krawacik. Jest także mniejszy, cichszy i bardziej kulturalny. Nie pcha się do karmników, tylko grzecznie czeka w kolejce :D Karmienie to ludzka rzecz :)

zgłoś

jesienna70
25 stycznia 2019 o 20:28

pierzaczek:)

zgłoś

Jaga
27 stycznia 2019 o 10:18

Puszą się na mrozie, dlatego tak słodko wyglądają :)

zgłoś

blue eye
27 stycznia 2019 o 20:48

Aż zimno się robi jak na niego patrzę. Ładne zdjęcie.

zgłoś

Jaga
28 stycznia 2019 o 13:58

Było słoneczko. Dziękuję:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się