...piękny dzień, jeśli nocą można poukładać go w proste zdania...słów wtedy nie potrzeba...lubię transparentność ciszy...wszystkie myśli kierowane w tedy do mnie czuję w dwójnasób...:)
...ono jest w każdym z nas...czasami jednak trzeba wiele trudu i ciężkiej górniczej pracy, by wydobywać je ciągle na nowo...na słońce...a potem dzielić się nim...ale to "potem", to sama przyjemność...:)))
" i cieszy się szczęściem przy całym swym trudzie - to wszystko dar Boży" Kohelet... warto wydobywać aż któregoś dnia stwierdzisz, że robisz to bez wysiłku, pełna radości :)
Też lubię.. Zawsze mnie w trudnych chwilach podnosi na duchu z psalmu ulubiony 37(36) " A choćby upadł, to nie będzie leżał, bo rękę jego Pan podtrzymuje" :) Tak jak czyjeś dobre słowo, czy uśmiech. Jeśli tak to działa, to i Twój jest dla innych wielkim wsparciem ale... o tym sama wiesz :)))) Pozdrawiam Cię serdecznie i lecę na mały spacer :)))
...no to teraz sobie pośpiewam...a zaraz potem pójdę na spacer...żeby zobaczyć ja się pasie na niwach zielonych...:)))...pozdrawiam serdecznie i uśmiech zostawiam, przy Tobie, Ewo...:)))
...o to chodzi, że nie chce...chce ciągle się uczyć...nie ma ochoty na sen...za to moja przyjaciółka, a mama Krzysia, coraz bardziej zmęczona...choć uśmiecha się...:)
:) niech mu zapoda ,, Pana Tadeusza"; taki mały brzdąc w ,, Mam talent" recytował Inwokację. Najbardziej udane było to: ,, tymczasem przenoś moja duszę utęsknioną do tych KUR malowanych... " ale się działo :))
...tak wiem, słyszałam...:))))...Krzyś też wiele potrafi i jest znakomitym traperem...był już z nami w Bieszczadach i w Tatrach...i w brydża z nami grywa...a nie ma jeszcze dwóch lat...:)))
...tak, Wiktorio, kochany...:)...póki co uczy się chętnie wszystkiego...jest w nim ogromna ciekawość...naturalna ciekawość, czasami mu jej zazdroszczę...
...tak normalnie, Ratuś...:)))...po domowemu...w kapciach i w pledzie...bo trochę zimno...chodź do mnie okryjemy się...peleda wystarczy dla nas obu...upiekę kasztany w kominku...opowiem Tobie, o tym co u mnie...a Ty opowiesz co u Ciebie...:)))
Masz kominek? Oczywiście, że przyjdę, opowieściom pewnie nie będzie końca, co? Pomarzyć można Veruś, nic nie kosztuje... A jak jest przyjemnie... Buziaczki moja Śliczna! :)))
...no tym kominkiem trochę przekoloryzowałam...ach ta moja imaginacja...wiesz, myślałam o piekarniku a powiedziałam kominek...tak dla ogólnej ciepłoty...ale kasztany mam...:)))
...i to bardzo bliskie...:)))...dawno tu nie Ciebie nie było, Drwalu, nie mówiąc o tym, że dawno Ciebie nie słyszałam...stęskniłam się :)...pozdrawiam serdecznie...:)
Ja jeszcze wzgledem kasztanów Veronisiu, są z tego placu, no, wiesz? I dobrze, że choć piekarnik jest... Przyszłam znowu popatrzeć na tego Wisusa, świetna minka, niewinna... Pozdrawiam cieplutko. ;)))))
piękne, po prostu:)
zgłoś
...a wiesz, że to mój najlepszy uczeń, Aśćka...:)))
zgłoś
a wiesz, ja rozumiem:) zaufanie
zgłoś
...yhm:)...ciekawość świata...
zgłoś
i wiele innych pięknych spraw, na przykład: radość:)
zgłoś
(piszę tu bo tu pewnie zauważysz, napisałaś u mnie w komentarzach opowieść, dziękuję, skrobnęłam Ci coś tam od siebie:) pozdrawiam:) i dobranoc:)
zgłoś
a teraz śpij i śpij i nie bój się Nitschego/ a lulajże lulaj drobinko / rano dostaniesz lego;)
zgłoś
...lego dobre dla gówniarzy, mój dorosły kolego...:)))
zgłoś
zobaczysz jak mu się oczęta zaświecą/ bo lego droga koleżanko to nie byleco;))
zgłoś
Słodki On. Po oczkach widać, że myśliciel... ;)
zgłoś
...słodki, ale i wymagający...hej, Ratuś...:)))
zgłoś
ta ... znasz fajne bajki
zgłoś
...tak, znam...wiele, bo pracuję na żywych organizmach...:)))
zgłoś
Twoje słowa koją Veroniczko :)
zgłoś
...hej, hej, Fasolko...:)))
zgłoś
posłuchajmy...bajka już się czai...:)
zgłoś
...tsss...masz rację, Haniu...:)))
zgłoś
Potrafisz wzruszyć słowem, uśmiechem, frazom a nawet milczeniem :)
zgłoś
...piękny dzień, jeśli nocą można poukładać go w proste zdania...słów wtedy nie potrzeba...lubię transparentność ciszy...wszystkie myśli kierowane w tedy do mnie czuję w dwójnasób...:)
zgłoś
kto pierwszy; kto ostatni najlepszy..
zgłoś
...tak powiedziano, Art...
zgłoś
Po oczach widać, że to praprapra....wnuk Platona. Piękne Veroniś rozmarzenie przedlulankowe)
zgłoś
...oczy...w nich mądrość...w nich wszystko...to już zasługa obiektu fotografowanego, Małgoś...:)))
zgłoś
Słodki maluszek. :)
zgłoś
...słodki tylko na fotografii, już potrafi pokazać, kto tu rządzi...pozdrawiam, Kamyczku...:)))
zgłoś
ładne zdjęcie.
zgłoś
...dziękuję, Pawle...:)
zgłoś
Pięknie i wzruszająco :)) Czego chcieć więcej to miłość :))
zgłoś
...dziękuję, Leciutkie...:)...prosić by została, ot wszystko...:)))
zgłoś
das fantasic :) pozdrawiam.
zgłoś
...grâce aux nombreuses centaines de fois...:)))...witaj, o bosski...:)))
zgłoś
:) le plaisir est pour moi :))
zgłoś
...:)))...et pour moi...:)))
zgłoś
ale i u Ciebie się pomyliłem dałem minus ...wybacz :(
zgłoś
...ożeż, Ty Orzeszku Diabelski!...:) piękny minus...:)))
zgłoś
Z miłości miłość się rodzi :)
zgłoś
...dlatego coraz jej więcej...:)
zgłoś
i świat staje się z każdym kochającym sercem lepszy... :)
zgłoś
....o tak...:)...a przez to i piękniejszy...czuję to i widzę...:)
zgłoś
Wspaniale Veronic...wspaniała jesteś dusza :)...
zgłoś
...ach, Ewo:)...tyle mi jeszcze brakuje...
zgłoś
Masz wszystko :) W Tobie jest całe dobro :)
zgłoś
...ono jest w każdym z nas...czasami jednak trzeba wiele trudu i ciężkiej górniczej pracy, by wydobywać je ciągle na nowo...na słońce...a potem dzielić się nim...ale to "potem", to sama przyjemność...:)))
zgłoś
" i cieszy się szczęściem przy całym swym trudzie - to wszystko dar Boży" Kohelet... warto wydobywać aż któregoś dnia stwierdzisz, że robisz to bez wysiłku, pełna radości :)
zgłoś
...lubię czytać Koheleta...ks Hioba i ks. Koheleta, prócz ks Psalmów, najbliższe...:)...tak wiem, Ewo...:)
zgłoś
Też lubię.. Zawsze mnie w trudnych chwilach podnosi na duchu z psalmu ulubiony 37(36) " A choćby upadł, to nie będzie leżał, bo rękę jego Pan podtrzymuje" :) Tak jak czyjeś dobre słowo, czy uśmiech. Jeśli tak to działa, to i Twój jest dla innych wielkim wsparciem ale... o tym sama wiesz :)))) Pozdrawiam Cię serdecznie i lecę na mały spacer :)))
zgłoś
...no to teraz sobie pośpiewam...a zaraz potem pójdę na spacer...żeby zobaczyć ja się pasie na niwach zielonych...:)))...pozdrawiam serdecznie i uśmiech zostawiam, przy Tobie, Ewo...:)))
zgłoś
Dziękuję :)) Doleciał :))
zgłoś
:)))
zgłoś
:) ciiiii; niech śpi, śliczna twoja bajkaprzytulanka
zgłoś
...o to chodzi, że nie chce...chce ciągle się uczyć...nie ma ochoty na sen...za to moja przyjaciółka, a mama Krzysia, coraz bardziej zmęczona...choć uśmiecha się...:)
zgłoś
:) niech mu zapoda ,, Pana Tadeusza"; taki mały brzdąc w ,, Mam talent" recytował Inwokację. Najbardziej udane było to: ,, tymczasem przenoś moja duszę utęsknioną do tych KUR malowanych... " ale się działo :))
zgłoś
...tak wiem, słyszałam...:))))...Krzyś też wiele potrafi i jest znakomitym traperem...był już z nami w Bieszczadach i w Tatrach...i w brydża z nami grywa...a nie ma jeszcze dwóch lat...:)))
zgłoś
:) chodzenie po górach będzie miał we krwi... zdobywanie szczytów to dla niego będzie pikuś... kochany Brzdąc
zgłoś
...tak, Wiktorio, kochany...:)...póki co uczy się chętnie wszystkiego...jest w nim ogromna ciekawość...naturalna ciekawość, czasami mu jej zazdroszczę...
zgłoś
Witaj Veroniczko. Buziaczki, śliczna pocztówka/
zgłoś
...witaj, Małgosiu...wzajemnie...:)))...dziękuję...:)))
zgłoś
znowu tu przyszłam popatrzeć na Twoją pocztówkę Veronisiu. Dobrze u Ciebie, tak swojsko! Buziaczki. :)
zgłoś
...tak normalnie, Ratuś...:)))...po domowemu...w kapciach i w pledzie...bo trochę zimno...chodź do mnie okryjemy się...peleda wystarczy dla nas obu...upiekę kasztany w kominku...opowiem Tobie, o tym co u mnie...a Ty opowiesz co u Ciebie...:)))
zgłoś
Masz kominek? Oczywiście, że przyjdę, opowieściom pewnie nie będzie końca, co? Pomarzyć można Veruś, nic nie kosztuje... A jak jest przyjemnie... Buziaczki moja Śliczna! :)))
zgłoś
...no tym kominkiem trochę przekoloryzowałam...ach ta moja imaginacja...wiesz, myślałam o piekarniku a powiedziałam kominek...tak dla ogólnej ciepłoty...ale kasztany mam...:)))
zgłoś
Wróciłam chwilkę posiedzieć :)
zgłoś
...co tu jest, że wracasz, Ewo?...:)
zgłoś
bezpieczeństwo na progu świata :)
zgłoś
...w tym domu są też zielone progi...posiedzimy na jednym z nich, otulone pledem popatrzmy w niebo...słyszysz?...gwiazdy śmieją się do nas, Ewo...:)
zgłoś
Gwiazdy i całe istnienie co przychodzi do nas lśnieniem myśli i snów strzelistych, usiądźmy, z morzem myśli czystych... :)
zgłoś
...i śmiejmy się śmiechem zdrowym...śmiechu na trzeba na te dziwne czasy...zdrowego jak źródlana woda...śmiechu nam trzeba przede wszystkim...:)))
zgłoś
uwielbiam, więc popołudnie na ganeczku zapowiada się wesoło :)
zgłoś
...w dużej mierze popołudnie od wysiadujących na zielonych progach zależy...dobrej nocy, Ewo...:)))
zgłoś
Słodziaczek:)))
zgłoś
...yhm...:)...Witaj, Dalko...:)))
zgłoś
dziadek miał porozumienie z babką filoZośką stąd bajek stosy
zgłoś
...i to bardzo bliskie...:)))...dawno tu nie Ciebie nie było, Drwalu, nie mówiąc o tym, że dawno Ciebie nie słyszałam...stęskniłam się :)...pozdrawiam serdecznie...:)
zgłoś
fakt trochę mniej poetycki jestem, proza
zgłoś
A to tak zawsze, przed lulaniem - najwięcej do opowiadania :D
zgłoś
...yhm...:)))...dobranoc, Misha...:D
zgłoś
... ślicznie, Veruś!:):):)
zgłoś
Ja jeszcze wzgledem kasztanów Veronisiu, są z tego placu, no, wiesz? I dobrze, że choć piekarnik jest... Przyszłam znowu popatrzeć na tego Wisusa, świetna minka, niewinna... Pozdrawiam cieplutko. ;)))))
zgłoś
ciepło miłości bezgranicznej :)
zgłoś