niesamowicie to zrobiłaś :) wzięłaś jego świetlistość i połyskliwość, ale zrobiłaś zupełnie inaczej :))) zbieram się do napisania komentarza u Ciebie, ale to jeszcze chwilka :))
klejnot uszaty; trochę też przypomina pysk wierzchowca; koński, tapira, muła z uzdą albo co tam jeszcze; jakby zwierzę pociągowe wyciągało się/próbowało z wytężeniem wyjechać z niewidzialności. /p.s. chociaż, i na żółwiu zapewne można by jeździć, gdyby się kto uparł:)/
na cóż mi błyskotki świecidełka..
zgłoś
na wstążkę u fedory, aksamitną..
zgłoś
popatrzeć
zgłoś
po zastanowieniu - przycięłam mocniej
zgłoś
teraz wygląda jak dziwny ptak z uszami ;))
zgłoś
rzeczywiście głowa :)
zgłoś
kryształowy dziwny ptak :))
zgłoś
albo pysk.. ale czyj?
zgłoś
to skrzyżowanie papugi z myszą :)) widzę ją
zgłoś
chyba własnie jakiś gryzoń :)
zgłoś
Dorotko, narysujesz? ;)
zgłoś
:)) popróbuję :)) zobaczymy co wyjdzie
zgłoś
hej, coś idzie? czy zrobiło się za ciepło? :))))
zgłoś
cosik podpięłam :)))
zgłoś
widziałam! a teraz sobie spokojni posiedzę, żeby ochłonąć! :)
zgłoś
mam nadzieję, że się jakosik tam wpasował w Twój klejnot i dziękuję za znakomitą inspirację :))
zgłoś
niesamowicie to zrobiłaś :) wzięłaś jego świetlistość i połyskliwość, ale zrobiłaś zupełnie inaczej :))) zbieram się do napisania komentarza u Ciebie, ale to jeszcze chwilka :))
zgłoś
prawdziwy!:)
zgłoś
troszkę wilgoci, znaczy się wody.. :))
zgłoś
poszarzał coś ten klejnot- może trzymany na mrozie zbyt długo
zgłoś
trwał bardzo krótko, produkt odwilży.. :)
zgłoś
grawerowany mrozem
zgłoś
obmyty..
zgłoś
srebra rodowe:)))
zgłoś
dachowe :)
zgłoś
piękny:) niezły jubiler z tej zimy:)
zgłoś
chciałabym mieć (ale nie tak zimne ;))
zgłoś
ładny, srebrny, jakby go zaplątać w ciemne rzemyki a nie roztopiłby się, to byłby konkurencyjny dla wielu innych ozdób:)
zgłoś
m bardziej go powiększam, tym bardziej mi się podoba :)
zgłoś
jakby głowa żółwia, super:)
zgłoś
kolejne zwierzątko do kolekcji :)
zgłoś
nie tylko głowa, ja widze w tym całego żółwia... :)
zgłoś
Faktycznie!
zgłoś
lubię zaglądać w lód :)
zgłoś
klejnot uszaty; trochę też przypomina pysk wierzchowca; koński, tapira, muła z uzdą albo co tam jeszcze; jakby zwierzę pociągowe wyciągało się/próbowało z wytężeniem wyjechać z niewidzialności. /p.s. chociaż, i na żółwiu zapewne można by jeździć, gdyby się kto uparł:)/
zgłoś
zdawało mi się, że któraś bogini jeździ na żółwiu - żadna się nie przyznała :)
zgłoś
Fakt - lodowy klejnot!
zgłoś
widzę tam różne stworki.. ładnie.
zgłoś
a jakie? powiedz :)
zgłoś
W tym klejnocie jest cała opowieść. Nawet ludek z szeroko otwartymi oczami :)))
zgłoś
to poproszę opowieść.. albo opowieści :))
zgłoś
skoro już tu byłam razy kilka, to coś warto po sobie zostawić :)
zgłoś
byłaś? miło wiedzieć, ze wpadasz :)) myślałam, że omijasz..
zgłoś
wpadam, oglądam, ale nie mogę czasami pisać a potem zapominam, że byłam tylko podglądaczem - wybacz
zgłoś
najważniejsze, że oglądasz :)) i dobrze o tym wiedzieć :)
zgłoś
Podpinam, idź srebro, do srebra ;))
zgłoś
dzięki, biegnę :)
zgłoś