Ananke
18 czerwca 2013 o 14:23

w bardzo derudowym stylu......

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 14:24

:) mam nadzieję, że to dobrze :)

zgłoś

Ananke
18 czerwca 2013 o 14:28

jasne, że dobrze :)

zgłoś

hossa
18 czerwca 2013 o 14:29

ale ślicznie:)

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 14:30

dziękuję miłym paniom :)

zgłoś

Jerzy Woliński
18 czerwca 2013 o 14:45

akrobaci jak złoto:)

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 14:55

nawet we śnie :)) witaj Jerzy

zgłoś

.
18 czerwca 2013 o 14:49

wtulone:)

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 14:55

może śnią przytulne sny :))

zgłoś

alt art
18 czerwca 2013 o 15:23

to zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś zajść..

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 15:29

hmmm trudne pytanie :)

zgłoś

alt art
18 czerwca 2013 o 15:31

to nie ja; to kot-dziwak..

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 16:02

kot-dziwak powiadasz...

zgłoś

alt art
18 czerwca 2013 o 17:26

to nie ja; to charles lutwidge dodgson..

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 17:47

charles powiada, że to kot-dziwak, a kot-dziwak pyta dokąd pragnę? hmm to coraz ciekawsze...

zgłoś

issa
18 czerwca 2013 o 18:24

"- Drogi panie Kiciu-Dziwaku - zaczęła raczej nieśmiało, ponieważ nie wiedziała, czy forma ta przypadnie Kotu do gustu. (Kot uśmiechnął się jeszcze szerzej. Widzę, że mu się spodobało” - pomyślała Alicja). - Czy nie mógłby pan mnie poinformować, którędy powinnam pójść? - mówiła dalej. - To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś zajść - odparł Kot-Dziwak. - Właściwie wszystko mi jedno. - W takim razie również wszystko jedno, którędy pójdziesz. - Chciałabym tylko dostać się dokądś - dodała Alicja w formie wyjaśnienia. - Ach, na pewno tam się dostaniesz, jeśli tylko będziesz szła dość długo".

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 18:51

:)) to jedna z najznakomitszych bajek, w których dziecka nie traktuje się z góry i z politowaniem :)

zgłoś

issa
18 czerwca 2013 o 19:24

lubię bardzo tę książkę :)

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 19:50

ja też :)) nieograniczona wyobraźniowo

zgłoś

Magdala
18 czerwca 2013 o 15:38

ja wiem, ale nie powiem :) podoba się :*

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 16:03

ot tajemnicza :))) dziękuję

zgłoś

kid A
18 czerwca 2013 o 15:53

Może śnią o rzeczywistości, o odczuciach zwyczajnych, może w snach latają wysoko na niebie, może wszyscy śpimy

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 16:03

może... to ich tajemnica :)) może wszystko to sen...

zgłoś

blue eye
18 czerwca 2013 o 16:00

o czymś przyjemnym, bynajmniej te, widać po ich minach, podobają mi się, piękne :)

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 16:04

dziękuję blue :)) też tak mi się zdaje, że o czymś przyjemnym

zgłoś

issa
18 czerwca 2013 o 18:34

P.s. Nie wiem, czy któryś z tych flamingów bywał kijem do gry, ale przynajmniej pobratymcom się zdarzyło: "Alicja nie widziała nigdy w życiu tak dziwnego pola krokietowego. Były to same góry i doły. Zamiast kul krokietowych grano jeżami, za kije krokietowe służyły żywe flamingi, żołnierze zaś wyginali się w skomplikowanych figurach gimnastycznych, zastępując bramki. Największą trudnością była dla Alicji poradzenie sobie z flamingiem. Udało jej się wprawdzie ująć go w ręce w sposób względnie wygodny, ale cóż z tego? Ilekroć chciała jego głową uderzyć jeża, flaming wykręcał długą szyję i spoglądał jej w oczy z wyrazem takiego zdumienia, że nie mogła się powstrzymać od śmiechu. Kiedy już wreszcie ułożyła szyję ptaka w odpowiedni sposób, jeż, zwinięty dotąd w kłębuszek, oddalił się właśnie, i to w zupełnie innym kierunku niż trzeba. Poza tym teren był okropnie wyboisty i dokądkolwiek chciała posłać swego jeża, pojawiał się przed nią jakiś rów lub pagórek. Na domiar złego żołnierze zmieniali jeszcze co chwila miejsca, służąc za bramki wciąż innym graczom. Nic dziwnego, że Alicja doszła wkrótce do przekonania, że jest to gra niezmiernie uciążliwa".

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 18:52

biedne flamingi :) dziękuję isso za tak obfite komentarze :)

zgłoś

issa
18 czerwca 2013 o 21:01

ajtam, zaraz biedne ;d

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 21:09

no ja bym tam nie chciała walnąć głową w jeża ;P

zgłoś

issa
18 czerwca 2013 o 23:03

:d flamingi są przy Tobie bezpieczne

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 23:06

hehe i jeże też ;)

zgłoś

issa
18 czerwca 2013 o 23:08

i jeże też ;d

zgłoś

Wieśniak M
18 czerwca 2013 o 19:30

o czym śnią/ gdy wszystko mają/ czym są/ i nie są w snach/ nikim innym/ nie śnią / trwają w stanie/ dziękczynnym/:))

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 19:49

ooo pięknie Wiesiu - dziękuję :)) stan dziękczynny - bardzo mi się podoba

zgłoś

"Nocna" Nocny Gość
18 czerwca 2013 o 19:55

niezwykłe te flamingi;-)

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 20:17

dziękuję nocny gościu :))

zgłoś

ratienka
18 czerwca 2013 o 20:37

szkoda, że akurat śpią, mogły by zatańczyć... :)) Ślicznie, jak zwykle Derudko ;)))

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 20:43

może śnią taniec :)) dziękuje ratienko

zgłoś

jeśli tylko
18 czerwca 2013 o 21:08

a może by tak.. witraż? (tak mi się.. :))

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 21:10

mógłby być i z tego witraż :)) a jakże

zgłoś

Joha
18 czerwca 2013 o 22:24

Może o błotku ? Wspaniale :)))

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 22:26

:)) może... :) dziękuję Joha

zgłoś

Jaga
18 czerwca 2013 o 22:38

o żesz, flemingi, jak żywe/ choć głęboko uśpione/ jeden marzy o drugim/ zamążpójściu, wzięciu za żonę ;)))

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 22:40

to wielce prawdopodobne :)) flamingowe narzeczeństwo :)

zgłoś

Bożena Brzozowska
18 czerwca 2013 o 22:39

o czymś bardzo miłym, widać to po ich twarzy:) błogi spokój - tak taki błogi spokój:) podoba mi się

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 22:41

dziękuję Bożeno :)) ciszę się, że tak to widzisz :)

zgłoś

Jaga
18 czerwca 2013 o 22:43

jeszcze się wrócę i dodam/ rybki mogą zmylić przecież/ to nie jest żadna tam woda/ oni marzą o wielkim świecie ;)))

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 22:51

zapraszam :)) masz racje to wielki świat, nie rybki :)

zgłoś

gabrysia cabaj
18 czerwca 2013 o 22:50

ja protestuję! tu powinno się dać dwa punkty - jeden za rysunek, drugi za komentarze issy:)

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 22:52

dziękuję :)) tak, komentarze przednie mam pod rysunkiem :)

zgłoś

Hania
18 czerwca 2013 o 23:18

mają błękitno zielone sny...

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 23:23

:)) tak sobie własnie pomyślałam :))

zgłoś

Hania
18 czerwca 2013 o 23:24

ładnie im w tych snach:)

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 23:25

dziękuję Haniu :) flamingi zgrabnie pochylają głowy w ukłonie :)

zgłoś

Hania
18 czerwca 2013 o 23:29

ja też w pokłonach :) ino może mniej zgrabnie:)

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 23:40

słodkich snów Haniu :))

zgłoś

Hania
18 czerwca 2013 o 23:41

dobra noc Dorotko i Flamingi:)

zgłoś

Bogna Kurpiel
18 czerwca 2013 o 23:25

Cudne, i takim spokojem emanują, też tak chcę :)))

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 23:26

i tego Ci życzę, spokojnych kolorowych snów Dal :)

zgłoś

Bogna Kurpiel
18 czerwca 2013 o 23:28

Dziękuję, zwłaszcza, że najbliższe dni będą dla mnie wyjątkowo trudne:(

zgłoś

deRuda
18 czerwca 2013 o 23:41

to tym bardziej, błękitno-zielonych lekkich snów :) niech się wszystko dobrze układa

zgłoś

doremi
19 czerwca 2013 o 10:09

super grafika :)

zgłoś

deRuda
19 czerwca 2013 o 10:17

dziękuję doremi :) miło mi

zgłoś

Rebeka Sowa
19 czerwca 2013 o 10:28

super

zgłoś

deRuda
19 czerwca 2013 o 11:18

dziękuję Sowo :))) pozdrowienia leśne

zgłoś

Jaro
19 czerwca 2013 o 10:55

jouć:)

zgłoś

deRuda
19 czerwca 2013 o 11:18

hej hej Jaro :)))) no i o czym śnią?

zgłoś

issa
19 czerwca 2013 o 12:54

O czym śnią flamingi, gdy rzeka za ptakiem / stoi jak parawan i ryby przewleka / przez nurt, jak przez witraż – łuskę, klejnot błystek. // O czym śnią stworzenia przed rzeką-tasiemką, / przed nią, szyją z wody, której wysechł bełkot: / ryby, ryby moje, drukowane głoski.

zgłoś

issa
19 czerwca 2013 o 13:02

(p.s. Twoje flamingi to sezam, nożesz; spróbowałam z nich niegodziwie zrobić narzędzia niemowy ;d na razie lamentacyjna wersja z pierwszego podejścia; obiecuję sobie następne, w jakichś dobrych czasach)

zgłoś

deRuda
19 czerwca 2013 o 13:29

jestem zachwyconą Dorotką, rób rób, otwieraj, wyławiaj, splataj :)) to dla mnie samo ucieszenie powstaje :)) dziękuję, a zaraz wpłynie na wody Trumla pewna rybka :)

zgłoś

deRuda
19 czerwca 2013 o 13:30

a jakby tak zamiast bełkot było klekot ;)))

zgłoś

issa
19 czerwca 2013 o 13:40

heh. klekot, powiadasz. no dobra, mogę przecież bez oporu pójść za Tobą w te kraje rekonstrukcji ;d, skoro mi to najwyraźniej sprzyja. tylko, jak to w życiu, jedna zmiana wywołuje następną, więc całą część po średniówce chyba trzeba przeredagować

zgłoś

issa
19 czerwca 2013 o 13:41

która wyschła w klekot? zobaczmy, może tak

zgłoś

issa
19 czerwca 2013 o 13:42

Albo jeszcze inaczej: O czym śnią stworzenia przed rzeką-tasiemką, / przed nią, szyją z wody, której dano klekot: / ryby, ryby moje, drukowane głoski (?) /albo jeszcze jakoś inaczej, ale po namyśle ;d/

zgłoś

deRuda
19 czerwca 2013 o 13:50

może być i tak :)) ja o klekocie myślałam, że będzie: której wysechł klekot,ale może byc i dano klekot, zależy jakie słowa klekoczą Ci w głowie :) a w sumie to tak naprawdę nie będę doradzać, bo słowo to trochę dalsza dla mnie kraina :)) się rozpędziłam

zgłoś

issa
19 czerwca 2013 o 14:00

nie potraktowałam klekotu Twoich klawiszy jako mentorstwa; może prędzej byłby to coaching ;d zresztą, tekst ma raczej ćwiczebne zadania, więc nic strasznego mu się nie stanie, jeśli się pogimnastykuje. fajna sprawa; czuję się, jakbym powoli przywracała sobie całej zdolność ruchu po wyjściu z gipsu; to trochę łaskocze, a trochę zdumiewa; może oprócz ilustratorstwa zajęłabyś się terapią zajęciową ;)?

zgłoś

issa
19 czerwca 2013 o 14:03

w sensie: instruktor, a nie klient ;p

zgłoś

deRuda
19 czerwca 2013 o 14:19

:D mmm ciekawa propozycja, zajęcia polegałaby na obowiązkowym oglądaniu moich rysunków ;)) cieszę się, że łaskocze i że powoli przywracasz sobie... lubię Twoje słowo-obrazy, a jeśli tworzą się przy moim rysunku, to w ogóle mi pysznie :)

zgłoś

issa
19 czerwca 2013 o 20:26

ech, deruda, deruda. gdybyś mieszkała bliżej, przy każdym projekcie kulturalnym w okolicy pytałabym Cię lajtowo, bez poczucia obowiązku ;p o chęć udziału w pomyślanych przez Ciebie warsztatach :) i wątpię, bym kiedykolwiek tego żałowała lub ktokolwiek inny. słowo-obrazy. heh, no tak. moje kosmicie narzecze ;)

zgłoś

deRuda
19 czerwca 2013 o 20:29

to bardzo miłe co piszesz, dziękuję :))) nosimy w środku kosmitę, czasami mówi, czasami nie, czasami wychodzi na wierz, a czasami skryty w czeluściach, dobrze jest znać jego narzecze :)

zgłoś

deRuda
19 czerwca 2013 o 20:46

tydzień temu prowadziłam warsztaty z rysunku, a na drugi dzień z wikliny i przyznam się sprawiło mi to dużą przyjemność :)

zgłoś

issa
19 czerwca 2013 o 20:46

:)

zgłoś

Arti
19 czerwca 2013 o 14:46

super świetnie śnią o flamingowych snach... całość jak zwykle śliczna...w twoim stylu... :)))

zgłoś

deRuda
19 czerwca 2013 o 14:50

dziękuję Arti :) niech i nam jakieś dobre sny wyśnią :)

zgłoś

agnieszka_n
19 czerwca 2013 o 21:25

ileż czułości :)

zgłoś

deRuda
19 czerwca 2013 o 21:43

:)) cieszę się, że to widać :))

zgłoś

Piękne. Teraz można śnić o flamingach.

zgłoś

deRuda
22 czerwca 2013 o 21:11

dziękuję :) spokojny zatem flamingowych snów :)

zgłoś

KA
23 czerwca 2013 o 10:02

super :)

zgłoś

deRuda
23 czerwca 2013 o 10:02

dziękuję :))

zgłoś

George Krokos
24 czerwca 2013 o 13:44

Very good!

zgłoś

deRuda
24 czerwca 2013 o 13:55

Thanks George :)

zgłoś

M.S.
25 czerwca 2013 o 11:54

Zapewne o czymś przyjemnym :)))

zgłoś

deRuda
25 czerwca 2013 o 12:11

cieszy, że tak to widzisz :)

zgłoś

M.S.
25 czerwca 2013 o 12:13

Widzę, że się przez sen uśmiechają :)

zgłoś

deRuda
25 czerwca 2013 o 12:23

:))

zgłoś

kim167
25 czerwca 2013 o 22:38

patrząc na te grafikę pomyślałam sobie o splecionych dłoniach :) pozdrawiam :)

zgłoś

deRuda
5 lipca 2013 o 18:03

ooo bardzo mi sie podoba ta myśl :)

zgłoś

jeśli tylko
5 lipca 2013 o 17:48

a jak nie witraż, to całą ścianę w łazience.. i kąpać się z nimi.. leniwie :))

zgłoś

deRuda
5 lipca 2013 o 18:04

:D bardzo dobry pomysł, ten mi się bardziej podoba niż witraż :)

zgłoś

ApisTaur
10 lipca 2013 o 04:45

flamingi jednym słowem / śnią sny tylko różowe //;)

zgłoś

deRuda
10 lipca 2013 o 09:26

och mam nadzieję, że miewają odcieni kilka jeszcze ;))

zgłoś

nieRuda
16 lipca 2013 o 18:20

pięknie;)))

zgłoś

deRuda
16 lipca 2013 o 18:29

dziękuję :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się