5 lipca 2013

poezja

Filostrados
Filostrados

Wierszenie

Nie ma błędów, pomyłek, skaz.
Rozbity dzban wpisuje się w teorię wielkiego wybuchu z matematyczną precyzją. 
Galaktyki łez układają się w horoskopy. 
Nie ma początku, końca, straty. 
Słowa łączą się z sobą w piramidy pytań.
Mnożą się niedopowiedzenia planet. 
Odyseusz błąka się w oceanach bibliotek. 
Nie ma rozstań, rozstajów, dróg.
Galerie pocałunków wypatrują zachłannych spojrzeń. 
Wierszy się poezja w starterach. 
Gotowa do walki. 
Nie ma konklzji, puenty, kropki. 
Pies liże sobie rany językiem tęsknoty. 
Słucha oczu błękitnych jak mantra.

Wieśniak M
5 lipca 2013 o 08:57

Miało być chyba"konkluzji":)- pzdr.

zgłoś

Filostrados
5 lipca 2013 o 09:03

Tak miało być Najważniesze, że wiadomo o co chodzi. Pisze z komórki, stąd te litrówki. Dzieki za odwiedziny

zgłoś

blue eye
5 lipca 2013 o 09:16

bardzo!

zgłoś

Hania
5 lipca 2013 o 09:17

No i zwierszył sie wiersz:)

zgłoś

alt art
5 lipca 2013 o 09:40

są tylko kropki dwie..

zgłoś

Filostrados
5 lipca 2013 o 10:24

Pionowe. I nawiasik :)

zgłoś

alt art
5 lipca 2013 o 10:27

gdybymż tak umiał..

zgłoś

issa
5 lipca 2013 o 10:37

Ach! łąka, łąka / Odyseusz się obłąka / nie chce rozstań / rozstajów / dróg. "Na to odpowiedziałeś, pasterzu świń, Eumaju: / "Pies ten do człowieka, co umarł gdzieś hen, należał". [Odyseja, tłum. Z. Kubiak]

zgłoś

issa
5 lipca 2013 o 11:05

p.s. lub, w wariancie ze zintegrowanymi sprzecznościami, które mnie ostatnio zainteresowały bardziej niż zwykle: Ach! łąka, łąka / Odyseusz się obłąka / ma dość rozstań / rozstajów / dróg.

zgłoś

Filostrados
5 lipca 2013 o 20:43

Zintegrowane sprzeczności. Korytarze komentarzy. Meandry Labiryntu. Dzieki Dzieki. :-)

zgłoś

issa
5 lipca 2013 o 21:26

:-)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się