31 lipca 2012

poezja

Filostrados
Filostrados

Bandżi

By twej Miłości nie spotkała szarość
I codzienności nie dotknęła męka
Kierunek nadaj myślom; Dojrzałość
Niech Piękno Słów kreśli Twoja ręka.

Bukietem Rymów zaskocz ją Namiętnym
Przenośnią przenieś ją przez próg
I nie bądź przy tym zbytnio smętnym
By grafomanią nie powalić z nóg.

Wsłuchaj się w ciche wiatrów kroki
Rozmowy ptaków, monologi drzew
Odkryj, skąd płyną obłoków potoki?
Gdzie się objawia Przeznaczenia Śpiew?

By spełnić mogło się najskrytsze z marzeń
Nie szukaj sensu, nie kombinuj! Przestań truć!
I na krawędzi Horyzontu Zdarzeń
W Bezkresną Przestrzeń się po prostu rzuć.

laura bran
31 lipca 2012 o 22:03

a gdyby wyrównać rytm?

zgłoś

alt art
5 lipca 2013 o 09:43

mam chorobliwą skłonność do szarości..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się