Zmiana sposobu prezentacji

29 sierpnia 2013

poezja

Filostrados
Filostrados

Wyznanie

Rozczarowałem się sobą, Boże.
Tym złudnym poczuciem dumy.
Krótkowzrocznością słów.
Zakrztusiłem się porannym Brzaskiem.
Uwiodła mnie Jasność Gromu.
Spoliczkowała Sława.
 
Teraz, Usiądź ze mną pod kolumną stołu.
 
Proszę.
 
Zjedzmy razem wygłodniałe resztki
Z biesiady na Panteonie

5 lipca 2013

poezja

Filostrados
Filostrados

Wierszenie

Nie ma błędów, pomyłek, skaz.
Rozbity dzban wpisuje się w teorię wielkiego wybuchu z matematyczną precyzją. 
Galaktyki łez układają się w horoskopy. 
Nie ma początku, końca, straty. 
Słowa łączą się z sobą w piramidy pytań.
Mnożą się niedopowiedzenia planet. 
Odyseusz błąka się w oceanach bibliotek. 
Nie ma rozstań, rozstajów, dróg.
Galerie pocałunków wypatrują zachłannych spojrzeń. 
Wierszy się poezja w starterach. 
Gotowa do walki. 
Nie ma konklzji, puenty, kropki. 
Pies liże sobie rany językiem tęsknoty. 
Słucha oczu błękitnych jak mantra.

12 sierpnia 2012

poezja

Filostrados
Filostrados

Haiku

Cienka kreska horyzontu
odpływa z krajobrazem
fala za falą

31 lipca 2012

poezja

Filostrados
Filostrados

Bandżi

By twej Miłości nie spotkała szarość
I codzienności nie dotknęła męka
Kierunek nadaj myślom; Dojrzałość
Niech Piękno Słów kreśli Twoja ręka.

Bukietem Rymów zaskocz ją Namiętnym
Przenośnią przenieś ją przez próg
I nie bądź przy tym zbytnio smętnym
By grafomanią nie powalić z nóg.

Wsłuchaj się w ciche wiatrów kroki
Rozmowy ptaków, monologi drzew
Odkryj, skąd płyną obłoków potoki?
Gdzie się objawia Przeznaczenia Śpiew?

By spełnić mogło się najskrytsze z marzeń
Nie szukaj sensu, nie kombinuj! Przestań truć!
I na krawędzi Horyzontu Zdarzeń
W Bezkresną Przestrzeń się po prostu rzuć.

27 lipca 2012

poezja

Filostrados
Filostrados

Daleka Droga

Od Miłości do Codzienności
Od Wyobrażeń do Tu i Teraz
Od Ciebie do Siebie
Przestrzeń,
Słowa.

29 kwietnia 2012

poezja

Filostrados
Filostrados

Norwidek

Nie ma mnie na Fejsie, nie ma na Twiterze,
Na bilbordach nie ma, ani też w eterze.
Paparazzi za mną nie ganiają, głupi!
Moich limeryków plotek też nie kupi.
CBA mnie mija, wywiad ignoruje,
Nawet Maciarewicz mnie nie komentuje.
Mossad mnie nie ściga, Al Kaida nie kryje,
Bond się pewnie ze mną wódki nie napije.
Nie ma mnie w teatrze, w scenariuszu Lema,
Wiersza nie napisał o mnie Marian Hemar.
Krytyk mej poezji, także nie docenia,
No bo mnie odkryją przyszłe Pokolenia.

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się