czytam: "jak starszy mężczyzna może być tak naiwny
że dziewczyna zakochała się w nim dla niego samego?"
ileż strun do onej sonaty
jak można być tak naiwnym, by wierzyć
do czego potrzebna mi wiedza, że ktoś mnie pokochał
czy kocha mnie, czy moją świeżość
czy chcę tę miłość zamrozić w słowie "zawsze"
w miłości potrzebuję być naiwnym
zaprawdę, istotne jeno moje uczucie
to, czy mnie kocha, o tyle tylko ma znaczenie, o ile brak
tej miłości utrudnia lub wręcz uniemożliwia spełnienie mojej
jeśli się zakochała, to dla siebie samej
gdy spoglądam wstecz, skąd dobywa się zapach
liczą się tylko kobiety starsze kilka naście dzieścia parę ode mnie
miała prawie sześćdziesiąt pięć lat, kiedy brałem w ramiona
byłem młodszy od jej córki
nie zamieniłbym jej na wszystkie dwudziestolatki mojego życia..
cha! sie wie! ;D lubię takie starcze pisanie. Alternativo! pozdrawiam.
zgłoś
ciekawa podpowiedź, dziękuję
zgłoś
jakie starcze! mam niespełna osiemdziesiąt jeden; ja dopiero zaczynam, przecie..
zgłoś
tak Cię właśnie oceniałam :) umysł jak u 30 latka! gdzie tam 40latkom do Ciebie... :D
zgłoś
w miłości nie liczy się wiek i zawsze można zacząć od nowa, pozdrawiam serdecznie
zgłoś
dziwne, bo ja wciąż próbuję pojąć siebie samego..
zgłoś
:))
zgłoś
"by wierzyć, że ktoś się może zakochać we mnie" - i wtedy jest juz wszystko proste :)
zgłoś
w miłości potrzebuję być naiwnym
zgłoś
Jak romantycznie, tylko pozazdrościć... dużo tu mądrości życiowej.
zgłoś
niedowidzę; mądrości i romantyzmu nie dostrzegam; ale zapach macierzanki i smak tymianku..
zgłoś
wspaniały zapach i wspaniały smak
zgłoś
wspaniałości....
zgłoś
a gdybyś ten zapach poczuła..
zgłoś
starczy czy nie starczy. zdaje się, że inwersję zastosować winnam. miłej zabawy - alt ctrl delete
zgłoś
"to, czy mnie kocha tylko o tyle ma znaczenie o ile brak tej miłości utrudnia lub wręcz uniemożliwia spełnienie mojej" po diabła tyle gadania, skoro to jest najistotniejsze. reszta to kokieteria.
zgłoś
raz na osiemdziesiąt lat się rozgadałem i od razu afera..
zgłoś
lol
zgłoś
ależ..
zgłoś
przypomniałeś mi "madame" Antoniego Libery...
zgłoś
"w miłości potrzebuję być naiwnym"- szczerze i z ciekawością przeczytałam :))
zgłoś
ma myśl moją przychodzi matka...
zgłoś
O! To ładne...całkiem...
zgłoś
ale pojechałeś po bandzie :))))
zgłoś
nie zamieniłbym..
zgłoś
i to mi się spodobało
zgłoś
też wróciłam, takie piekne i nieprawdziwe
zgłoś
przecie Ci więcej widzisz ode mnie..
zgłoś
guzik (żeby nie napisac brzydszego słowa) bez pętelki widzę
zgłoś
to wszystko wymyślasz?!
zgłoś
no, wymyslam
zgłoś
ja mam za małą głowę..
zgłoś
nie z głowy wymyślam, jelita maja dłuższe zwoje niz mózg, więcej można wymyślać, zwłaszcza g****
zgłoś
co za głęboka refleksja..
zgłoś
bardzo głęboka
zgłoś
abisalna..
zgłoś
co najmniej
zgłoś
tylko bardziej urozmaicona
zgłoś
no przecie bywam w Ci galerii, to wiem..
zgłoś
galeria i refleksja to nie to samo
zgłoś
zależy u kogo; u mnie to prawie synonim..
zgłoś
galerii nie wymyśliłam, sama się pojawiła, refleksja przez przypadek, ale wymyślona
zgłoś
ale głupot nawypisywałam
zgłoś
potomni nas ocenią..
zgłoś
niestety tego własnie się obawiam, moje biedne głupoty
zgłoś
nie mam żadnych obaw o to, jak Ci potomni ocenią..
zgłoś
a więc taki z Ciebie absztyfikant sztuk pięknych ;p
zgłoś
no coś Ty; ja tylko tak wyglądam..
zgłoś
niezły frant ;)
zgłoś
mi dopiero niespełna osiemdziesiąt dwa; mi dopiero zaczynam..
zgłoś
Fajnie, ze mnie tu przyprowadziliscie :) Usmiechnelo ponownie :)
zgłoś
Wiesz co Alt :) nie wiem dlaczego zawsze,ale to zawsze, poprawiasz mi humor:)Dziękuję:)
zgłoś
no jak staremu sztuczna szczęka wypadnie, to publika rechoce..
zgłoś
może kropelkę (Kropelki albo..
zgłoś
nie wierzę w homeopatię..
zgłoś
no rechoce, rechoce ;D
zgłoś
przecie księżyc w krop(el)kach..
zgłoś
na wiosnę przetrę oczy..
zgłoś
dobre i kropka, kafka
zgłoś
ależ..
zgłoś
Zaskakująca puenta! Aż trudno uwierzyć :) Alciku - Szczęśliwego Nowego Roczku!
zgłoś
mnie tam łatwo, bom naiwny jak szczypiorek na wiosnę; szczęśliwego nowego roku, Bosa..
zgłoś
o, wreszcie coś o wiośnie :)
zgłoś
wypsło mi siem..
zgłoś
wypsło, nie wypsło - w każdbąć razie jest :) a to cieszy
zgłoś
po trzech królach przyjdzie wiosna..
zgłoś
no to jak raz dośc zachowawcze stwierdzenie, wolałabym: wiosna przyjdzie przed wielkanocą 2015r
zgłoś
to byłby pleonazm..
zgłoś
czemu? czasami w kwietniu padał śnieg, więc wolę mieć pewność, że wiosna przyjdzie w marcu
zgłoś
nie będzie czekała do marca; przyjdzie w styczniu..
zgłoś
to wersja optymistyczna
zgłoś
"mnie tam łatwo, bom naiwny jak szczypiorek" - szczypiorek w czasie takich mrozów - mniam, mniam :)))
zgłoś
ależ..
zgłoś
więc i brak wiary jest wiarą dla mnie bo brak to też coś, niedowierzaniem można kogoś zabić a przecie człowiek nie umiera od niczego częściej niż od tego co nazywa się "to nic"
zgłoś
i tu odpocznę, skłaniając głowę ku zmęczeniu sobą, powrócę wypoczęta by poznawać, to daje ulgę. dziękuję za powrót czucia
zgłoś
więc brak wiary w siebie może być przyczyną strachu ale czy strach uprawnia do ranienia na oślep? patrzę oczyma tej młodszej i tego starszego, patrzę przez pryzmat swojego bólu, staram się nie rozdrapywać świeżych jeszcze ran moich. Tomasz był tylko człowiekiem a tak wiele Jezus się od niego nauczył
zgłoś
obaj byli ludźmi..
zgłoś
Arturze: obaj byli aż ludźmi, moim zdaniem o wiele trudniej jest być człowiekiem niż bogiem. i przecież my jesteśmy kreatorami bogów.... przypomnij sobie proszę mitologię egipską;)) tworzymy bogów w momencie ekstazy czyli największego umiłowania życia :)
zgłoś
w momencie ekstazy, człowiek jest skłonny zaakceptować swoją śmierć..
zgłoś
nie na darmo francuzi określają małą śmiercią ten moment :D mądry naród
zgłoś
dzięki innym poznajemy lepiej siebie
zgłoś
Kiedyś tu gdzieś zadałem pytanie: Czy brak wiary nie jest większym jej aktem...?
zgłoś
poszukam calówki..
zgłoś
no piękna bajka..
zgłoś
piękne kropki..
zgłoś
miłość nie zna barier...
zgłoś
miłość zna kłody..
zgłoś