6 października 2014

poezja

doremi
doremi

odfrunęła

eterycznie
jak barwny motyl

młoda zwiewna
piękna delikatna
z ulotnością mydlanej bańki
wprost w ramiona obłoków

dlaczego podarowano jej skrzydła...









zmarła aktorka
Anna Przybylska

ratienka
6 października 2014 o 14:11

Anioły, Fasolko są przeważnie piękne i na ciele i na duszy... dlatego... :))

zgłoś

doremi
6 października 2014 o 14:13

trzeba tak przyjmować Ratienko... buziaki:)

zgłoś

Emma B.
6 października 2014 o 14:16

czy dobrze myślę, że też Wam smutno

zgłoś

doremi
6 października 2014 o 14:18

tak Emmo...pozdrawiam :)

zgłoś

Aśćka
6 października 2014 o 14:19

ano żal

zgłoś

doremi
6 października 2014 o 14:21

zbyt szybko...

zgłoś

Aśćka
6 października 2014 o 14:23

tak, otatnio widziałam takie skrzydła, trumna miała 50 cm na 25.

zgłoś

To jakby o Ani Przybylskiej co wczoraj uleciała gdzieś hen wysoko, tak mi się skojarzyło. Przejmujące bardzo Fasolko.

zgłoś

doremi
6 października 2014 o 14:23

tak Małgosiu...

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
6 października 2014 o 16:14

Smutna wiadomość. Myślę o niej od rana :( Wiersz na tak, ale zmieniłabym „z lekkością” na „ z ulotnością”, bo matka trójki dzieci na pewno nie odchodzi lekko z tego świata :(

zgłoś

doremi
6 października 2014 o 21:46

Bosanóżko, pisząc lekko, miałam na uwadze jej kruchość, fizjonomię. Określenie jakie sugerujesz jest dużo lepsze, dziękuję.

zgłoś

gabrysia cabaj
6 października 2014 o 16:42

no smutno...........

zgłoś

Lekko na pewno nie było bo ponad rok bardzo intensywnej walki o życie, a rak trzustki zwykle daje niewielkie rokowania, a nawet powiadają że żadnych, choć ponoć są alternatywne metody leczenia ale różnie o nich mówią. Słyszałam, że witamina b 17 jest niezła bo leczą nią z dobrym skutkiem w szpitalach w Meksyku. Przyjmuje się ją alternatywnie zamiast chemii plus dieta bezcukrowa i duże ilości wody żeby toksyny wypłukiwać... Trzeba się też systematycznie odrobaczać Profilaktyka jest b. ważna, choć z nią też różnie bywa.

zgłoś

doremi
6 października 2014 o 21:44

Choroba trzustki to paskudztwo, wiele wiesz Małgosiu o profilaktyce...

zgłoś

Aśćka
6 października 2014 o 21:46

(z trzustką jest bardzo trudno, właściwie to wyrok - wśród bliskich mam osobę, która zmarła po roku, ostatnio znajoma po kilku miesiącach, tu bardzo żal, bo młoda kobieta z trójką małych dzieci, żal)

zgłoś

wiem Aśćka bo mój przyjaciel jest specjalistą od trzustki, ciężka sprawa. Ale tak w tą medycynę konwencjonalną zbytnio nie wierzę, zwłaszcza że rak niby ma podłoże genetyczne ale bardziej psychosomatycznej choroby to nie ma:) I dużo robi właściwa dieta:)

zgłoś

Aśćka
6 października 2014 o 21:56

to podstawowa sprawa, zero słodyczy, bo nowotwór się tym żywi i potem zjada resztę, trzeba mu odebrać jak rekinowi to krwiste mięsko, które go przywołuje:):)

zgłoś

Wiem i dużo pić by toksyny wypłukiwać z organizmu. Słyszałam też, że zamrożona cytryna działa ja chemioterapia. Poza tym vilcacora wspomaga bardzo i zioło o nazwie CZYSTEK... to najlepsza profilaktyka antyrakowa.. Mam dwie koleżanki, co wyszły z beznadziejnych nowotworów bez chemii, bo nie każdy może... właśnie dzięki diecie...

zgłoś

Aśćka
6 października 2014 o 22:07

TAK - tyle powiem:) systematyczność w opiece, spokój i cierpliwość, czasem całą dobę:)

zgłoś

Tak Aśćka i poczucie wewnętrzne, że są kochane to najwięcej daje:)

zgłoś

Aśćka
6 października 2014 o 22:25

Tak, "trzymanie za nogi":)

zgłoś

kamyczek (Chinita)
6 października 2014 o 17:56

Czytając Twój wiersz też pomyślałam, że to o Ani Przybylskiej. Smutna wiadomość.

zgłoś

doremi
6 października 2014 o 21:42

Tak Kamyczku

zgłoś

jeśli tylko
6 października 2014 o 21:47

trudno uwierzyć, że gdzieś jest bardziej potrzebna niż tu..

zgłoś

doremi
6 października 2014 o 21:50

to są bardzo trudne sprawy...

zgłoś

deRuda
6 października 2014 o 21:53

wczoraj odfrunęła Anna, a dziś rozpłynął się w rzeźbach Igor Mitoraj - genialny polski rzeźbiarz

zgłoś

Aśćka
6 października 2014 o 21:54

chciałam też napisać, genialny rzeźbiarz, taka szkoda:(

zgłoś

jeśli tylko
6 października 2014 o 22:22

jest o nim ciekawa ksiązka, szkoda..

zgłoś

doremi
6 października 2014 o 22:13

tak, wyjątkowy, zdolny rzeźbiarz...

zgłoś

doremi
6 października 2014 o 22:16

dziękuję za informacje, przestanę wcinać słodkości

zgłoś

Ewa
7 października 2014 o 17:18

Anioły wracają do domu...

zgłoś

doremi
7 października 2014 o 17:29

może tak jest...oby...

zgłoś

ratienka
7 października 2014 o 17:25

... I nasz kolega z Trumla odszedł... Michał W., czworo dzieci zostawił i żonę, ktora Go bardzo wspierała... :(((

zgłoś

Ananke
7 października 2014 o 17:29

:(((

zgłoś

jeśli tylko
7 października 2014 o 17:31

:((

zgłoś

Ojejku Ratienko to smutne co mówisz...Najgorzej jak dzieciaczki tracą tak bliskie i kochane osoby...Aż za gardło mnie ścisnęło. O tej Ani też wciąż myślę....

zgłoś

doremi
7 października 2014 o 17:28

Ratienko, smutno, czy są jego wiersze...?

zgłoś

jeśli tylko
7 października 2014 o 17:31

czy pisał ostatnio?

zgłoś

ratienka
7 października 2014 o 17:32

Tak, na tym portalu też, przynajmniej, były... :((

zgłoś

ratienka
7 października 2014 o 17:36

A tyle w nim było radości życia, przynajmniej tak wyglądało! :(

zgłoś

Ratienko chyba wiem który, ale nie jestem pewna. Jeśli to ten, o którym myślę to piękne wiersze pisał, smutne ale prawdziwe. Sympatyczny i bardzo życzliwy człowiek. Wielka, wielka szkoda

zgłoś

ratienka
7 października 2014 o 17:50

Po prostu, brakuje mi słów Małgosiu! :(

zgłoś

Nie dziwię się Ratienko, bo mnie aż w środku ścisnęło... To młody człowiek przecież i czwórka dzieci. Straszne....

zgłoś

mua
7 października 2014 o 17:56

choliwka :(

zgłoś

Veronica chamaedrys L
9 października 2014 o 22:25

...smutno...tu też smutno...eh, życie...gdybyś tak wiedziało...eh...

zgłoś

Sylwia Dawidziuk - Biegała
11 października 2014 o 23:18

Czegoś mi w tym brakuje..a może miało to być tak ulotne..

zgłoś

doremi
11 października 2014 o 23:22

tak, pisane pod wpływem chwili, o ulotności życia...

zgłoś

Jaro
14 października 2014 o 00:09

tak jest szczerze:)

zgłoś

JaGa
14 października 2014 o 23:44

A bańka mydlana? Tylko chwilę w ulotność i piękno odziana?.

zgłoś

Veronica chamaedrys L
23 listopada 2014 o 21:39

...tak, odfrunęła...jak liść...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się