30 marca 2018

poezja

zuzanna809
zuzanna809

Święta bez Ciebie

Widzisz tatko     
                nie zjemy już razem
                wielkanocnego barszczyku.


                Na tym portrecie siedzisz
                świątecznie ubrany
                jakbyś czekał na gości
                i zaraz miał wstać
                do powitalnych uścisków.


                Jakby za chwilę miał rozlec się
                świąteczny rwetes i gwar
                a telefon na ścianie
                rozdzwonić życzeniami Alleluja


                W kieszeni marynarki czas zerwany z łańcuszka.
                Na twarzy zastygły uśmiech.


                Nie podam ci chrzanu z twojego ogrodu.
                Samo zdrowie - mówiłeś.


                W butach starannie wyczyszczonych

                czekasz.

-
31 marca 2018 o 20:15

... pomilczę.

zgłoś

byłem...
31 marca 2018 o 22:33

...ja też.

zgłoś

jeśli tylko
31 marca 2018 o 22:34

przytulam..

zgłoś

zuzanna809
31 marca 2018 o 22:42

Dziękuję Kochani.

zgłoś

olga
2 kwietnia 2018 o 20:20

Gorąco Cię pozdrawiam i dziękuję za komentarze, fajnie było Cię poznać.

zgłoś

lilidae
3 kwietnia 2018 o 22:20

Przejmująco...

zgłoś

bardzo odczuwalny wiersz :(

zgłoś

piórko
7 stycznia 2019 o 17:45

Przytulam cieplutko.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się