mnie nie odprowadzisz
wrócę sama
w puste miejsce
z żalem co nie zdążył
nieważnym telefonem
w kolejce do głównej roli
przepuszczamy się uprzejmie
czasem ktoś sznurem przed
nami msza i kadzidło
kondukt dyskretnie
zajęty życiem mowa jaki
i najwierniejsza
pod kolorowymi wieńcami
z ostatnią wstęgą na wietrze
kiedy pójdą coś zjeść
mam wciąż za dużo już nie odebranych telefonów...
zgłoś
ja czasami dzwonię celowo, żeby usłyszeć: "nie ma takiego numeru":(
zgłoś
tak trudno przewidzieć ten ostatni telefon ...
zgłoś
tak trudno, chyba najlepiej pamiętać, że każdy może być ostatni, ale to znów smutno, Jerzy - dzięki!
zgłoś
zaskoczenie z kosą..
zgłoś
chyba zawsze , Jeśli Tylko...:)
zgłoś
w smutku, trywialna rzeczywistość zapowiada też, jego koniec,,, i "pójdą coś zjeść"
zgłoś
i pójdą, i zwykle jest bardzo smacznie.
zgłoś
...tak kondukt, dyskretnie zajęty... przytulam Zuziu...:)
zgłoś
...dobrej nocy, kochana...:)
zgłoś
dyskretny...przrytulam, Veroico.:)
zgłoś
dobrej, kochana...
zgłoś
to tak cudnie kiedy uczen...Veroniczko:))))
zgłoś
Nic wesołego, kiedy wszyscy ze spaceru wracają, prócz jednego...
zgłoś
właśnie JaGo - prócz jednego...:)
zgłoś
smutne takie telefony Zuziu...
zgłoś
Smoku! Piszże do mnie!:))) Troszku jestem zazdrosna...:)
zgłoś
Haniu, ciągle próbuję uwierzyć...:(
zgłoś
Izuniu...*
zgłoś
Zuziu :*
zgłoś
pięknie dziękuję, Joszko!:)
zgłoś
ostrożnie z tymi punktami, błagam!:)))
zgłoś
...nic z Tego Zuziu...:)
zgłoś
nie fundujcie mi już rankingowych przeżyć, raczej zapraszam prywatkę, Veronico!:)
zgłoś
ja wlazłem nie czytając komentarzy (za dużo ich było) ale to dobrze jak są różne zdania i nie jest nudno- tym razem niestety i ja daję punkt i do przemyślenia biorę pierwszy wers jakoś inaczej go odbieram - nie odprowadzisz mnie lub nie odprowadzaj mnie . "Ty" to oczywiste
zgłoś
a jeszcze" roli głównej " może lepiej się czyta "głównej roli" i te dwa " w" jakby jedno z nich wyciąć i tym samym zmienić trochę ? no ale to tylko moje sugestie i tak autor ma ostatnie słowo i nie musi się bać krytyki :)
zgłoś
celnie to nazwałaś oj celnie!
zgłoś
Doroto, Ciebie też - na priv zapraszam, dzięki.:) Norwid już polewa.
zgłoś
a bardzo chętnie :))) z Norwidem też się napiję :)))
zgłoś
"syn minie pismo, lecz ty wspomnisz, wnuku" - mówi i się śmieje. Cmok cmok cmok!
zgłoś
nawzajem :) Norwid bystrzacha :) otrzymałaś wiadomość...
zgłoś
:) dzięki, Doro!
zgłoś
czytam bez ostatniego wersu "kiedy pójdą coś zjeść", ale to tylko moje czytanie pozdrawiam serdecznie.
zgłoś
również, Chinito, choć to dla mnie coś najważniejszego - puenta.:)
zgłoś
tak..
zgłoś
Smutek. Poczułam samotność i wyobcowanie, gdyż ból po stracie jest kontrastem dla zajętych życiem ludźmi, którzy myślą o tym co tu i teraz. Dwa światy, jakże różne. Ściskam mocno i życzę dużo słoneczka :)
zgłoś
dziękuję, Piórko - dobrego!:)
zgłoś
bardzo wzruszająco i szczerze napisałaś:)miłego!
zgłoś
dziękuję, Lenko!:)
zgłoś
Darku, dziękuję za wszelkie sugestie. Przemyślę je i coś postaram się zmienić.:))
zgłoś
lepiej mnie na dystans trzymaj bo możesz na gorsze dla wiersza i wtedy to mi się oberwie :)
zgłoś
za blisko nie dopuszczę, dzięki wielkie, Darku!:)))
zgłoś
...smutne, ale prawdziwe...
zgłoś
dziękuję, Jago. Pozdrawiam.:)
zgłoś
ponownie, by spojrzeć jej w oczy z przekorą. dodajesz pewności, ...nic, to ludzkie umierać
zgłoś
bardziej oczywiste niż się rodzić... ukłony, Drwalu!:)
zgłoś
Jeśli Tylko, gdzieś mi na górę z komentarzem sprzed chwili zawędrowałaś...pozdrówka!:)
zgłoś
a tak, ze 20 cm ;) tak gdzie pisałaś o puencie - dla mnie ten wers też jest ważny )
zgłoś
tak jak komentuje Drwal, trzeba z przekorą spojrzeć jej w oczęta :))
zgłoś
bo życie toczy się dalej, Jeślinko i w nim o tym...:)
zgłoś
a czy oczęta mogą być straszne...? Dzięki, Doremi!)
zgłoś